Witaj. Kimkolwiek jesteś, skądkolwiek przybywasz i dokądkolwiek zmierzasz w swej wędrówce - witaj. Zapraszam Cię do swego ogrodu. Daj odpocząć znużonemu drogą ciału. Spróbuj odkryć świat tam za tą bramą, która jest przed Tobą.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Mały domek przeciętnego człowieka.

Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Fea VercNuitha
Kapłanka Demona Nocy
avatar

Rasa : Entai
Skąd : -
Wiek postaci : 43
Obecny wygląd : Tęczówki w kolorze wyblakłego błękitu, włosy biało-szare, sine usta, blada cera i kocie atrybuty. Przyodziana w czarny płaszcz do ziemi z głębokim kapturem.
Znaki szczególne : Kocie, wydłużone źrenice, uszy i ogon oraz nienaturalnie jasne tęczówki.
Charakter : -Niezrównoważona psychicznie.
Broń : Sztylecik, wiedza i magia.
Przyjaciele : -
Wrogowie : -
Wierzchowiec // kompan : -
Liczba postów : 71
Pełniona funkcja : Zwykły użytkownik
Skąd wiemy o forum? : od znajomego.
Inne konta : -

PisanieTemat: Mały domek przeciętnego człowieka.   Nie Lip 17 2011, 01:12

Tu, gdzie kończyły się kamienice, a gdzie nie gdzie pojawiały się małe murowane domki, przystanęła i nasłuchiwała strosząc uszy.
Starszy mieszkaniec tego domostwa lamentował właśnie i robił porządek w rzeczach swojej zmarłej małżonki. Czemu tulił do siebie jej suknie, głaskał zdjęcia, zaparzył piątą już herbatę, której nie potrafił wypić przez ściskający w gardle żal? Wyglądało na to, że nie opuści swojej siedziby jeszcze przez kilka dni.
Zapobiegawczo przeczesała mentalnie teren i prześlizgnęła się między murami domów, wprost na małe podwórko. Ciasnota wszechobecna, lecz zmieściła się drewniane przybudówka. Składzik siana, słomy, narzędzi przeróżnego zastosowania.

Nie zastanawiała się za bardzo nad tym, czy jej towarzysz podąża za nią. Zdawała się na los i opatrzność swojego Demona.
Pomieszczenie przepełniał duszący zapach suchych traw i starych narzędzi, a drewniana drabinka prowadziła na niewielkie poddasze wypchane snopkami. Takie miejsce powinno być zabezpieczone przed przeciekaniem.

Wzięła głęboki oddech i dopiero teraz obróciła się, delikatnie wchodząc do umysłu Gamble, ażeby odczytać jego wrażenia dotyczące tego zakurzonego miejsca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gamble Stern
Klinga
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Altar
Obecny wygląd : kp.
Znaki szczególne : kp.
Charakter : kp.
Broń : kp.
Liczba postów : 106
Pełniona funkcja : user
Inne konta : Gear, Thane.

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Nie Lip 17 2011, 05:40

Dopiero teraz wysondował w Niej jakiś dodatkowy byt, wydawało mu się że wyczuł aurę demoniczną, ale to był tylko moment. - Domek jak domek.. - wzruszył ramionami, nie wpadł na to żeby wysondować go w Jej sposób, więc ocenił szybko materiał z którego został zbudowany, błędy, jakie popełniono podczas budowy, słabe punkty budynku, możliwe sposoby na wejście od najprostszych, po te najbardziej finezyjne. Ogółem to transmitował myśli do Fei przez kilka minut.
Przez kilka chwil milczał, po czym przypomniał sobie że zapomniał zadać najistotniejsze pytanie - Ej, ale tak właściwie to co my tu robimy, chcesz żebym zabił gospodarza i zostawił mieszkanie dla Ciebie, czy co? - zakłopotał się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fea VercNuitha
Kapłanka Demona Nocy
avatar

Rasa : Entai
Skąd : -
Wiek postaci : 43
Obecny wygląd : Tęczówki w kolorze wyblakłego błękitu, włosy biało-szare, sine usta, blada cera i kocie atrybuty. Przyodziana w czarny płaszcz do ziemi z głębokim kapturem.
Znaki szczególne : Kocie, wydłużone źrenice, uszy i ogon oraz nienaturalnie jasne tęczówki.
Charakter : -Niezrównoważona psychicznie.
Broń : Sztylecik, wiedza i magia.
Przyjaciele : -
Wrogowie : -
Wierzchowiec // kompan : -
Liczba postów : 71
Pełniona funkcja : Zwykły użytkownik
Skąd wiemy o forum? : od znajomego.
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Nie Lip 17 2011, 10:23

Śmiała się do siebie pod nosem, słysząc dokładną analizę Gamble, a jego wypowiedziane słowa wywołały u niej atak panicznego śmiechu. Niczym na zawołanie z nieba zaczęły powoli spadać duże krople deszczu, wystukując jeszcze niemiarowy takt.
-Koty nie lubią deszczu.- odezwała się w końcu, wysyłając towarzyszowi kilka obrazów, kiedy to podczas swojej podróży Fea wielokrotnie narażona została na to nieprzyjemne doświadczenie. Kiedy chowała się pod dużymi liśćmi albo w jakiś norach, wyciskając ogon i trzepiąc z niesmakiem uszy.
-Przeczekamy deszcz, a potem zobaczymy... Tego biednego mężczyzny szkoda trochę, choć jego biadolenie jest męczące. Jeśli będzie potrzeba, to sama poderżnę mu gardło we śnie.- wytłumaczyła spokojnie, wzdrygając się kiedy deszcz zaczął mocniej bębnić o dach. -Możesz mi w tym czasie opowiedzieć nieco o tym mieście, o władzy, ludziach, zwyczajach... Czymkolwiek...- spojrzała prosząco, siadając na jakiejś drewnianej beczce (żeby żadna mysza jej nie dosięgła) i otulając się szczelnie płaszczem...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gamble Stern
Klinga
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Altar
Obecny wygląd : kp.
Znaki szczególne : kp.
Charakter : kp.
Broń : kp.
Liczba postów : 106
Pełniona funkcja : user
Inne konta : Gear, Thane.

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Nie Lip 17 2011, 11:55

Zjeżył się, został na deszczu. Od zawsze uznawał deszcz za coś przyjemnego, tak cudownie zagłuszał większość dźwięków, działał oczyszczająco. Jednak to nie deszcz go zjeżył, chodziło o to co pomyślała Fea.
- Masz zamiar mu poderżnąć gardło tylko dlatego że byłby irytujący? Nie jesteś zabójcą, nie maszna niego pontraktu. Może i mam krew na rękach, ale jestem tylko bronią, to nie moja wola służy do zabicia moich ofiar. Z własnej woli nie zabijam bezcelowo...
Deszcz stłumił jego głos, ale mówił głośno i wyraźnie. Patrzył wyzywającym wzrokiem w Feę, "pokazał" Jej to jak wyglądała. Czekał na Jej odpowiedź, od niej zależało w jakich stosunkach pozostaną.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fea VercNuitha
Kapłanka Demona Nocy
avatar

Rasa : Entai
Skąd : -
Wiek postaci : 43
Obecny wygląd : Tęczówki w kolorze wyblakłego błękitu, włosy biało-szare, sine usta, blada cera i kocie atrybuty. Przyodziana w czarny płaszcz do ziemi z głębokim kapturem.
Znaki szczególne : Kocie, wydłużone źrenice, uszy i ogon oraz nienaturalnie jasne tęczówki.
Charakter : -Niezrównoważona psychicznie.
Broń : Sztylecik, wiedza i magia.
Przyjaciele : -
Wrogowie : -
Wierzchowiec // kompan : -
Liczba postów : 71
Pełniona funkcja : Zwykły użytkownik
Skąd wiemy o forum? : od znajomego.
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Nie Lip 17 2011, 22:49

Spojrzała na niego nieco zdumiona. Źle zrozumiał jej intencje... Przynajmniej po części. Proszę jak to łatwo o nieporozumienie, nawet przy kontakcie mentalnym. Co prawda to prawda, przez ułamek sekundy faktycznie widziała jak podrzyna gardło starszemu mężczyźnie, ale....
Wstała z beczki i podeszła do drzwi, wychylając dłonie do swego towarzysza. Złapała go za zmoczony już lekko rękaw i pociągnęła do środka. Opuściła swe źrenice niżej, w geście skruszenia, lecz szybko uniosła zakapturzone oblicze. Dobrze że Gamble nie widział uszu przylegających do ciała zdradzających ukłucie wyrzutów sumienia.
-Chodziło mi o samodzielność. Moje schronienie, moje sumienie. Nie zlecałabym żadnego morderstwa. Zwłaszcza Tobie. Jesteś jedyną osobą, z którą mogę porozmawiać i niczego się nie obawiać, ponieważ jesteś godny zaufania. Prawdą jest jednak, że gdyby zaszła taka potrzeba....- zawiesiła głos- Obrona wiedzy rasowej, obrona towarzyszy, obrona magii. To bardzo ważne sprawy. Taki prosty człowiek, jak ten w domu obok, nie zrozumiałby ich należycie. Cóż... Entai zawarli pakt z demonami, ale nie znaczy to, że jesteśmy pozbawieni sumienia ! Sumienie jest najważniejszą istotą każdego bytu. - wytłumaczyła nieco zawile. Próbowała swym dodatkowym zmysłem odczytać emocje towarzysza. Nie chciała żeby teraz ją opuszczał, miała dość zwykłych potrzeb wieśniaków, lamentów za ścianą których nie rozumiała, samotnego podróżowania... To uczucie samotności przeszło teraz na pierwszy plan i było bardzo wyraźnie odczuwalne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gamble Stern
Klinga
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Altar
Obecny wygląd : kp.
Znaki szczególne : kp.
Charakter : kp.
Broń : kp.
Liczba postów : 106
Pełniona funkcja : user
Inne konta : Gear, Thane.

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Pon Lip 18 2011, 03:44

- Nie mieszkasz już z resztą swojej rasy. Jesteś wolna. Nie ma sensu żyć zgodnie z zasadami życia, do którego już nie wrócisz. - powiedział twardym tonem, między innymi dlatego że mówił to również do siebie. Usiadł koło Niej, zarzucił swoją bluzę na Feę, po czym Ją objął.
- Prosty czy nie, nie musi wcale niczego rozumieć. Ludzie tacy jak On, z tego co mi powiedziałaś, czyli po stracie potrzebują wsparcia. Jeśli stracił całą rodzinę, to jest szansa że przyjmie Cię pod dach jak swoje dziecko, o ile tylko ma dobre serce.
Przez chwilę trawił Jej słowa. - Opowiesz mi o swojej rasie, o tych demonach i o sobie? - przekazał Jej nieśmiało w myślach. Zaintrygowała go od początku, a wreszcie nadarzyła się okazja żeby poznać Feę bliżej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fea VercNuitha
Kapłanka Demona Nocy
avatar

Rasa : Entai
Skąd : -
Wiek postaci : 43
Obecny wygląd : Tęczówki w kolorze wyblakłego błękitu, włosy biało-szare, sine usta, blada cera i kocie atrybuty. Przyodziana w czarny płaszcz do ziemi z głębokim kapturem.
Znaki szczególne : Kocie, wydłużone źrenice, uszy i ogon oraz nienaturalnie jasne tęczówki.
Charakter : -Niezrównoważona psychicznie.
Broń : Sztylecik, wiedza i magia.
Przyjaciele : -
Wrogowie : -
Wierzchowiec // kompan : -
Liczba postów : 71
Pełniona funkcja : Zwykły użytkownik
Skąd wiemy o forum? : od znajomego.
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Pon Lip 18 2011, 04:19

-Nie mieszkam... Ale wrócę tam po 15 latach, przekazywać wiedzę którą wyniosłam z podróży.- stwierdziła, lecz w głosie jej można było dostrzec wahanie. Teraz zaczynała dostrzegać niedoskonałość nauk zakonnych, które w życiu codziennym okazywały się niepraktyczne. Z lekkim uśmiechem przyjęła ten miły gest. Nie chciała już mówić o tym, że Entai są odporni na wiele czynników, więc i na chłód nie narzekali zbyt często.
Zamilkła na dłuższą chwilę, myśląc nad słowami Gamble.
-Nie potrzebuję jego litości. Nie chcę być też niczyją łatą na skaleczone serce.- odpowiedziała w końcu, jednak nie była pewna swoich racji. Może to właśnie czyjejś opieki potrzebowała? Może powinna zająć się staruszkiem i w ten sposób studiować swą wiedzę o ludziach? Aż! Co za brednie ! Dziewczyna wstała nagle rozdrażniona, a bluza mężczyzny niedbale zsunęła się po ramionach. Na twarzy jej malowało się rozgoryczenie. Do bladego Demona! Skąd to rozdarcie w jej umyśle?! Wiedza, magia, nauka, czy beztroskie życie codzienne?! Nastała wewnętrzna walka, a w tej małej osóbce wszystko zaczęło wrzeć i kipieć. Zaczęła chodzić nerwowo po pokoju, kopiąc jakiś drewniany przedmiot, który rozklekotał się już zupełnie, gdyby nie strugi deszczu na dworze, pewnie wybiegłaby ze stodoły i pędziła przed siebie do momentu w którym krew przestałaby pulsować a ona uspokoiłaby się.
Stan ten po chwili minął. Rozdarta wewnętrznie, czuła się niezwykle bezsilna i bezradna. Usiadła na snopku siana i wyznała niechętnie ... -Nie wiem co ze sobą zrobić.
Teraz dopiero dotarło do niej pytanie towarzysza.
-Entai? Kim są, Entai? Cóż. Nasza rasa zawarła z Demonami pakt, więc po śmierci nasze ciało należy do nich. Oprócz tego każdy z nas nosi swoje indywidualne piętno. W zamian za to dają nam między innymi dostęp do magii demonicznej, zwanej też mroczną... Nie służymy Demonom, choć ja obrałam nieco inną ścieżkę i zostałam Kapłanką Demona Nocy.- wzruszyła ramionami i skuliła się.
Siedziała teraz w odległym kącie pomieszczenia. Jej chwilowy wybuch emocji źle wróżył. Od dawna nie miała już kłopotów z zachowywaniem równowagi psychicznej. Czyżby wróżyło to nawrót choroby ?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gamble Stern
Klinga
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Altar
Obecny wygląd : kp.
Znaki szczególne : kp.
Charakter : kp.
Broń : kp.
Liczba postów : 106
Pełniona funkcja : user
Inne konta : Gear, Thane.

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Wto Lip 19 2011, 03:33

- Nie będę Ci mówić co masz robić, powiem Ci tylko czego na pewno nie zrobisz: nie wrócisz do zakonu. - Powiedział to takim tonem, jakim mówisz, że woda jest mokra. - Nie ma niczego złego w zaznaniu odrobiny ludzkich emocji i uczuć w życiu.. Ja to doceniam, Ty również powinnaś. Będąc zabójcą często muszę zachowywać się nieludzko, jednak chwile, takie jak ta, którą właśnie dzielimy są dla mnie cenniejsze niż jakikolwiek kontrakt. - i to również odpowiedział bez wahania.
Przyglądał się Jej rozdarciu. Nie sondował Jej magicznie, ale starał się odczytać emocje z ruchów ciała, z mimiki twarzy. Mimo że niemal niczego się w ten sposób nie dowiedział, bo nie potrafił tego odczytywać za dobrze, to dało mu to dużo satysfakcji.
- Co to znaczy być kapłanką demona nocy? - zapytał uprzejmie i poklepał dłonią miejsce obok siebie zapraszając Ją do tego żeby ponownie usiadła koło niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fea VercNuitha
Kapłanka Demona Nocy
avatar

Rasa : Entai
Skąd : -
Wiek postaci : 43
Obecny wygląd : Tęczówki w kolorze wyblakłego błękitu, włosy biało-szare, sine usta, blada cera i kocie atrybuty. Przyodziana w czarny płaszcz do ziemi z głębokim kapturem.
Znaki szczególne : Kocie, wydłużone źrenice, uszy i ogon oraz nienaturalnie jasne tęczówki.
Charakter : -Niezrównoważona psychicznie.
Broń : Sztylecik, wiedza i magia.
Przyjaciele : -
Wrogowie : -
Wierzchowiec // kompan : -
Liczba postów : 71
Pełniona funkcja : Zwykły użytkownik
Skąd wiemy o forum? : od znajomego.
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Wto Lip 19 2011, 04:24

Nie wracać do zakonu? Zaprzeczyła stanowczym ruchem głowy. Nie było takiej opcji! Przynajmniej na tą chwilę pomysł wydawał się jej niezwykle absurdalny. Na zaznanie ludzkiej codzienności ma całe 15 lat... Znów uderzyło ją poczucie rozdarcia, tym razem jednak zdusiła je w sobie, pomagając sobie zaciśniętymi pięściami i powiekami.
Kolejne pytanie, które pomagało ukierunkować myśli. Demon Nocy, któremu oddawała cześć, był opiekunem magii iluzji, mrocznych czarów, nocnych igraszek, ciągłych zmian... Lista na tym się nie kończyła. Nie wiele było wyznawców tego Demona, ponieważ jego magia tajemna nie szła w parze z zmiennością jego charakteru. Może... Może powinna odprawić rytuał przywołania i dokończyć swą kapłańską przysięgę? Jakaś cieniutka i bardzo piskliwa struna w jej wnętrzu drgnęła.
-Ciągle tylko zadajesz pytania. Mam wrażenie, że prześwietlasz mnie i moją przeszłość, gdzie Ty ciągle wydajesz mi się niezwykle tajemniczy.- stwierdziła nie podnosząc się ze swojego miejsca. -Ostatnią fazą kapłaństwa, jest rozmowa z samym opiekunem. On powinien przemówić pierwszy by zlecić zadanie. Mój Demon jeszcze tego nie zrobił. Albo odrzucił moją służbę, ale wystarcza mu moja egzystencja i to czym się zajmuję.- wzruszyła ramionami. Rytuał przywołania Demona Nocy. Niewiele osób przeżyło takie spotkanie.
Wstała w końcu i podeszła do Gamble spokojnie. A gdy stanęła na wprost niego, posłała promienny, przepełniony naiwną niewinnością uśmiech.
-Mam prośbę...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gamble Stern
Klinga
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Altar
Obecny wygląd : kp.
Znaki szczególne : kp.
Charakter : kp.
Broń : kp.
Liczba postów : 106
Pełniona funkcja : user
Inne konta : Gear, Thane.

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Wto Lip 19 2011, 05:24

- Wydawało mi się że pokazałem Ci swoją przeszłość. - położył swoją dłoń na Jej dłoni. Pokazał Jej po kolei obrazy, od tych które były najwcześniejszymi wspomnieniami, aż po moment zabicia prawie wszystkich członków swojej "rodziny". Surowe wychowanie, ulepszanie i modyfikacje magiczne, na jakie był stale wystawiony, szkolenie maga i zabójcy. A wreszcie ostatnia scena, jaką pokazał. Moment, w którym zyskał wolność, pokazał go Jej tak, jakby sama to przeżyła, zdołał już zrozumieć telepatyczne przekazywanie wspomnień na tyle żeby rozszerzyć je na inne zmysły. Gdy skończył, powoli zsunął swoją dłoń z Jej.
Nie wstydził się tego przez co przeszedł, nie wstydził się siebie. Było jednak coś onieśmielającego w obnażeniu się tak bardzo, skupił wzrok na swoich butach. Nie potrafił spojrzeć w oczy Fei po pokazaniu się z tej strony, bo cóż, od tej strony wyglądał jak potwór, emocjonalna kaleka, eksperyment, królik doświadczalny..
- Co to za prośba?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fea VercNuitha
Kapłanka Demona Nocy
avatar

Rasa : Entai
Skąd : -
Wiek postaci : 43
Obecny wygląd : Tęczówki w kolorze wyblakłego błękitu, włosy biało-szare, sine usta, blada cera i kocie atrybuty. Przyodziana w czarny płaszcz do ziemi z głębokim kapturem.
Znaki szczególne : Kocie, wydłużone źrenice, uszy i ogon oraz nienaturalnie jasne tęczówki.
Charakter : -Niezrównoważona psychicznie.
Broń : Sztylecik, wiedza i magia.
Przyjaciele : -
Wrogowie : -
Wierzchowiec // kompan : -
Liczba postów : 71
Pełniona funkcja : Zwykły użytkownik
Skąd wiemy o forum? : od znajomego.
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Wto Lip 19 2011, 05:51

Pokazywał. Wyraźnie. Odczytywała tą przeszłość, lecz jej nie rozumiała. Tym razem jego przekaz był dobitniejszy... Wzdrygnęła się, gdy w końcu przestał dotykać jej dłoni. Bez większego zastanowienia obeszła go wkoło i stając tuż za nim objęła go ramionami. I tak nie widziałaby jego twarzy, lecz nie chciała go dodatkowo krępować. Obejmowała go czule, wręcz troskliwie, nieświadomie rytmicznie dmuchając na jego szyję.
Właśnie przytulała człowieka ! ! Wręcz nie do pomyślenia, że zdobyła się na takie okazanie jakiegokolwiek uczucia. Serce zabiło jej nieco szybciej. Czy to z nerwów? Zaniepokojenia? Chwilowego nadmiaru czułości? Skruchy?
Przecież nie poprosi go o to, żeby zabrał ją na zlecenie, tylko dlatego że brakuje jej wrażeń. Niech myśli sobie, że chodziło jej o chwilowe okazanie czułości, ot co.
Całe życie zamknięta w demonicznym zakonie, sama wiedza, bez praktyki. Posłuszna i karna Fea poczuła w końcu potrzebę zajęcia się czymś mrocznym. Potrzeba stała się o tyle mocniejsza, iż miasto w końcu przestało ją przytłaczać swymi dźwiękami i zapachami. Czas działać, działać, działać !
Serce wciąż szamotało się w klatce piersiowej, przez tłumienie w sobie tych mrocznych ambicji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gamble Stern
Klinga
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Altar
Obecny wygląd : kp.
Znaki szczególne : kp.
Charakter : kp.
Broń : kp.
Liczba postów : 106
Pełniona funkcja : user
Inne konta : Gear, Thane.

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Sro Lip 20 2011, 03:52

Gdy został objęty poczuł coś, czego nigdy nie było mu dane poczuć. Instynktownie, jak dziecko położył dłonie na ramionach Fei. Coś w Gamble'u, coś co zostało tak dawno złamane i zepsute, teraz ponownie się złamało i wreszcie ruszyło we właściwą stronę. Nie rozumiał nawet tego co czuje, ale szybko połączył fakty i obrócił się do Fei i również Ją objął, doszedł do wniosku że Ona może tego potrzebować tak samo jak On.
W tym prostym geście Gamble poczuł się zaakceptowany. Cały świat skurczył mu się do tego jednego gestu. Przycisnął Ją mocno do siebie, ale poczuł że nadmiar emocji zaskutkuje łzami, więc powoli się odsunął i uspokoił. - Dziękuję.
Gdy miał już pewność, że w jego oczach nie ma śladu łez, podniósł na Nią wzrok. - Chciałaś mnie o coś poprosić.. - powiedział tak cicho, że niemal padający deszcz go zagłuszył.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fea VercNuitha
Kapłanka Demona Nocy
avatar

Rasa : Entai
Skąd : -
Wiek postaci : 43
Obecny wygląd : Tęczówki w kolorze wyblakłego błękitu, włosy biało-szare, sine usta, blada cera i kocie atrybuty. Przyodziana w czarny płaszcz do ziemi z głębokim kapturem.
Znaki szczególne : Kocie, wydłużone źrenice, uszy i ogon oraz nienaturalnie jasne tęczówki.
Charakter : -Niezrównoważona psychicznie.
Broń : Sztylecik, wiedza i magia.
Przyjaciele : -
Wrogowie : -
Wierzchowiec // kompan : -
Liczba postów : 71
Pełniona funkcja : Zwykły użytkownik
Skąd wiemy o forum? : od znajomego.
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Sro Lip 20 2011, 08:09

To prawda, gest ten był bardzo miły, lecz co z tego gdy Fea nie bardzo wiedziała co z tym fantem może zrobić. Napuszony ogon, już od dłuższej chwili kręcił się na lewo i prawo, ukazując rozdrażnienie tej małej osóbki. Chciała polować. Ah ta zmienna natura, na zawołanie z rozpieszczonego dziecka do żądnej adrenaliny poskramiaczki demonów.
Westchnęła ciężko, gdy Gambe uwolnił ją ze swoich objęć. Oświeciło ją, co takiego powinna ze sobą zrobić, lecz prawdopodobnie aktualne towarzystwo nie było zbyt sprzyjające....
-Poprosić... tak..... Chyba musimy się na jakiś czas rozdzielić. Ty potrzebujesz okazywania dobroci, ja zaś spoufalenia się z mroczną naturą. Muszę zacząć zajmować się tym, do czego zostałam powołana i do czego się otwarcie zobowiązałam.
Wzdrygnęła się jednak na myśl, że za drzwiami wciąż z nieba sączy się zimna substancja i znów ciężko wypuściła z siebie powietrze...

Niespodziewanie też... Ziewnęła przeciągle, prezentując szereg białych zębów. Usta zakryła natychmiast dłonią. Haniebne zachowanie! W chwili gdy stwierdziła że chce wrócić do demonicznych zajęć musiała okazać się taką słabością.. Toż to upokarzające! Zarumieniona opuściła lekko twarz, mając nadzieję, że jednak Gamble patrzył w sufit i niczego nie zauważył, delikatnie wgramoliła się też do jego umysłu chcąc szybko uzyskać informacje o jego reakcjach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gamble Stern
Klinga
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Altar
Obecny wygląd : kp.
Znaki szczególne : kp.
Charakter : kp.
Broń : kp.
Liczba postów : 106
Pełniona funkcja : user
Inne konta : Gear, Thane.

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Sro Lip 20 2011, 11:46

Wysłuchał Jej bez najmniejszej zmiany wyrazu twarzy. Gdy tylko wyczuł że próbuje sondować Jego umysł szybko wzniósł nieprzeniknioną barierę mentalną. W tej samej chwili szyję Fei otoczyło siedem lewitujących sztyletów, oddalonych o kilka milimetrów, od krytycznych punktów na szyi. - Lepiej nie ruszaj szyją.
Wstał, odsunął się na kilka kroków od Fei.
- Dziękuję za tą lekcję.
Nie sądził, że tak może boleć coś, czego nawet jeszcze nie znał. Uczucie odrzucenia zaraz po tym, jak poznał emocje, które zawsze były dla niego nieznanym, paliło mocniej niż się spodziewał. Nie dał po sobie nic poznać, nie chciał spisywać tego całego emocjonalnego gówna z góry na straty, ale nastawił się do niego bardzo sceptycznie. Przez nowo poznane emocje okazał słabość, popełnił dużo błędów, koniec z nimi. Przyglądał się Fei bez okazania cienia emocji. - Co powiesz na moją interpretację spoufalania z mroczną naturą? - wyprany z emocji, zimny jak klinga sztyletu ton.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fea VercNuitha
Kapłanka Demona Nocy
avatar

Rasa : Entai
Skąd : -
Wiek postaci : 43
Obecny wygląd : Tęczówki w kolorze wyblakłego błękitu, włosy biało-szare, sine usta, blada cera i kocie atrybuty. Przyodziana w czarny płaszcz do ziemi z głębokim kapturem.
Znaki szczególne : Kocie, wydłużone źrenice, uszy i ogon oraz nienaturalnie jasne tęczówki.
Charakter : -Niezrównoważona psychicznie.
Broń : Sztylecik, wiedza i magia.
Przyjaciele : -
Wrogowie : -
Wierzchowiec // kompan : -
Liczba postów : 71
Pełniona funkcja : Zwykły użytkownik
Skąd wiemy o forum? : od znajomego.
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Sro Lip 20 2011, 12:10

Zdumiona? Za mało powiedziane. Zobaczyła niewyraźny błysk, a zaraz potem poczuła lewitujące miecze. Cóż go tak oburzyło? Myśl o chwilowym rozstaniu? Uczucia... To była taka dziwna rzecz... Zamknęła swoje oczy, ponownie wzdychając. W zaistniałej sytuacji nie pozostało jej nic innego.
-A jednak nie chcesz, żebym poruszała szyją...- powiedziała łagodnie, niczym rozespana dziewczynka, w tym momencie przechylając lekko głowę w bok. Krew? Nawet jeśli to odrobina, kilka kropel z płytkiej rany. Fea oddychała spokojnie, choć prawdopodobnie wymuszała ten stan chcąc nie ujawniać swej dezorientacji i niepokoju.
-Gamble...- powiedziała cicho, a słowa jej przypominały raczej kolejne westchnięcie.
Nagle Fea uniosła swą dłoń. Między sztyletami a mężczyzną pokazała się.... Fea! Czy zorientuje się, że tylko iluzyjna?
-Twoja mroczna natura jest niezwykle interesująca, ale nie pasuje mi do Ciebie... Chciałam więc zaspokoić swoją potrzebę z dala od Ciebie, by mój obraz Ciebie pozostał niewinny i serdecznie sympatyczny jak do tej pory. Tak samo jak nie chciałam psuć mojego wizerunku, który do tej pory był w twej głowie dość pozytywny...
Iluzyjna Fea zbliżała się do młodego człowieka, aż w końcu źrenice ich znalazły się w odległości kilku centymetrów.
-Mamy swoje słabości, ale to nie znaczy że jesteśmy słabi, Gamble..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gamble Stern
Klinga
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Altar
Obecny wygląd : kp.
Znaki szczególne : kp.
Charakter : kp.
Broń : kp.
Liczba postów : 106
Pełniona funkcja : user
Inne konta : Gear, Thane.

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Sro Lip 20 2011, 12:30

- Doprawdy. - idealnie obojętny ton. Tym właśnie tonem mówi się o pogodzie, która zupełnie nas nie obchodzi.. Gdy zamknął usta, iluzoryczna postać Fei została przeszyta kilkudziesięcioma sztyletami, a natychmiast po tym przebita długim mieczem prosto w serce.
Gamble nawet nie drgnął. Nie był pewien która z nich była iluzją, ale jakaś cząstka, zatopiona w ciemności odetchnęła z ulgą gdy iluzja się rozpadła.
- Blef... ryzykowne. - skomentował z satysfakcją.
- Moja... natura? Pokazałaś mi coś, czego w sobie jeszcze nie widziałem, a potem to najzwyczajniej w świecie zniknęło. Porządna lekcja o emocjach. Ciekawe czy wszystkie są podszyte kłamstwem. Pewnie kiedyś się dowiem. Nie mów mi o mojej naturze, to nie jakaś mroczna natura, to ja.
Podszedł po miecz, który miał przebić serce iluzorycznej Fei, wyciągnął go z ziemi. Odwrócił się i wyszedł na deszcz. Sztylety wokół szyi Fei nie drgnęły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fea VercNuitha
Kapłanka Demona Nocy
avatar

Rasa : Entai
Skąd : -
Wiek postaci : 43
Obecny wygląd : Tęczówki w kolorze wyblakłego błękitu, włosy biało-szare, sine usta, blada cera i kocie atrybuty. Przyodziana w czarny płaszcz do ziemi z głębokim kapturem.
Znaki szczególne : Kocie, wydłużone źrenice, uszy i ogon oraz nienaturalnie jasne tęczówki.
Charakter : -Niezrównoważona psychicznie.
Broń : Sztylecik, wiedza i magia.
Przyjaciele : -
Wrogowie : -
Wierzchowiec // kompan : -
Liczba postów : 71
Pełniona funkcja : Zwykły użytkownik
Skąd wiemy o forum? : od znajomego.
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Sro Lip 20 2011, 12:48

Biedna Fea. Tyle musiała się jeszcze nauczyć o prostych czynnościach takimi jakimi są na przykład okazywanie uczuć. Chciała mrocznych wrażeń. To prawda. Ale czy to zawsze wiązało się z ranieniem drugiej osoby? Bo Gamble był zraniony, prawda? Nie tak jak Fea z maleńką szramą na szyi. Nie jak Fea, która zadumana złapała w dłonie ostrza mieczy.
Chciała dobrze, a wyszło jak zawsze.
Podesłała mu delikatny mentalny sygnał. Pieczenie dłoni, wewnętrzne zdezorientowanie, a nawet poczucie winy. Nie miała zamiaru rozstawać się z tym człowiekiem w ten sposób.
-Gamble, czekaj!- odezwała się po chwili w jego umyśle, lecz mógł odebrać to jako krzyk przez gwałtowne wtargnięcie do jego głowy, lecz szybko dodała skruszone, wręcz błagalne "proszę". Wytrąciła dłońmi miecze (jakoś na pewno dało się je złapać, przecież nie są ostre z 4 stron!) i wybiegła z drewnianej przybudówki wprost na deszcz. Rozejrzała się pospiesznie i ruszyła w stronę odchodzącego blondyna. Co robiła?
Chyba sama nie była tego pewna. Pobiegła w jego stronę, odbijając się od ziemi tuż przed nim i... z impetem obejmując jego silne ramiona...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gamble Stern
Klinga
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Altar
Obecny wygląd : kp.
Znaki szczególne : kp.
Charakter : kp.
Broń : kp.
Liczba postów : 106
Pełniona funkcja : user
Inne konta : Gear, Thane.

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Sro Lip 20 2011, 13:25

Te sztylety poddawały się każdemu ruchowi, gdy dotknęło się ich rączek. Nie stanowiły więc problemu.
Gamble stał na deszczu, zupełnie nie wiedział co właściwie powinien zrobić. Cząstka ukryta pod tym wszystkim, co wypracował w sobie przez lata utrudniała mu podjęcie jakiejkolwiek decyzji. Poprostu stał i zupełnie nie wiedział co zrobić. Wewnątrz toczyła się zaciekła walka, której sam Gamble nie tylko nie rozumiał, ale i nie pojmował. Usłyszał, poczuł słowa Fei jak przez mgłę. Gdy go ponownie objęła stracił grunt pod nogami i upadł na ziemię do pozycji zgrubsza siedzącej.
Powoli odwrócił twarz w stronę twarzy Fei, nawet nie próbował odczytać z niej emocji. zgubił się w nich tak bardzo, że szybko bijące serce mogło oznaczać dosłownie wszystko.
Nie dbał nawet o to, że siedzą w kałuży w deszczu. Chociaż.. nad ich głowami pojawiły się cztery bardzo szerokie miecze, które zablokowały spadający na nich deszcz.
- Tak łatwo.. tak łatwo opuściłem gardę.. Jestem w stanie wyeliminować dowolny cel.. Wytropić każdego, przełamać każde bariery.. Co się ze mną dzieje, czuję się tak jakbym dopiero poznawał magię ognia, a miał wewnątrz siebie pożogę... - mówił urywanym, niepewnym tonem. Wzrok miał mętny, oddech nieregularny. Był niezdrowo blady i nie miał zielonego pojęcia jak nazwać burzę każdego rodzaju emocji, jaka się w nim rozgrywała.
Wcześniej odruchowo odciął się od świata i chciał odejść, teraz nie potrafił już nad niczym zapanować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fea VercNuitha
Kapłanka Demona Nocy
avatar

Rasa : Entai
Skąd : -
Wiek postaci : 43
Obecny wygląd : Tęczówki w kolorze wyblakłego błękitu, włosy biało-szare, sine usta, blada cera i kocie atrybuty. Przyodziana w czarny płaszcz do ziemi z głębokim kapturem.
Znaki szczególne : Kocie, wydłużone źrenice, uszy i ogon oraz nienaturalnie jasne tęczówki.
Charakter : -Niezrównoważona psychicznie.
Broń : Sztylecik, wiedza i magia.
Przyjaciele : -
Wrogowie : -
Wierzchowiec // kompan : -
Liczba postów : 71
Pełniona funkcja : Zwykły użytkownik
Skąd wiemy o forum? : od znajomego.
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Sro Lip 20 2011, 13:48

Tak szybko jak na niego wpadła, tak szybko jak przewróciła go na ziemię, tak szybko zmieniła pozycję, odwracając się przodem do niego i wtulając pod ramię. Cała się nastroszyła i drżała jak przemoczony szczeniak. To nie była absolutnie jej wina, że tak reagowała na deszcz!
Twarz schowała w jego koszuli, wyglądała więc, jakby szlochała w jego obojczyk. Mentalny przekaz był jednak dość czysty i spokojny
-Oboje mamy więc problem z ludzkimi odruchami. Mnie ich nigdy nie uczono, a Ciebie wręcz skutecznie oduczono. Potrzeba zrozumienia, akceptacji, towarzystwa, nawet czułości, która dezorientuje nas gdy tylko się pojawi.
Czemu wtulała się do zwykłego człowieka? Może dlatego, że okazał się niezwykle podobny do niej (podobny, choć niewielkie różnice okazywały się tworzyć niemałe kłótnie)? Może dlatego, że mimo wszystko go polubiła, czego oczywiście nie potrafiła wyznać? Dowodem wewnętrznego rozdarcia mogłyby zostać skaleczone dłonie, których rozsądnie myślący obywatel by uniknął.
-A teraz błagam... Wracajmy do środka, gdzie było ciepło i przytulnie. Ja tak strasznie nie znoszę deszczu.....
Może i przesadzała. Deszcz był i tak mniej przerażający od myszy jednak myśl, że siedzą oni na mokrej trawie wśród zdradliwych kropli kiedy mogliby dalej grzać się wśród snopków siana. Trzeba było też skończyć te ponure rozważania powodowane ich niewątpliwym rozchwianiem emocjonalnym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gamble Stern
Klinga
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Altar
Obecny wygląd : kp.
Znaki szczególne : kp.
Charakter : kp.
Broń : kp.
Liczba postów : 106
Pełniona funkcja : user
Inne konta : Gear, Thane.

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Czw Lip 21 2011, 01:17

Był bardziej wyczerpany niż po rytuałach ulepszania obrony magicznej trwających kilka dni i polegających na tym, że skrępowany fizycznie miał opierać się jak najdłużej magicznemu szturmowi. Im lepszy się stawał tym dłużej to trwało. Był tak wyczerpany, że zapora mentalna opadła, Fea nawet nie skupiając się mogła bez trudu wyczuć co myślał i co miał w głowie. Poznanie Jej uruchomiło lawinę wydarzeń która jego, kalekę emocjonalną, wrzucła w ocean emocji i uczuć, o których istnieniu nawet nie wiedział. W dziwny sposób wypełniało to lukę w jego pracy, nigdy nie dochodził tego jakie są powody jego zleceń, zwykle zwalał to na kwestie polityczne i dążenie do władzy. Dopiero teraz zrozumiał o co chodziło w wielu jego zleceniach. Sam przecież niemal Ją zabił, jeszcze chwilę temu z powodu, który jak już zrozumie to pewnie uzna go za zbyt błahy by wogóle się nim przejmować.
* Dosyć tego gówna. Choć przez chwilę bądź tym kim potrafisz być. Ogarnij się wreszcie, Kylar! *
Wysłuchał mentalnych słów Fei, a dopiero po nich doszło do niego, że od dłuższego czasu była do niego mocno przytulona. Już miał również Ją objąć, gdy przed oczami stanęła mu sytuacja sprzed kilku chwil. Zamarł, ale tylko na chwilę, postanowił dać temu wszystkiemu jeszcze jedną szansę. Objął Feę ramieniem, pod którym się schowała, drugie podłożył pod Jej nogi i wstając podniósł Ją. Wszedł spowrotem po przybudówki. Nie za bardzo wiedział co zrobić, ale jednego był pewien..
- Przepraszam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fea VercNuitha
Kapłanka Demona Nocy
avatar

Rasa : Entai
Skąd : -
Wiek postaci : 43
Obecny wygląd : Tęczówki w kolorze wyblakłego błękitu, włosy biało-szare, sine usta, blada cera i kocie atrybuty. Przyodziana w czarny płaszcz do ziemi z głębokim kapturem.
Znaki szczególne : Kocie, wydłużone źrenice, uszy i ogon oraz nienaturalnie jasne tęczówki.
Charakter : -Niezrównoważona psychicznie.
Broń : Sztylecik, wiedza i magia.
Przyjaciele : -
Wrogowie : -
Wierzchowiec // kompan : -
Liczba postów : 71
Pełniona funkcja : Zwykły użytkownik
Skąd wiemy o forum? : od znajomego.
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Czw Lip 21 2011, 01:45

Co się przed chwilą zdarzyło? Nie była tego całkowicie pewna. Wciąż nie rozumiała, reakcji Gamble na jej potrzebę dalszego zgłębianie demonicznej natury. Jedno było pewne. Długi czas nie będzie mogła wrócić do tego tematu, jeśli będzie chciała zachować jego przyjaźń.
Cóż... Niewątpliwie w słowniku białowłosej Fei pojawiło się nowe słowo, oznaczające nieprzeciętną więź między dwojgiem ludzi (Bądź między osobnikami różnych ras).
Odetchnęła z ulgą, gdy weszli do pomieszczenia. Unoszący się tu zapach był niewątpliwie kojący. Przynajmniej w tym momencie... Zapach siana i mokrego drewna a do tego miarowy odgłos spadających kropli.
Czemu nie odpowiedziała w żaden sposób na jego przeprosiny? Czy w ogóle do niej dotarły? Wtulona, zmęczona, zmoknięta. Wyglądała tak niewinnie i bezbronnie, zwłaszcza ubrudzona błotem zmieszaną z niewielką ilością krwi. Usnęła w jego ramionach, spokojna... W końcu w ramionach przyjaciela.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gamble Stern
Klinga
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Altar
Obecny wygląd : kp.
Znaki szczególne : kp.
Charakter : kp.
Broń : kp.
Liczba postów : 106
Pełniona funkcja : user
Inne konta : Gear, Thane.

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Czw Lip 21 2011, 02:50

Ruszył z nią na rękach w stronę siana. Idąc wykorzystał kilka prostych zaklęć, aby zmyć z Niej błoto i krew, oraz osuszyć ubrania. Położył przyjaciółkę na sianie, po czym przyjrzał się wszystkim możliwym wejściom, na każdym założył cichy alarm, który go obudzi, a dodatkowo zarzucił na siebie i Feę zasłonę niewidzialności.
Dopiero jak się upewnił, to zdematerializował wszystkie bronie, o których wcześniej zapomniał. Był strasznie wyczerpany, więc położył się obok na sianie i niedługo potem również usnął.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fea VercNuitha
Kapłanka Demona Nocy
avatar

Rasa : Entai
Skąd : -
Wiek postaci : 43
Obecny wygląd : Tęczówki w kolorze wyblakłego błękitu, włosy biało-szare, sine usta, blada cera i kocie atrybuty. Przyodziana w czarny płaszcz do ziemi z głębokim kapturem.
Znaki szczególne : Kocie, wydłużone źrenice, uszy i ogon oraz nienaturalnie jasne tęczówki.
Charakter : -Niezrównoważona psychicznie.
Broń : Sztylecik, wiedza i magia.
Przyjaciele : -
Wrogowie : -
Wierzchowiec // kompan : -
Liczba postów : 71
Pełniona funkcja : Zwykły użytkownik
Skąd wiemy o forum? : od znajomego.
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Czw Lip 21 2011, 03:33

Mała, słodka, niewinna Fea zajmująca się mroczną Magią i służąca Demonowi Nocy śpi grzecznie na sianie w starej drewnianej przybudówce u boku przyjaciela. To właśnie do niego zbliżyła się przez sen (a może i nie przez sen), wtulając delikatnie by przez przypadek go nie zbudzić. Sen bywał zbawienny.

.....................................................................................


Leżała na czymś bardzo twardym i bardzo zimnym. Ból ogarniał każdy fragment jej ciała i przenikał przez wszystkie komórki. Sparaliżowana w końcu uniosła powieki... Wysoko, bardzo wysoko jawił się jasny punkt. Słońce? Czy to stamtąd spadła? Promienie te były blade lecz skrupulatnie oślepiały i raniły jej oczy. Utrzymanie otwartych powiek było w tym momencie tak samo uciążliwe i męczące jak samo oddychanie. ...
Minęło kilka dłuższych chwil, kiedy wreszcie poczuła błogą ulgę. Jej błękitne źrenice spostrzegły... przestrzeń pełną gwiazd. Piękny nocny krajobraz na wyciągnięcie ręki. A cóż to?! Właśnie przelatuje niedaleko mały klucz łabędzi, a nieco wyżej rekin tygrysi łeb w łeb ze stadem antylop.
Kolejne zmrużenie powiek i kolejna niespodzianka. Kometa. Bardzo blisko, tuż przed nią, na niej... Samo zderzenie z ciałem niebieskim nie było bolesne. Bolało raczej ukłucie straconej stateczności, kiedy Fea znów zaczęła bezwładnie spadać, wciąż nabierając niebezpiecznej prędkości.
Strach, okropny strach przed zbliżającym się cierpieniem i...
Znów leżała na podłożu twardym i zimnym. Teraz w towarzystwie innych ciał. Krwisto czerwony dywan pełen przeróżnych istot które zginęły w sposób bardzo wyrafinowany. Gdzieniegdzie pokazywały się masywne postacie płonące żywo-czerwonym bądź rażąco-błękitnym ogniem depczące po martwych. Z ich paszcz wydobywały się przekleństwa i klątwy, których istnienia nigdy wcześniej nie podejrzewała.
-Zawodzisz mnie, Koteczku... Nie czcisz mnie należycie...- odezwał się ciepły, męski głos tuż nad jej głową -Jeśli nie znajdziesz sposobu, ażeby urozmaicić mi mój nieśmiertelny żywot... Spotka Cię los smutniejszy niż tych tutaj.
Postać uklękła tuż przy niej, delikatnie głaszcząc ją po czerwonych od krwi włosach.
-Śledzę Twój każdy krok. Zabaw się troszkę, bo inaczej oboje umrzemy z nudów....
A w otchłani rozległ się przeszywający wszystko śmiech szaleńca.

.....................................................................................

Drobniutka Fea, cała spocona szamotała się to w lewo, to w prawo, swą różową wargę przygryzając do krwi. Dusiła krzyk przerażenia, jednak nie potrafiła się wybudzić z koszmaru. Wyobraźnia zawarła kontrakt z podświadomością i dla własnej uciechy urządziły małe widowisko. Dziewczyna oddychała ciężko, aż w końcu po jej policzku spłynęła krystaliczna łezka.
Nagle wszystko ucichło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gamble Stern
Klinga
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Altar
Obecny wygląd : kp.
Znaki szczególne : kp.
Charakter : kp.
Broń : kp.
Liczba postów : 106
Pełniona funkcja : user
Inne konta : Gear, Thane.

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Czw Lip 21 2011, 03:57

W swoim śnie ... tak, jasne. Nic mu się nie śniło, poza tym że dostał czyimś ramieniem w brodę. * To nie był sen.. * Spojrzał nic nie rozumiejącym wzrokiem na szamoczącą się dziewczynę. Obserwował Jej szamotanie z idealną pustką w głowie. Dopiero gdy przestała, a po Jej policzku spłynęła łza przypomniał sobie, że nie śpi i że powinien coś zrobić. Starł łzę z policzka przyjaciółki, nachylił się do ucha i bardzo cichutko powtarzał Jej imię. W miarę powtarzania coś go zaniepokoiło. Wyczuł że coś jest nie tak, a szamotanie się Fei przez sen tylko to potwierdziło. Potrząsnął Nią lekko. Coraz głośniej powtarzał Jej imię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fea VercNuitha
Kapłanka Demona Nocy
avatar

Rasa : Entai
Skąd : -
Wiek postaci : 43
Obecny wygląd : Tęczówki w kolorze wyblakłego błękitu, włosy biało-szare, sine usta, blada cera i kocie atrybuty. Przyodziana w czarny płaszcz do ziemi z głębokim kapturem.
Znaki szczególne : Kocie, wydłużone źrenice, uszy i ogon oraz nienaturalnie jasne tęczówki.
Charakter : -Niezrównoważona psychicznie.
Broń : Sztylecik, wiedza i magia.
Przyjaciele : -
Wrogowie : -
Wierzchowiec // kompan : -
Liczba postów : 71
Pełniona funkcja : Zwykły użytkownik
Skąd wiemy o forum? : od znajomego.
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Czw Lip 21 2011, 04:14

Słyszała jego głos. Przebijał się przez niewdzięczny śmiech jej Demona. Czy ktokolwiek się dowie, iż to nie ona sama wybrała nieprzewidywalnego władcę nocy, iż to zakon wybrał ją na piastunkę tego stanowiska?...
Wzięła głęboki, zbawienny oddech, jakby wyrwana z transu bądź wyciągnięta nad powierzchnię zdradzieckiej wody.
Otworzyła swoje oczy spokojnie, błądząc leniwie źrenicami po przyjaznym pomieszczeniu.
-Nic mi nie jest... To był jedynie zły sen...
Z chwili na chwilę oddech jej stawał się bardziej miarowy.
-Dziękuję....- wyszeptała, dusząc w sobie wybuch szlochu -... za to, że tu jesteś.- dodała unosząc się na łokciach i całując swego towarzysza w kącik rozchylonych ust.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gamble Stern
Klinga
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Altar
Obecny wygląd : kp.
Znaki szczególne : kp.
Charakter : kp.
Broń : kp.
Liczba postów : 106
Pełniona funkcja : user
Inne konta : Gear, Thane.

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Czw Lip 21 2011, 04:45

Przebudziła, to go ucieszyło. Coś mu mówiło, że działo się z Nią coś złego. Gdy zobaczył że się uspokaja, uśmiechnął się, gdy nagle został pocałowany. Otworzył szeroko oczy, ledwo usłyszał co do Niego powiedziała, normalnie i telepatycznie. Wbił w Nią wybałuszone oczy. Zamrugał kilka razy odsuwając się na kilka centymetrów, poruszył ustami bezdźwięcznie, dotknął palcem Jej warg.
Przez odrobinę za długą chwilę łączył te rzeczy w swojej głowie.
- Nie ma żadnego bardziej właściwego miejsca, w którym mógłbym być. - podłożył pod Jej plecy rękę, po czym bez trudu podniósł Feę bliżej siebie i... no dobra, nie ukrywając, bardzo słabo u niego z techniką, a doświadczenie ma zerowe, ale spróbował Ją pocałować...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fea VercNuitha
Kapłanka Demona Nocy
avatar

Rasa : Entai
Skąd : -
Wiek postaci : 43
Obecny wygląd : Tęczówki w kolorze wyblakłego błękitu, włosy biało-szare, sine usta, blada cera i kocie atrybuty. Przyodziana w czarny płaszcz do ziemi z głębokim kapturem.
Znaki szczególne : Kocie, wydłużone źrenice, uszy i ogon oraz nienaturalnie jasne tęczówki.
Charakter : -Niezrównoważona psychicznie.
Broń : Sztylecik, wiedza i magia.
Przyjaciele : -
Wrogowie : -
Wierzchowiec // kompan : -
Liczba postów : 71
Pełniona funkcja : Zwykły użytkownik
Skąd wiemy o forum? : od znajomego.
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Czw Lip 21 2011, 07:41

I ona również była bardzo niezdarna. Poczuła coś, o czym do tej pory czytała jedynie w książkach. I to z tej zakazanej półki. Rozchylała bezwiednie swoje wargi, to było takie... Miłe uczucie. Miłe i przerażające równocześnie. Taka krótka chwila, kilka sekund przyjemności po przerażającym śnie. Właśnie, sen! Czego chciał od niej Demon stojący nad nią?! Zabawy?! Czym jest to co dzieje się teraz? Snem? Zabawą? Oh nie !
Popchnęła mocno Gamble, uwalniając się z tak delikatnego przecież uścisku. Bawić się z przyjacielem?! Trzeba mieć w sobie odrobinę etyki i sumienia! Absolutnie nie pozwoli nikomu kiedykolwiek go zranić (nikomu, a zwłaszcza sobie).
-Co.... Coo... CO Ty robisz?!- spytała z oburzeniem, przykładając swe palce do ust. Dotknęła ich delikatnie i mimo oburzenia uśmiechnęła się niewinnie.
Rumiana złapała się w końcu za serce, jakby chciała powstrzymać je przed wyskoczeniem, a zmieszany i zadowolony wyraz nie schodził z jej twarzyczki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gamble Stern
Klinga
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Altar
Obecny wygląd : kp.
Znaki szczególne : kp.
Charakter : kp.
Broń : kp.
Liczba postów : 106
Pełniona funkcja : user
Inne konta : Gear, Thane.

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Czw Lip 21 2011, 09:41

Gdy został odepchnięty wbił w Feę wzrok i wyraz twarzy obrazujące znak zapytania, po czym spojrzał na Jej usta, potem znów na oczy i już otworzył usta żeby powiedzieć coś z oburzonym wyrazem twarzy, potem to samo z rozbawionym, i znów jeszcze raz oburzonym, a na koniec wreszcie z w miarę neutralnym wyrazem twarzy przestał udawać rybę i przemówił
- To... nie... znaczy tak! Ej, przecież Ty też... no... ej, kurcze. - w tym co mówił prawdopodobnie był sens, za to na pewno były sprzeczne uczucia.
Odsunął się i wstał. Wciąż patrzył Jej w oczy z wyraźnym niezrozumieniem sytuacji.
- Czułem że... nie miałaś nic przeciwko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fea VercNuitha
Kapłanka Demona Nocy
avatar

Rasa : Entai
Skąd : -
Wiek postaci : 43
Obecny wygląd : Tęczówki w kolorze wyblakłego błękitu, włosy biało-szare, sine usta, blada cera i kocie atrybuty. Przyodziana w czarny płaszcz do ziemi z głębokim kapturem.
Znaki szczególne : Kocie, wydłużone źrenice, uszy i ogon oraz nienaturalnie jasne tęczówki.
Charakter : -Niezrównoważona psychicznie.
Broń : Sztylecik, wiedza i magia.
Przyjaciele : -
Wrogowie : -
Wierzchowiec // kompan : -
Liczba postów : 71
Pełniona funkcja : Zwykły użytkownik
Skąd wiemy o forum? : od znajomego.
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Czw Lip 21 2011, 09:54

Opuściła wzrok, a bladą dłoń przyłożyła do ust, by jako tako stłumić chichot. Chwilę potrwało zanim znów mogła przemówić, lecz gdy zaczęła jej głos był poważny i spokojny
-Gamble, chciałam tego i to bardzo. Wiesz... To było bardzo przyjemne.
Serdeczny uśmiech i przepraszające spojrzenie komponowały się z ciekawsko nastroszonymi uszami. -Lecz nie możemy robić takich rzeczy, jeśli chcemy zostać przyjaciółmi. Prędzej czy później takie rzeczy bardzo ranią...
Posmutniała znacznie. Dołujący był fakt iż nie może pozwolić sobie na odrobinę zabawy i przyjemności.

By zrekompensować jednak ten niewielki zawód, wstała i rzuciła się na szyję swego przyjaciela, wtulając bardzo mocno... Objęta jego ramionami czuła się tak dobrze, tak bezpiecznie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gamble Stern
Klinga
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Altar
Obecny wygląd : kp.
Znaki szczególne : kp.
Charakter : kp.
Broń : kp.
Liczba postów : 106
Pełniona funkcja : user
Inne konta : Gear, Thane.

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Czw Lip 21 2011, 10:31

Impet odsunął go o dwa kroki w tył, objął Ją bardzo mocno. Długą chwilę trzymał Ją tak, nawet nie zauważył, że obracał się powoli.
- W takim razie czemu nie ma niczego złego w przytulaniu się, ale w pocałunku kryje się możliwość zranienia?
Czuł coś bardzo dziwnego, z jednej strony była to radość z bliskości Fei, a z drugiej powaga związana z poczuciem odpowiedzialności za Nią.
- Jeśli nie możemy robić takich rzeczy i pozostać przyjaciółmi, to kim się staniemy dla siebie, jeśli będziemy? - zapytał cicho, miał poważną minę i nie zdawał sobie sprawy jak dziwnie to musi brzmieć od osoby w jego wieku i z długą listą zabójstw na koncie..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fea VercNuitha
Kapłanka Demona Nocy
avatar

Rasa : Entai
Skąd : -
Wiek postaci : 43
Obecny wygląd : Tęczówki w kolorze wyblakłego błękitu, włosy biało-szare, sine usta, blada cera i kocie atrybuty. Przyodziana w czarny płaszcz do ziemi z głębokim kapturem.
Znaki szczególne : Kocie, wydłużone źrenice, uszy i ogon oraz nienaturalnie jasne tęczówki.
Charakter : -Niezrównoważona psychicznie.
Broń : Sztylecik, wiedza i magia.
Przyjaciele : -
Wrogowie : -
Wierzchowiec // kompan : -
Liczba postów : 71
Pełniona funkcja : Zwykły użytkownik
Skąd wiemy o forum? : od znajomego.
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Czw Lip 21 2011, 10:46

Przyłożyła palec do kącika ust, zastanawiając się nad jego słowami. Wciąż stałą bardzo blisko, więc jeśli chciałaby mu spojrzeć w oczy, musiałaby stanąć na palcach albo zadrzeć nieco głowę. Kim byliby gdyby... Kim? Małżeństwem? Parą?
Złowieszczo stanęła na palcach, a dłonie rozszczapirzyła tak że przypominały teraz szpony
-Zostalibyśmy wtedy..... KOCHANKAMI!- pisnęła i zaraz zakryła usta dłonią, jakby wypowiedziała jakieś przekleństwo, jednak powagę chwili popsuł po raz kolejny jej tłumiony chichot.

Gdy spoważniała już nieco, dłoń swą czule położyła na policzku Gamble
-Zaufaj mi, proszę. Jako przyjaciele, możemy zaspokajać swoją potrzebę bliskości tylko w taki sposób...- i wymownie opuściła swą dłoń, by znów wtulić się w towarzysza.
A co jeśli miał racje? Jeśli nawet niewinne "przytulanie" mogłoby go zranić?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gamble Stern
Klinga
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Altar
Obecny wygląd : kp.
Znaki szczególne : kp.
Charakter : kp.
Broń : kp.
Liczba postów : 106
Pełniona funkcja : user
Inne konta : Gear, Thane.

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Czw Lip 21 2011, 11:01

Roześmiał się, gdy ubarwiła kochanków szponami i zębiskami.
- Jesteś urocza. - powiedział dusząc śmiech.

Wyczytał z Jej myśli o co tak naprawdę się martwiła. Zaśmiał się głośno.
- Mój mały Kocie, nie musisz się martwić o zranienie mnie. Jedyne co mogłoby mnie zranić to Twoja krzywda, a puki jestem przy Tobie to nic takiego nam nie grozi.
Ale chwilę potem doszedł do czegoś jeszcze.
- Opowiedz mi o tym co Ci się śniło, oraz o tym czego naprawdę się obawiasz. Proszę. - przekazując Jej to patrzył Jej w oczy, znalazł w tym coś ... romantycznego? Znał to słowo, ale nigdy nie było dla niego niczym więcej niż jednym więcej odcieniem jakiegoś koloru.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fea VercNuitha
Kapłanka Demona Nocy
avatar

Rasa : Entai
Skąd : -
Wiek postaci : 43
Obecny wygląd : Tęczówki w kolorze wyblakłego błękitu, włosy biało-szare, sine usta, blada cera i kocie atrybuty. Przyodziana w czarny płaszcz do ziemi z głębokim kapturem.
Znaki szczególne : Kocie, wydłużone źrenice, uszy i ogon oraz nienaturalnie jasne tęczówki.
Charakter : -Niezrównoważona psychicznie.
Broń : Sztylecik, wiedza i magia.
Przyjaciele : -
Wrogowie : -
Wierzchowiec // kompan : -
Liczba postów : 71
Pełniona funkcja : Zwykły użytkownik
Skąd wiemy o forum? : od znajomego.
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Czw Lip 21 2011, 23:17

Fea zarumieniła się słodko, lecz nie taki był jej zamiar. Urocza? Dziewczyna która jeszcze nie dawno pragnęła wręcz "demonicznych wrażeń" przepełniona jest teraz dziecięcym poczuciem humoru i beztroską. Może niezupełnie... W jej głowie wciąż brzmiały słowa jej Demonicznego Mistrza, lecz myśli te zasłoniła tak, by Gamble odczytać ich nie mógł. A może aktualne zachowanie jest tylko reakcją na zdenerwowanie i rozdarcie?
Gdyby mogła, popukałaby się teraz w czoło. Jak mogła dopuścić do takiej sytuacji w której tuli się namiętnie do przyjaciela tłumacząc coś o zaspokajaniu potrzeby bliskości...?!
Zamknęła oczy i westchnęła cichutko... Błądziła wzrokiem pewien czas po pomieszczeniu aż w końcu spojrzała w jego źrenice
-Śniło mi się, że spadałam... W otchłań. Widziałam przeróżne, dziwne rzeczy, aż w końcu nastąpił bolesny upadek. Potem znów spadałam i uderzałam o ziemie. Nie mam pojęcia, co mogłoby to znaczyć, choć sennik jako kapłanka powinnam mieć opanowany. -Wzruszyła ramionami, dumna z siebie za omijanie prawdy, oraz z tego że tak łatwo zmienili taki trudny temat. -Być może chodzi tu o moją głęboko zakorzenioną stateczność. Choć... Może nie mam najzdrowszej psychiki, to jednak działam wciąż według określonych schematów. Wciąż spadam. Nagła zmiana jest mi potrzebna, czy też przysporzy mi cierpień?...- zamyślona uniosła głowę do góry, jakby patrzyła w niebo -To tylko raka luźna interpretacja, nie potrafię inaczej tego wyjaśnić.
A pytanie o obawy? Cóż ma mu opowiedzieć? Że nie znosi deszczu, boi się myszy, a od niedawna doszło również do niej że odczuwa niemały niepokój na myśl o przygnębiającej samotności...?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gamble Stern
Klinga
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Altar
Obecny wygląd : kp.
Znaki szczególne : kp.
Charakter : kp.
Broń : kp.
Liczba postów : 106
Pełniona funkcja : user
Inne konta : Gear, Thane.

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Pią Lip 22 2011, 00:34

Wysłuchał Jej, i choć Jej słowa niemal miały sens, to wyczuł coś z czym już tak wiele razy miał do czynienia. Dobrze płatne zlecenia od osób, które zlecały mord na swoich bliskich. Te osoby miały te same oczy co Fea, tylko w ich oczach był... ból. Przedstawiali mu równie prawdopodobną wersję wydarzeń i powodów słuszności tego zlecenia. Lub zwyczajnie płacili dużo więcej, by nie musieć nic tłumaczyć.
Odczekał chwilkę - Wiesz, mam szczerą nadzieję, że chociaż nie widziałaś mnie wyraźnie. Przypomniało mi się to powiedzeniu o kłamaniu w żywe oczy. Wolałbym jednak żebyś mnie nie okłamywała, ale zwyczajnie powiedziała że nie chcesz o tym mówić... Choć pewnie i tak bym Cię o to jeszcze poprosił, tak jak robię to teraz. - zastanawiał się na głos.
Gdy to mówił zbłądził gdzieś wzrokiem, dopiero jak zaskoczył doszło do niego jak często musiał zachowywać się tak nietaktownie.
Spojrzał prosto w Jej oczy, zbliżył twarz do Jej twarzy - Jesteś pierwszym jasnym punktem w moim życiu. Pierwszym prawdziwym przyjacielem. - dziwne, spodziewał się że wyznanie tego będzie trudne, ale dało mu dziwną lekkość. Mówił coś prosto z serca, mówił to co czuł, powiedział prawdę. Nie było w tym nic złego. - Jeśli jest coś, w czym mogę Ci pomóc, lub jakkolwiek Ci pomóc, to po prostu mi powiedz, Kocie. - pocałował Ją w czoło i był szczerze ciekaw Jej reakcji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fea VercNuitha
Kapłanka Demona Nocy
avatar

Rasa : Entai
Skąd : -
Wiek postaci : 43
Obecny wygląd : Tęczówki w kolorze wyblakłego błękitu, włosy biało-szare, sine usta, blada cera i kocie atrybuty. Przyodziana w czarny płaszcz do ziemi z głębokim kapturem.
Znaki szczególne : Kocie, wydłużone źrenice, uszy i ogon oraz nienaturalnie jasne tęczówki.
Charakter : -Niezrównoważona psychicznie.
Broń : Sztylecik, wiedza i magia.
Przyjaciele : -
Wrogowie : -
Wierzchowiec // kompan : -
Liczba postów : 71
Pełniona funkcja : Zwykły użytkownik
Skąd wiemy o forum? : od znajomego.
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Pią Lip 22 2011, 00:52

-Cóż... Musielibyśmy zastanowić się w tym momencie czym jest kłamstwo... Nie wydaje mi się, byś właśnie tego z mojej strony doświadczał. - uśmiechnęła się niewinnie. Było to prawdą. Nie kłamała. Nie mówiła jedynie wszystkiego. Tłumaczyć mogłaby się tym, że nie chce aby Gamble się o nią troszczył. To był zwyczajny zły sen. Niemożliwe jest to, aby Demon Nocy próbowałby się z nią połączyć. Co prawda czuła jego obecność, ale.... Nie. To był zły sen i kropka.
Uśmieszek znikł z jej twarzy na chwilę gdy się zamyśliła. Nawet pasowało to do sytuacji ponieważ... Jej towarzysz właśnie wyznał jej szczerą przyjaźń. Relacja inna od tych które musiała dzielić do tej pory. Nie była nikomu podległa, nie musiała spełniać niczyich rozkazów, nakazów, musiała jedynie być sobą i ofiarować w zamian cząstkę siebie. To było o wiele bardziej odpowiedzialne co... w tym momencie zdawało się być nawet przerażające. Przyjaźń...
-Dziękuję...- wymamrotała rumieniąc się z zawstydzenia -Darzę Cię tym samym uczuciem...
Pocałunek w czoło przyjęła ze spokojem, a nawet ulgą. Oj tak, potrzebowała czułości, bliskości. Nie doświadczała tego często (o ile zaliczyć można nachalnych rówieśników w zakonie i kilka incydentów, których raczej do najprzyjemniejszych nie zaliczała), a było to tak...miłe.
-Jest coś... Co mógłbyś zrobić... - lecz zamiast kończyć myśl uśmiechnęła się promiennie i wyciągnęła ramiona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gamble Stern
Klinga
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Altar
Obecny wygląd : kp.
Znaki szczególne : kp.
Charakter : kp.
Broń : kp.
Liczba postów : 106
Pełniona funkcja : user
Inne konta : Gear, Thane.

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Pią Lip 22 2011, 02:37

Objął Ją i przytulił bardzo mocno i byłby bardzo szczęśliwy, gdyby nie to że poczuł że używając słowa przyjaźń, użył słowa odrobinę za małego.. Ukrył tą myśl przed Feą.
- Co to takiego mogę dla Ciebie zrobić?
Nie za bardzo wiedział o czym myśleć, więc zaczął sondować magiczną aurę kocicy. Słyszał już od Niej, że ma jakieś koneksję z demonami, ale to co wyczuł było stanowczo za silne, by mogło podpaść pod jakąkolwiek kapłankę. Zaniepokoiło go to, więc zapytał.
- Czemu wyczuwam bardzo silną demoniczną aurę wokół Ciebie? Kapłanki zwykle mają coś takiego, ale dużo słabsze..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fea VercNuitha
Kapłanka Demona Nocy
avatar

Rasa : Entai
Skąd : -
Wiek postaci : 43
Obecny wygląd : Tęczówki w kolorze wyblakłego błękitu, włosy biało-szare, sine usta, blada cera i kocie atrybuty. Przyodziana w czarny płaszcz do ziemi z głębokim kapturem.
Znaki szczególne : Kocie, wydłużone źrenice, uszy i ogon oraz nienaturalnie jasne tęczówki.
Charakter : -Niezrównoważona psychicznie.
Broń : Sztylecik, wiedza i magia.
Przyjaciele : -
Wrogowie : -
Wierzchowiec // kompan : -
Liczba postów : 71
Pełniona funkcja : Zwykły użytkownik
Skąd wiemy o forum? : od znajomego.
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Pią Lip 22 2011, 03:24

Czy wspomniałam już o tym, że Fea jest niezrównoważona psychicznie i bardzo, ale to bardzo trzeba uważać na swe słowa? Jeśli nie, to przypominam iż ta mała osóbka jest niepoczytalna i nieprzewidywalna zupełnie jak jej mroczny władca.
-Przestań! ZAMILCZ ! - krzyknęła, odsuwając się od gwałtownie. Potrząsnęła głową przecząco, odganiając złe myśli, lecz... Wszystko działo się tak bardzo szybko. Skąd nagle w jej drobnej dłoni wziął się sztylecik? Kto by pomyślał, że zawsze nosi go ze sobą... Skierowała ostrze w kierunku szyi Gamble... Nie świadczyło to o niczym przyjemnym
-Zamilcz.... Nie wspominaj o tym! Demon Nocy na mnie patrzy....- głos jej zatrzymał się gdzieś po drodze i przez chwilę nie mogła wykrztusić ani słowa. Jego stwierdzenie tylko potwierdziły jej przypuszczenia. Czyli ten sen.... -Nieprzewidywalny i okrutny... Dla swojej rozrywki może zmusić mnie to wbicia ostrza w twą tętnice. Nie wspominaj o nim więcej i nie zwracaj jego uwagi. - dyszała ze wściekłością i dwie łzy spłynęły po jej rumianym policzku.
Czemu to ona została wybrana? Czemu właśnie ona miała czcić jednego z bezwzględniejszych demonów, którego obawiali się prawie wszyscy? Jego gra charakteru jak mroczna maskarada...
Opuściła sztylet na ziemię, jak gdyby oparzył ją w dłoń i przyłożyła palec do ust
-Ciii.... Nie wspominaj o nim więcej, a będziesz bezpieczny.... To ja mam mu dostarczyć rozrywkę, a nie Ty...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gamble Stern
Klinga
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Altar
Obecny wygląd : kp.
Znaki szczególne : kp.
Charakter : kp.
Broń : kp.
Liczba postów : 106
Pełniona funkcja : user
Inne konta : Gear, Thane.

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Pią Lip 22 2011, 03:47

Stał jak wryty, choć nie, to złe słowo. Chłonął wszystkie informacje i łączył je w całość. Wysłuchał Ją, pokiwał głową. To co zrobi zostało ustalone już dawno temu.
Pierwsze zlecenie, które zlecił sobie sam. Uśmiechnął się, po raz pierwszy robił coś z własnej inicjatywy i nieprzymuszonego wyboru. Po raz pierwszy poczuł że zrobi coś, co jest po prostu słuszne, po raz pierwszy zrobi coś takiego, bo po raz pierwszy ma przyjaciela.
Ruszył powolnym krokiem do Fei, podniósł sztylet upuszczony przez Feę.
- Nie będziesz musiała mu już nic dostarczać, Fea. - dłoń bez sztyletu położył na Jej policzku - Wybiorę się do piekła, znajdę go i zabiję. Nie pozwolę na to, żeby ktokolwiek Ci to robił. - przekazywał Jej myśli pogodnym, spokojnym i pewnym siebie tonem. - Proszę, nie próbuj mnie zatrzymać. Dopiero od niedawna poznałem i zrozumiałem kilka najważniejszych rzeczy, poznałem prawdziwe wartości. Wrócę do Ciebie krótko po tym jak poczujesz, że nikt Cię już nie dręczy. - Nachylił się do Niej i pocałował Jej usta. Trwało to tylko chwilę, zaraz potem się odsunął.
- Przekaż mu, że jak tylko go znajdę, to tym właśnie sztyletem poderżnę mu gardło.
Odwrócił się do Fei plecami i przywołał kilka mieczy o dziwnych kształtach, rozpoczął ustawianie portalu do piekła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fea VercNuitha
Kapłanka Demona Nocy
avatar

Rasa : Entai
Skąd : -
Wiek postaci : 43
Obecny wygląd : Tęczówki w kolorze wyblakłego błękitu, włosy biało-szare, sine usta, blada cera i kocie atrybuty. Przyodziana w czarny płaszcz do ziemi z głębokim kapturem.
Znaki szczególne : Kocie, wydłużone źrenice, uszy i ogon oraz nienaturalnie jasne tęczówki.
Charakter : -Niezrównoważona psychicznie.
Broń : Sztylecik, wiedza i magia.
Przyjaciele : -
Wrogowie : -
Wierzchowiec // kompan : -
Liczba postów : 71
Pełniona funkcja : Zwykły użytkownik
Skąd wiemy o forum? : od znajomego.
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Pią Lip 22 2011, 04:13

Zdezorientowanie? Nie... To mało powiedziane. Stała jak słup i patrzyła ślepo w przestrzeń. Nie bardzo rozumiała co przed chwilą powiedział Gamble, wiedziała tylko, że musi go powstrzymać. Jego głupota właśnie wyszła na światło dzienne... On zabijający demona i to bez jej pomocy? Absurd. Nie wolno zaburzać równowagi świata ! Poza tym, jak już wspomniała, to... ONA! WE WŁASNEJ OSOBIE!... miała mu dostarczać rozrywki, nie ON. Szlachetność i idiotyzm od zawsze szły ze sobą w parze, co stało się zmorą współczesnego świata. Może właśnie tego właśnie chciał Demon Nocy...?
Fea rozejrzała się i podniosła z ziemi taboret, który to kopnęła przy pierwszym napadzie furii. Podniosła jego szczątki i uniosła do góry i... Nie, to był taki pretensjonalny pomysł. Pod wpływem emocji... Są lepsze sposoby. Wyciągnęła dłoń i dotknęła karku mężczyzny, mniej więcej w miejscu gdzie powinien znajdować się rdzeń przedłużony i... Czysta biologia... Niewielkie zmniejszenie ukrwienia mózgu i chwilowa utrata przytomności. Magia umysłu.....
Wypuściła trzymane szczątki drewnianego przyrządu i złapała upadającego przyjaciela, chroniąc go od mało bolesnego upadku na siano. Drewniany składzik na pewno miał coś takiego jak... Liny! Książkowe teorie węzłów nijak miały się do praktyki, więc sporo czasu zajęło jej przywiązanie dłoni Gumble do drewnianego słupka i związanie kostek... Niemożliwe, żeby omdlenie długo na niego działało, więc... lada moment powinien obudzić się na nią wściekły...
Już teraz bała się jego reakcji! Usiadła na nim okrakiem, nachylając się do jego twarzy. Ułożyła zimne, drżące dłonie na jego obojczykach i pustymi, kocimi źrenicami spoglądała wprost w jego oczy
-Przepraszam, przepraszam, przepraszam! PRZEPRASZAM !....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gamble Stern
Klinga
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Altar
Obecny wygląd : kp.
Znaki szczególne : kp.
Charakter : kp.
Broń : kp.
Liczba postów : 106
Pełniona funkcja : user
Inne konta : Gear, Thane.

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Pią Lip 22 2011, 04:51

Potral pomimo utraty przytomności swojego Twórcy nie zniknął, ani się nie zdegenerował.

Odzyskał przytomność, był świadom tego co Fea zrobiła, no i teraz widział (i czuł) Ją na sobie. Jeśli cokolwiek z tego wszystkiego miało jakąś logiczną koncepcję przed ogłuszeniem, to straciło ją bardzo szybko.
Zareagował jednak zgoła inaczej niż się spodziewała. Już odkąd się obudził przywołał dwa sztylety, które w oka mgnieniu rozcięły sznury. Objął Ją i przytulił do siebie. - Ej, masz lodowate ręce. Pewnie się przeziębiłaś!
- Wyjaśnij mi proszę czemu mnie ogłuszyłaś, oraz czemu mnie przepraszałaś. - powiedział łagodnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fea VercNuitha
Kapłanka Demona Nocy
avatar

Rasa : Entai
Skąd : -
Wiek postaci : 43
Obecny wygląd : Tęczówki w kolorze wyblakłego błękitu, włosy biało-szare, sine usta, blada cera i kocie atrybuty. Przyodziana w czarny płaszcz do ziemi z głębokim kapturem.
Znaki szczególne : Kocie, wydłużone źrenice, uszy i ogon oraz nienaturalnie jasne tęczówki.
Charakter : -Niezrównoważona psychicznie.
Broń : Sztylecik, wiedza i magia.
Przyjaciele : -
Wrogowie : -
Wierzchowiec // kompan : -
Liczba postów : 71
Pełniona funkcja : Zwykły użytkownik
Skąd wiemy o forum? : od znajomego.
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Pią Lip 22 2011, 05:09

Objęła go czule nogami, a twarz jego złapała w swe chłodne dłonie. Był taki ciepły i taki uroczy... Długo myślała o tym, ażeby pocałować go namiętnie i choć na chwilę zapomnieć o wydarzeniach sprzed chwili... Mocne oddziaływanie demona, wybuch paniki i omdlenie przyjaciela... Nawet zbliżyła nieco swe wargi, lecz sytuacja zmusiła ją do opamiętania się.
-Przepraszałam za to, że Cię ogłuszyłam. Ogłuszyłam Cię, bo...
Przesłała mu telepatyczny obraz tego na co ma wielką ochotę.... Zobaczył więc ich w tej pozycji co teraz tylko że... Fea uderza go otwartą dłonią w policzek
-Bo nie pozwolę Ci na zrobienie czegoś tak głupiego, Durniu!
Popchnęła go z powrotem na podłogę i... niby przypadkiem przejechała dłońmi po jego ramionach i obojczykach. Pochyliła się bardzo nisko, układając głowę na jego ramieniu.
-Dureń.- mruknęła ponownie, lecz to obraźliwe dość słowo zabrzmiało teraz bardzo pieszczotliwie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gamble Stern
Klinga
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Altar
Obecny wygląd : kp.
Znaki szczególne : kp.
Charakter : kp.
Broń : kp.
Liczba postów : 106
Pełniona funkcja : user
Inne konta : Gear, Thane.

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Pią Lip 22 2011, 08:11

- Słodka jesteś jak tak się oburzasz, wiesz? - chwycił Ją mocno i przeturlał kilka razy, tak żeby wylądowali na sianku.
Wplótł palce w Jej włosy, porozczesywał je jak mówił - Kociaku mój. Zrozum mnie. Demon przejmuje nad Tobą kontrolę, sprawia że zachowujesz się nie tak jak byś chciała. Samo to, że ktoś, lub coś może w Tobie mieszkać i powodować Ci tym ból wystarcza mi, żebym wyruszył do tego czegoś. To, że chce Tobą zawładnąć i Ci rozkazuje oznacza dla mnie że musi zginąć.
Cały czas patrzył na Jej twarz. - Zrozum, czymkolwiek ten demon nie jest, stawię mu czoła. Zlikwidowałem cały zakon magów, który zrobiłby sobie z tego demona zwierzątko domowe. Nie możesz zrobić niczego co by mnie powstrzymało.
Nie blefował. Znalazł wreszcie powód, dla którego ludzie chcieli być poprostu dobrzy. Chciał sprawdzić jak to wygląda w praktyce. No i naprawdę musiał dorwać tego sku*wysyna.
Nie ogłuszył Fei dlatego że potrzebował wyjaśnić Jej swoje motywy, jedna kłótnia przez niezrozumienie mu wystarczyła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fea VercNuitha
Kapłanka Demona Nocy
avatar

Rasa : Entai
Skąd : -
Wiek postaci : 43
Obecny wygląd : Tęczówki w kolorze wyblakłego błękitu, włosy biało-szare, sine usta, blada cera i kocie atrybuty. Przyodziana w czarny płaszcz do ziemi z głębokim kapturem.
Znaki szczególne : Kocie, wydłużone źrenice, uszy i ogon oraz nienaturalnie jasne tęczówki.
Charakter : -Niezrównoważona psychicznie.
Broń : Sztylecik, wiedza i magia.
Przyjaciele : -
Wrogowie : -
Wierzchowiec // kompan : -
Liczba postów : 71
Pełniona funkcja : Zwykły użytkownik
Skąd wiemy o forum? : od znajomego.
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Pią Lip 22 2011, 08:51

Fea, mimo że urocza, spoważniała nagle tak bardzo, że aż nie było to do niej podobne. Nie, nie. Nikt nią nie zawładnął, po prostu...
-To Ty mnie zrozum, Gumble. To mnie zakon wybrał do piastowania pamięci o Demonie Nocy. Każdy Demon i Każdy Bóg powinien mieć swojego kapłana. Taka jest kolei rzeczy. Tak musi być. To jest porządek świata. Moje zachowanie jest dokładnie takie, jakie bym chciała. Takie na które pozwala mi moja, chora być może, psychika. Nikt nie chce mną zawładnąć, a służenie mu jest moim, nijako, obowiązkiem. Nie pozbawiaj mnie mojej roli. - mówiła spokojnie. Chwila ta była poważna, podniosła, a mała, niewinna i bezbronna Fea wydawała się być teraz bardzo pewną siebie kobietą. Wymknęła się z jego ramion i wstała otrzepując się ze słomy i kurzu.
-Nie mogę Cię powstrzymać? Mylisz się... Przysięgam Ci, że jeśli zrobisz coś teraz, wbrew moim prośbą, po prostu zniknę, przy okazji wymazując siebie z Twojej pamięci. Mówisz, że poznałeś co to bezinteresowne dobro? Więc pozwól mi nosić moje lekkie, jeszcze, brzemię. Pozwól sobie i mnie cieszyć się z naszego poznania i naszego wspólnego towarzystwa. Najlepiej, zapomnij o tym całym zamieszaniu z moim Demonem. Jest to moja, indywidualna sprawa.
Bystre oczy, a raczej zmysły białowłosej oczekiwały reakcji przyjaciela. Może i jej słowa brzmiały momentami chwalebnie, lecz nie chodziło o nic więcej jak o obronę przyjaciela, bo któż mógłby zdawać sobie sprawę z konsekwencji takich a nie innych działań? Zresztą, w tych podniosłych słowach kryło się zapewne kilka ziaren prawdy.
-Więc, Gamble, co się teraz stanie? To zależy tylko od Ciebie...
Zacisnęła swe blade dłonie w piąstki, a oczy zamknęła. Oczekiwała reakcji przyjaciela z niekrytym zaniepokojeniem...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gamble Stern
Klinga
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Altar
Obecny wygląd : kp.
Znaki szczególne : kp.
Charakter : kp.
Broń : kp.
Liczba postów : 106
Pełniona funkcja : user
Inne konta : Gear, Thane.

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Nie Lip 24 2011, 09:28

Wysłuchał tego co powiedziała. Chciał w to uwierzyć, bardzo chciał. Jednak poczuł w sobie coś, co się sprzeciwiło wysłuchaniu przyjaciółki. Coś czystego, silnego, oraz niezbyt mądrego. To nie był głupi heroizm, znalazł w tym więcej z dbania o kogoś bliskiego i ofiarowania się temu komuś, niż z "głupiego" heroizmu. Poza tym dylemat: spędzić resztę życia w cieniu, czy zginąć patrząc na światło był oczywisty dla Kylara. A tak przy okazji, Kylar wcale nie uważał że ma zbyt wielkie szanse nie przeżyć tej małej krucjaty.
- To wszystko miałoby ręce i nogi gdyby nie to że zostaliśmy przyjaciółmi, Kocie. Moje życie aż do niedawna miało tylko jeden motyw, dorwać moją matkę i ją uśmiercić. Jednak widzisz, zmieniłaś mój plan o dodatkowy objazd, objazd do piekła. Zgadzam się, to odrobinę niebezpieczny objazd i mogę tego nie przeżyć. - na twarz wpełzł mu pewny siebie uśmiech - Wolę jednak umrzeć za coś co miało większą wartość, niż zwyczajna zemsta. Chcesz, to mnie szantażuj, wyklnij i zagroź usunięciem z pamięci. Wiem jednak że nie zdołasz się usunąć z mojego serca, a tym bardziej mnie z Twojego.
Wstał powoli, zatrzymał się krok przed Feą.
- Twoje problemy są teraz moimi, a ja radzę sobie ze swoimi w jedyny sposób, jaki potrafię.
* If you don't stand up for something, you fall for anything *
- Potrzebuję zbadać Twoją aurę, by rozgryźć jak dokończyć mój portal. Inaczej będzie mi trudno wytropić tego demona, a przez trudno mam na myśli jedynie to, że zajmie mi to więcej czasu niż bym chciał. Jeśli nasza przyjaźń cokolwiek dla Ciebie znaczy, to proszę, nie ruszaj się przez około dwie, trzy minuty. Tyle czasu mi wystarczy na zdobycie tych informacji, których potrzebuję. -powiedział bez wachania, dopiero mentalnie przekazał łagodniejszym tonem - W przeciwnym razie będę musiał Cię unieruchomić na tych kilka minut, więc proszę, nie zmuszaj mnie do tego...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fea VercNuitha
Kapłanka Demona Nocy
avatar

Rasa : Entai
Skąd : -
Wiek postaci : 43
Obecny wygląd : Tęczówki w kolorze wyblakłego błękitu, włosy biało-szare, sine usta, blada cera i kocie atrybuty. Przyodziana w czarny płaszcz do ziemi z głębokim kapturem.
Znaki szczególne : Kocie, wydłużone źrenice, uszy i ogon oraz nienaturalnie jasne tęczówki.
Charakter : -Niezrównoważona psychicznie.
Broń : Sztylecik, wiedza i magia.
Przyjaciele : -
Wrogowie : -
Wierzchowiec // kompan : -
Liczba postów : 71
Pełniona funkcja : Zwykły użytkownik
Skąd wiemy o forum? : od znajomego.
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Nie Lip 24 2011, 22:32

Kocie uszy przyległy do białych włosów, a ogon owinął się wokoło jakby chciał dodać nieco otuchy. Pewność siebie jaką emanował Gamble była przerażająca tak samo jak to że nie bał się niebezpieczeństwa. Jak można mówić o własnej śmierci z uśmiechem na ustach?!
-Jesteś.... Nienormalny.- skwitowała opuszczając wzrok.
Wprost niewiarygodne, że taka mała osóbka jak Fea poruszy czyiś świat. Gamble już postanowił. Wyruszy. Czas spełnić swoją przysięgę.... Włamała się do jego umysłu, gmerając, poszukując siebie w źródłach pamięci, by bezczelnie te fragmenty wyrwać. Zdesperowana i przerażona błądziła w labiryncie jego wspomnień. To miało być proste... To tylko pozbycie się przyjaciela... Było to jednak znacznie trudniejsze. Potężny mag, którego szkolono w sposób dla niej niewyobrażalny, nic więc dziwnego że nie po trafiła wykonać tego bezbolesnego zabiegu... Pozostało jej wycofać się ze skruchą z jego umysłu.
Pozostała więc jeszcze jedna kwestia... Kto jest dla niej ważniejszy? Niedawno poznany, lecz szczery przyjaciel czy demon któremu powinna oddawać cześć jak wytresowany psiak?
Podeszła więc do niego, wtulając w klatkę piersiową, pozwalając chłonąć wszystkie potrzebne mu informacje... Nie obchodziło ją już czy zajmie mu to 3 czy 38 minut. Delektowała się ostatnimi chwilami spokoju.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gamble Stern
Klinga
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Altar
Obecny wygląd : kp.
Znaki szczególne : kp.
Charakter : kp.
Broń : kp.
Liczba postów : 106
Pełniona funkcja : user
Inne konta : Gear, Thane.

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Nie Lip 24 2011, 23:28

Już wielokrotnie modyfikowano mu pamięć, w końcu reagował obronnie na taki atak nawet mimowolnie. Jednak pozwolił Fei wejść głębiej niż powinna móc normalnie, choć nie tak głęboko jak by chciała.
- Dziękuję. Próbowałaś mnie uratować. - Pocałował Ją w czoło.
Bez pośpiechu zanurzył się w aurze Fei, oraz pozwolił Jej zanurzyć się w sobie. Szybko dowiedział się jak zrobić portal do piekła i sprawić żeby wyjście było całkiem niedaleko pałacu demona. Dowiedział się jak ma na imię, poznał jego wygląd i cechy gatunkowe. Zdobył nawet informację jak skonstruować połączenie telepatyczne z tym niemiluchem. Nie był świadom ile mu to zajęło, nie spieszył się, bo pomimo tego że większa część świadomości badała magię, to spora część była wniebowzięta przez bliskość Kocicy.
Gdy skończył, wtulił się mocniej. - Będziesz wiedziała kiedy spotkam się z demonem. Wynik walki będziesz znać w tym samym momencie, w którym poznam go ja i on. Rozszerzyłem troszkę Twoje połączenie z nim tak, że masz trochę więcej możliwości wniknięcia do Jego umysłu bez Jego wiedzy...
Nie wiedział co powiedzieć. Gdy wypuści Ją z objęć, możliwe że nigdy już Jej nie zobaczy. Możliwe że nigdy więcej nie będzie na planie rzeczywistym. Mimo że nie wahał się co do tego co zrobi później, to nie chciał żeby ta chwila się kończyła.
Delikatnie podniósł twarz Fei za podbródek żeby przyjrzeć się Jej twarzy.
- Cokolwiek się nie stanie, było warto.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fea VercNuitha
Kapłanka Demona Nocy
avatar

Rasa : Entai
Skąd : -
Wiek postaci : 43
Obecny wygląd : Tęczówki w kolorze wyblakłego błękitu, włosy biało-szare, sine usta, blada cera i kocie atrybuty. Przyodziana w czarny płaszcz do ziemi z głębokim kapturem.
Znaki szczególne : Kocie, wydłużone źrenice, uszy i ogon oraz nienaturalnie jasne tęczówki.
Charakter : -Niezrównoważona psychicznie.
Broń : Sztylecik, wiedza i magia.
Przyjaciele : -
Wrogowie : -
Wierzchowiec // kompan : -
Liczba postów : 71
Pełniona funkcja : Zwykły użytkownik
Skąd wiemy o forum? : od znajomego.
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Nie Lip 24 2011, 23:57

Miał takie śliczne oczy... Pełne beztroskiej wiary i dziecięcej naiwności. Widziała jego oczy jak zwykle za mgłą która spowijała jej źrenice, jednak doskonale to wszystko wyczuwała. Powaga chwili była tak stłoczona, że można było wyczuć drżenie powietrza, jednak Fea uśmiechnęła się promiennie słuchając jego wywodów. Zmiana nastroju o 180 stopni. Nie tłumiła już nawet swego chichotu.
-Ależ wiem, mój najdroższy. Będę z tym wszystkim na bieżąco. Będę czuła to wszystkimi dostępnymi mi zmysłami.- stanęła na palcach i znów ucałowała go w kącik rozchylonych ust. Taki mały, drobny gest, a tyle radości przynosił.
Elros Fuin. Nie używane od tysięcy już lat. Demon życzył sobie tytułów takich jak Władca Nocy, Niszczyciel Gwiazd, Kosarz Snów, Kochanek Komet..... Zmienny jak fazy księżyca, lecz niepojęty jak ilość i rozmiar gwiazd we wszechświecie. Zabicie Demona Nocy, jakie konsekwencje ze sobą poniesie?
-Czym zajmę się po utracie celu mojej aktualnej egzystencji? Zajmę się codziennym życiem w mieście? Zacznę zgłębiać tajniki innych magii? Zostanę łowcą, a może treserką demonów? Maskotką w domu uciech?...- zaczęła wymieniać z przestrachem. Mogłaby zająć się każdą z tych rzeczy, każda wydawała się niezwykle kusząca... Lecz co stanie się z Feą w praktyce?
-Ruszajmy już. Nie chce się dłużej nad tym zastanawiać.- podsumowała pewnie i podeszła do portalu przejeżdżając opuszkami palców po ustawionych już mieczach. -Ile czasu zajmie Ci skończenie go?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gamble Stern
Klinga
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Altar
Obecny wygląd : kp.
Znaki szczególne : kp.
Charakter : kp.
Broń : kp.
Liczba postów : 106
Pełniona funkcja : user
Inne konta : Gear, Thane.

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Pon Lip 25 2011, 05:57

- Wypatruj mojego powrotu i zwycięstwa. - wyszeptał po Jej pocałunku.
- Dokończę go jak tylko zaopatrzę się w kilka rzeczy niezbędnych do pokonania tego demona. - miecze jak na rozkaz zostały przywołane do dłoni Gamble'a.
Miecze nie zniknęły tak jak wszystkie inne. Napawanie ich magią od nowa byłoby marnowaniem czasu.
- Nie mówię żegnaj. Mówię do zobaczenia, mój Kociaku. - powiedział, gdy podchodził do Fei. Zatrzymał się przy Niej, ostatni raz objął Ją i odszedł...
W noc, która była od tak dawna dla niego domem. Musiał jeszcze wybrać się w dwa miejsca po niezbędne rzeczy i może wyruszać.
* Im prędzej tym lepiej. *
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fea VercNuitha
Kapłanka Demona Nocy
avatar

Rasa : Entai
Skąd : -
Wiek postaci : 43
Obecny wygląd : Tęczówki w kolorze wyblakłego błękitu, włosy biało-szare, sine usta, blada cera i kocie atrybuty. Przyodziana w czarny płaszcz do ziemi z głębokim kapturem.
Znaki szczególne : Kocie, wydłużone źrenice, uszy i ogon oraz nienaturalnie jasne tęczówki.
Charakter : -Niezrównoważona psychicznie.
Broń : Sztylecik, wiedza i magia.
Przyjaciele : -
Wrogowie : -
Wierzchowiec // kompan : -
Liczba postów : 71
Pełniona funkcja : Zwykły użytkownik
Skąd wiemy o forum? : od znajomego.
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Czw Lip 28 2011, 22:44

Już dawno przestało padać, powietrze przepełnione było jedynie dźwiękami nocnego miastowego życia, jednak wciąż unosił się zapach zmęczonej, mokrej ziemi. Mogła więc wyjść bez obaw na zewnątrz i ruszyć za Gamble, towarzysząc mu przy każdym kroku. Bardzo chciała z nim wyruszyć do podziemnej krainy, lecz czuła że jest to z jakiegoś względu niemożliwe....
-Do zobaczenia...- odpowiedziała łamiącym się głosem. Przy drzwiach przystanęła by otulić się kapturem i rzucić ostatnie spojrzenie na swego przyjaciela. Jak bardzo ostatnie? Tego jeszcze nawet sam Los nie wiedział.
Opuściła drewniane pomieszczenie, ażeby nie wykazywać się słabością i nie uronić kilku upokarzających łez...
Może pod osłoną mroku ruszy za nim, by potowarzyszyć mu aż do momentu jego podróży do piekła? Może zaszyje się gdzieś w miejskim zakamarku, przeczeka chwilę słabości a następnego dnia wróci pilnować portalu? Może spełni przysięgę i zniknie z jego życia? Nie potrafiła jeszcze tego określić, szloch stanął jej gdzieś w gardle i zmusił do opuszczenia przyjaciela w potrzebie.
[z tematu- tak myślę]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   Pią Lip 29 2011, 00:47

Przyglądał się kobiecie ze smutkiem. Bardzo chciał poznać Gamble, gdyż dużo o nim słyszał, jednak ona wydawała mu się dużo bardziej interesująca. Tak wiele ich łączyło. Oboje stracili przyjaciela. Może jedynego jakiego kiedykolwiek mieli. Z tym, że ona mogła go jeszcze odzyskać. Łza spłynęła mu po policzku, na szczęście jednak maska zasłaniała mu twarz, przez co jego smutek był niewidoczny dla innych. Musiał być twardy, ponieważ ten świat szybko połykał i wypluwał niewiniątka.
-Poczekaj! Proszę nie odchodź! - Nie wiedział czy go usłyszała.

/pytanie od Loary: co ty tak nagle w tym temacie?
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mały domek przeciętnego człowieka.   

Powrót do góry Go down
 
Mały domek przeciętnego człowieka.
Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Dom, domek, domeczek.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Avalon - kraina doskonałości :: Laros - graniczące miasto (trwa odbudowywanie) :: Kamienice :: Mieszkania-
Skocz do: