Witaj. Kimkolwiek jesteś, skądkolwiek przybywasz i dokądkolwiek zmierzasz w swej wędrówce - witaj. Zapraszam Cię do swego ogrodu. Daj odpocząć znużonemu drogą ciału. Spróbuj odkryć świat tam za tą bramą, która jest przed Tobą.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Connie Tenebres

Go down 
AutorWiadomość
Connie Tenebres
Morderca na zamówienie
avatar

Rasa : Nilentos
Skąd : Sanvante
Wiek postaci : 22
Obecny wygląd : *KP
Znaki szczególne : *KP
Charakter : *KP
Broń : *KP
Liczba postów : 4
Pełniona funkcja : Zwykły użytkownik

PisanieTemat: Connie Tenebres   Pon Gru 27 2010, 05:16

Imię: Connie Geneviev Kathren Noel

Nazwisko: Tenebres

Wiek: 2129 lat. Po wyglądzie jednak można uznać, że zaledwie 15 lat.

*Rasa:
Nilentos - Kolejna rasa bardzo podobna wampirzej. Jest jednak wiele różnic i to bardzo znaczących.
No wiec tak, zaczynając od początku jest to rasa o bardzo dużej urodzie. Rozprasza wokół siebie pewnego rodzaju blask, który sprawia, że inna istota może się zauroczyć, zapatrzyć. Nie jest to stałe, chwilowe, żeby w tym czasie Nilentos mógł bez problemu zaatakować. Potrafią w pewnym sensie nad tym panować. Najbardziej kuszona jest ta osoba, która akurat ma stać się pożywieniem.
Ofiarami tej rasy są tylko i wyłącznie stworzenia o czystym sercu. Takie, które nigdy nikogo świadomie nie zraniły. Wokół takich ras jak na przykład Kokoro dla Nilentos roztacza się zapach porównywalny do starego pergaminu. Ich krew jest niezbędna do egzystencji. Wypijają ją swoimi długimi kłami, które potrafią chować, oraz powiększać zależnie od potrzeby. Ofiara zawsze umiera.
Mimo, że jest im to tak jak napisano powyżej, niezbędne do życia, to potrafią bez niej przetrwać wiele miesięcy bazując tylko na krwi delikatnych zwierzątek.
Co do zmysłów - Najbardziej rozwinięty jest węch. Trochę mniej wzrok, a najgorzej słuch. Siłę mają taką jak niewyćwiczonego, zwykłego człowieka. Rekompensuje im to, poza urokiem, szybkość i zwinność.
Kiedy mają pochowane kły nie można by ich tak łatwo rozpoznać - w końcu urodziwe jest wiele stworzeń. Mają bardzo bladą skórę i "pachną" rozkładającym się trupem ( Dlatego iż tak jak wampiry żyją wiele, wiele lat i nie umierają śmiercią naturalną, a tylko przez wyrwanie serca. Zapach bierze się również stąd, że ich serce jest martwym organem). Zapach ten maskują esencją z róży.
Nilentos'em nie można zostać od tak, przez jadowe ugryzienie. One go nie posiadają. Można się tym urodzić albo nie. Nic nie ma na to wpływu poza losem i planami bogów wobec danej osoby.
Oczywiście nie ma problemu ze słońcem, nie muszą unikać jego promieni.
Ciekawostki:
- Nilentos czują ból jak zwykli śmiertelnicy
- Nie potrzebują snu, chyba, że zostaną zranieni, bo właśnie podczas snu lub nieprzytomności, rany im się goją w dość szybkim tempie
Pochodzenie: Sanvante

Profesja/ranga: Morderca na zamówienie

Wygląd: Connie raczej ciężko przyrównać do typowej dziewczyny. Ma bardzo bladą cerę, którą dodatkowo podkreślają jej falowane, czarne włosy i niezwykle czerwone usta. Włosy te, są mniej więcej do pasa, a przydługa grzywka zasłania połowę jej smukłej twarzy. Dlaczego? Kryje pod nią niezbyt urodziwą bliznę po poparzeniu, zaatakowano ją bowiem dawno temu ale nikt nie ma pojęcia jak to się stało, że mimo swojej rasy nie uleczyło jej się to. Nikt też nie wie z kim stoczyła walkę, która zniszczyła jej życie i dlaczego w ogóle miedzy nimi się to rozegrało. Tylko ona cierpi myśląc o tym często.
Oczy ma ciemno niebieskie. Jeżeli ślepia są zwierciadłem duszy, to ona jej nie posiada. Jej wydają się być puste, bez blasku - Tak jak u ślepca. Ma delikatne, kobiece rysy twarzy. Jest nie wysoka (164 cm) i szczupła, ma w miarę kobiece kształty. Zazwyczaj ubierała się w krótką, zwiewną sukienkę w odcieniu najczystszej czerwieni, która bardzo przypomina krew. Na szyi nosi naszyjnik z wisiorkiem w kształcie trupiej czachy z kośćmi - Jest to rodzinna pamiątka, kolejna tajemnica panny Tenebres.
Na brzuchu ma znamię, tak czarne jak tatuaż, w kształcie kolczastej, rozkwitniętej róży, której łodygą otacza wąż.
A tak, jest jeszcze jedno co do ich obecnego wyglądu. Nigdy nie wiadomo, ile mają lat jeśli by tylko spojrzeć na ich wygląd. Zatrzymują się w pewnym momencie, nie mając na to wpływu. Mogą mieć 100, a wyglądać na 30, a równie dobrze mogą mieć ponad 3000, a wyglądać na 4. Zachowanie dostosowują lub nie - to już zależy od indywidualnych wyjątków.
Broń: Dwa sztylety z rękojeścią wysadzaną brylantami.

Charakter: Dziewczyna nie jest raczej przyjaźnie nastawiona do otoczenia. Ba, to nawet mało powiedziane. Szczęśliwi ci, których po prostu ignoruje. Może z pozoru wygląda na onieśmieloną, miłą dziewczynę, która po prostu boi się ludzi, ale w żadnym razie tak nie jest. Raczej jest zimna, nieczuła i obojętna wobec wszelkiego istnienia, chociaż zdarza jej się rzucać nieprzyjemne komentarze. Co z tego, że ktoś obok się pali? Trudno. Wyśmiewa dokładnie wszystkich, który w jakikolwiek sposób nie pasują do jej upodobań. Wystarczy bycie blondynką, żeby u dziewczyny mieć wrogie stosunki. Jest gwałtowna i łatwo ją zirytować. Do tego ma swoje dziwaczne usposobienie. Mogłaby na przykład pocałować chłopaka, tak po prosty, a na drugi dzień przejść obok niebo bez słowa, tak jakby się nigdy nic nie stało. Potrafi zaatakować bez najmniejszego ostrzeżenia- A tak, dla kaprysu. Może w głębi duszy boi się zranienia i dlatego odrzuca? Może jest jednak czuła, lecz po prostu samotna? Na te pytania jak na razie nie pojawiły się odpowiedzi.

Znaki szczególne:
-Blizna po poparzeniu na policzku
-Naszyjnik z czaszką
-Znamię węża, który oplątuje różę

Krótka historia:
Dziewczyna urodziła się wiele, wiele, wiele lat temu. Urodziła się w pięknym kraju, którego nazwa brzmiała tak samo jak jej nazwisko. Dlaczego? Należała do rodziny królewskiej. Jej rodzice, poczciwi członkowie rasy Kokoro dobrze rządzili państwem. Nikt nie przypuszczał, że w swojej dobroci urodzą naturalnie złą istotę.
Dziecko z początku było tak bardzo normalne. No prawie - w końcu zamiast zwykłego jedzenia piła krew malusich zwierzątek. Ale to i tak nie było problemem. Do czasu, kiedy po raz pierwszy zasmakowała krwi swojej matki, kiedy w swoim dziecinnym ataku złości ugryzła ją i wbiła jej w skórę kły, przypadkowo. Szybko została odsunięta, nie zdążyła się zbytnio posilić.
Od tego czasu głód wzrastał w niej i wzrastał, aż w końcu nie wytrzymała. Popełniła zbrodnię, zamordowała swoich rodziców. Miała wtedy piętnaście lat. Kto wie? Może to było przyczyną tego, że się zatrzymała. Za zdradę stanu sama została wygnana z królestwa, a kiedy zapanowało w nim bezkrólewie wojna z wrogim państwem zburzyła je doszczętnie, nie pozostawiając ani jednego istnienia.
Connie w tym czasie była już daleko od domu, zamieszkała w pierwszym królestwie jakie spotkała na swojej drodze - Na wyspie Avalon w Sanvante.
Za braku pieniędzy na wszystko poczęła pracować jako płatny morderca, czy innymi słowem skrytobójca.

/Wiem, że nowa rasa - Ale liczę na to, że jest na tyle oryginalna, że się nią zainteresuje wiele osób. Jeśli rzeczywiście jest problem z powstaniem nowej, to mogę zmienić parę rzeczy i wybrać którąś z obecnych/
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Layla Lawrence
Obalona królowa (martwa)
avatar

Rasa : -
Skąd : Avalon
Wiek postaci : 2016
Liczba postów : 422
Pełniona funkcja : Administrator
Inne konta : Loara, Namine

PisanieTemat: Re: Connie Tenebres   Pon Gru 27 2010, 07:25

Dobra... przeczytałam całą KP. Z początku myślałam, że będzie to niesprawiedliwe wobec innych użytkowników, że pozwalam na tę rasę, ale doszłam do wniosku, że warto dać ci akcepta. Karta ładnie rozbudowana, nie mam zastrzeżeń.

Akceptuję. Nie wiem tylko, jak skrócę opis tej rasy xD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://myfantasy.forumpolish.com
 
Connie Tenebres
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Avalon - kraina doskonałości :: Administracja :: Karty Zapisów :: Zaakceptowane-
Skocz do: