Witaj. Kimkolwiek jesteś, skądkolwiek przybywasz i dokądkolwiek zmierzasz w swej wędrówce - witaj. Zapraszam Cię do swego ogrodu. Daj odpocząć znużonemu drogą ciału. Spróbuj odkryć świat tam za tą bramą, która jest przed Tobą.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Sirivalla de Lother

Go down 
AutorWiadomość
Sirivalla de Lother

avatar

Rasa : Upadły Anioł
Skąd : Sanvante
Wiek postaci : 29
Obecny wygląd : Dziewczyna wzrostu średniego 168 cm. Drobna jej postura. Skóra blada. Oczęta koloru szkarłatu, usta karminowe. Na twarzy jej gości zazwyczaj smutek . Włosy jej biały jak śnieg, tam samo jak skrzydła. Jednako skrzydła jej połana, obandażowane. Nosiczarną suknię, starą, nie dba o to co inni mówią. Na jej dłoniach i nogach spoczywają kajdany z luźnymi łańcuchami, już pourywanymi od siebie nawzajem. Do jednego z łańcuchów jest przyczepiony miecz.
Znaki szczególne : Białę jak śnieg włosy, szkarłtne jak krew oczy. Białe skrzydła.
Charakter : Prawdziwie neutralny, obojętny dosć na sytuacje polityczną i społeczną.
Broń : Miecz przykłuty do niej łańczuchem. Ostrze z litego kryształu, pojące się krwią.
Przyjaciele : brak
Wrogowie : Bogowie.
Wierzchowiec // kompan : Brak
Liczba postów : 1
Pełniona funkcja : Zwykły użytkownik
Skąd wiemy o forum? : Inne
Inne konta : -

PisanieTemat: Sirivalla de Lother   Wto Sie 16 2011, 08:46

Nazwisko: de Lother
Wiek: Na ludzkie oko wieku lat 21 nie przekracza, zaś na anielskie nie liczyła ich nigdy, 100.. może 200 maksymalnie. Jest więc zdecydowanie młoda.
Rasa: Upadły Anioł
Pochodzenie:Sanvante
Profesja/ranga: Nie zajmuje się ona niczym szczególnym. Po prostu walczy o swoje przetrwanie. Wie że jest inną i życie tu nie będzie łatwe. Potrafi zabijać, ale raczej we własnej obronie. Potrafi też czytać i pisać, magią posługuje się jako tako. Nie panuje nad tym, w amoku jedynie walki, gdy krew na jej mieczu dzieją się rzeczy magiczne, lecz ona świadoma tego nie jest. Tytułują ją Szkarłatnym Wędrowcem.
Wygląd: Różni się bardzo od podobnych sobie, przede wszystkim przez skrzydła. Są białe, nie zczerniały jak innych. Nie może też jak inni ich ukryć, do tego są obleczone bandażami., co wskazuje na to iż połamane. Rany z nich nie chcą się leczyć. Cera jej blada. Na twarzy smutek wieczny gości. Oczy jej szkarłatne, włosy białe, długie do bioder swobodnie opadające, niczym nie krępowane. Postura delikatna, krucha. Nadgarstki jej obandażowane i skute łańcuchami, tak samo jak kostki u nóg. Łańcuchy jednak nie łączą się, a opadają swobodnie. Do jednego z łańcuchów przyczepiony jest jej miecz. Ubiera się w czarne sztay, ot łachy, nie dba o to by dobrze wyglądać.
Broń: Kryształowy oręż. Miecz w kształcie krzyża, którym się posługuje. Magiczna broń chłonąca krew i wykorzystująca ją do zaklęć. Oręż zdaje się być inteligentnym tworem.
Zna trzy zaklęcia: Krwawe ostrza, tworzone z krwi kryształy lecą w stronę przeciwnika. Krwawe kolce, krew wlewa się pod stopy przeciwnika, by po chwili wystrzelić w niego kryształowymi kolcami. Kula cierpienia, krew otacza przeciwnika ze wszystkich stron tworząc w koło niego kulę, z kuli tej wystrzeliwują ostrza kryształowe zadając niemal zawsze śmierć.
Charakter:Prawdziwie neutralny. Nie jest zainteresowana konfliktami, a walczy gdy musi. Nie wtrąca się w politykę czy władzę, ma inne cele.
Znaki szczególne: Białe skrzydła.
Wierzchowiec // kompan: brak
Krótka historia: Umarła, tak pamięta ten moment, jej ciało paliło się, a umysł jej ogarniała ciemność. Gdy ponownie otworzyła oczy nic nie pamiętała już., rozpoczęła nowe życie pośród istot doskonałych. Mijały lata, których nikt nie liczył. Miała przyjaciół, ukochanego. Potajemnie kochała się w jednym z aniołów. Lecz on przeszedł na tą drugą stronę, głosił nowe idee, poglądy. Strącono go i skazano na banicję. Od tamtej pory pozostała smutną. Był najazdy, wojny, nic ją nie interesowało, często płakała obserwując świat w dole. Nie pamięta jak się tu znalazła. Leżała w kręgu czasu z przebitymi skrzydłami, z mieczem u boku, w kajdanach. Chciała wrócić, ale nie mogła, skrzydła nie pozwalały. W lustrze wody ujrzała również swe oblicze. Szkarłatne oczy, białe włosy, łańcuchy, rany. Nie mogła już wrócić, wygnano ją.. lecz za co. Nie pamiętała, być może kiedyś odzyska swą pamięć, lecz teraz musi walczyć o swe przetrwanie. Wędrując po krainach i szukając odpowiedzi na wiele gnębiących ją pytań. Między innymi dlaczego jej skrzydła są wciąż białe, skoro ona wrócić już nie może. Czemu ogarnia ją wciąć wieczny smutek...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Valentine M. Dekarabia
Zaklinacz dusz
avatar

Rasa : półbóg
Skąd : Sanvante
Wiek postaci : 26
Obecny wygląd : białe włosy sięgające za łokcie, biała skóra, karmazynowe oczy; drobne ciało opina czerwona sukienka przed kolana plus pantofelki pod kolor sukienki
Znaki szczególne : Val cała jest szczególna!
Charakter : dość... nietuzinkowy
Broń : paznokcie, ewentualnie duchy Goecji
Liczba postów : 190
Pełniona funkcja : [zboczony] admin, MG
Inne konta : Remilia (uśpione)

PisanieTemat: Re: Sirivalla de Lother   Wto Sie 30 2011, 08:20

Ze wszystkim poczekam, aż panienka przeczyta regulamin.

_________________



    Don't try to fix me, I'm not broken.
    Hello, I'm the lie living for you
    so you can hide, don't cry.

    ......................................RUSIOFY MG
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Sirivalla de Lother
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Avalon - kraina doskonałości :: Administracja :: Karty Zapisów-
Skocz do: