Witaj. Kimkolwiek jesteś, skądkolwiek przybywasz i dokądkolwiek zmierzasz w swej wędrówce - witaj. Zapraszam Cię do swego ogrodu. Daj odpocząć znużonemu drogą ciału. Spróbuj odkryć świat tam za tą bramą, która jest przed Tobą.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Wejście

Go down 
AutorWiadomość
Layla Lawrence
Obalona królowa (martwa)
avatar

Rasa : -
Skąd : Avalon
Wiek postaci : 2016
Liczba postów : 422
Pełniona funkcja : Administrator
Inne konta : Loara, Namine

PisanieTemat: Wejście   Nie Maj 09 2010, 05:07

Królewscy ogrodnicy pilnują, by żywopłoty były starannie przycięte. Są tak gęste, że nie da się przez nie przejść. Jest bardzo mała możliwość, by ktoś tu zginął Wink Porządku pilnują tu strażnicy, którzy bardzo dobrze znają te korytarze. Ja bym jednak radziła być tu ostrożnym...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://myfantasy.forumpolish.com
Person Wentres
Nadworny Arcymag // Władca wód
avatar

Rasa : PółBóg
Skąd : Ashilut
Liczba postów : 11

PisanieTemat: Re: Wejście   Nie Cze 27 2010, 21:39

Person szedł powoli rozglądając się dokoła, stanął przed wejściem i popatrzył w niebo. Usiadł na pobliskiej ławeczce jako że strasznie mu się nudziło, obecnie nie miał kompletnie nic do roboty "królestwa są tak ogarnięte pokojem że aż nudne" pomyślał. Z drugiej zaś strony wcale się nie dziwił, królowa umie sprawować nad wszystkim piecze, tak aby był pokój, przez chwile zastanawiał się czy mógłby się z nią spotkać osobiście, jako Nadworny ArcyMag i władca wód oczywiście.
Siedząc tak myślał jeszcze nad wieloma sprawami...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Wejście   Nie Cze 27 2010, 22:41

Nie mając nic ważnego do roboty, postanowiłem odwiedzić zamkowy labirynt. Lubiłem to miejsce. Jako dziecko często się tu włóczyłem.
Oczywiście miałem na sobie płaszcz zwiadowcy, lecz kaptur, inaczej niż zawsze, spoczywał sobie spokojnie nie zasłaniając mojej głowy.
Będąc blisko labiryntu, spostrzegłem jakąś postać. Mężczyznę, siedzącego na ławce. Z twarzy nie był mi znany, bynajmniej nie pamiętam, żebym go znał. Szybko jednak straciłem nim zainteresowanie. Spokojnym krokiem przechadzałem się po okolicy.
Powrót do góry Go down
Julexuly Cheddamina
Władczyni marionetek // Lalkarka
avatar

Rasa : Atoldae
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 18
Obecny wygląd : Brązowe włosy są zwinięte w luźno zwisające wzdłuż szyi i dekoltu pukle, a obfita grzywka obcięta jest nieco ponad brwiami. Ma makową opaskę w czarną jodełkę i takiego samego koloru sukienkę bez ramiączek, która posiada ciemną falbankę nad dekoltem i ciemną kokardę w dole pleców.
Znaki szczególne : Jest lalką, ubiór, całkowicie białe oczy.
Charakter : O Julexuly nie można powiedzieć złego słowa, jest grzeczna, kulturalna, miła. Elegancka. Czasem zdarza jej się być trochę wścibską, ale to przecież nic dziwnego u dziewięciolatki. Bywa zadziorna, ale nigdy do przesady. Słowem dziecko (a raczej lalka)- cud.
Broń : Lalki o różnych mocach
Przyjaciele : Soteath Sevila
Liczba postów : 38
Pełniona funkcja : Mistrz Gry
Skąd wiemy o forum? : Banner

PisanieTemat: Re: Wejście   Pon Cze 28 2010, 03:27

Julexuly wróciła do labiryntu. Rączki trzymała splecione za plecami, a głowę spuszczoną. Sztuczny, powolny ruch mógłby się zdawać jakby spowodowany jakąś chorobą. Nikt nie mógł się jednak domyśleć, że lalka jest tą tak niedawno zmarłą Marią, gdyż wyglądała zupełnie inaczej. Rysy twarzy miała na poły dziecinne na poły dorosłe, tak samo było z jej drobnym ciałem. Nie była tu długo, zaledwie kilka dni. Jej białe ślepka śledziły uważnie podłoże. Wchodząc do labiryntu na chwilę uniosła głowę i zauważyła dwóch mężczyzn, jednego wchodzącego do labiryntu, drugiego spoczywającego na ławce. Przez chwilę stała przed wejściem i czekała na coś, choć sama niezbyt wiedziała na co. Osobom nieznającym jej rasy mogło się wydawać, że emanuję złą energię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Person Wentres
Nadworny Arcymag // Władca wód
avatar

Rasa : PółBóg
Skąd : Ashilut
Liczba postów : 11

PisanieTemat: Re: Wejście   Pon Cze 28 2010, 04:18

"Ewidentnie zrobiło się tu tłoczno" pomyślał widząc najpierw jakiegoś kolesia w płaszczu a później... nawet nie wie jak to nazwać. A chciał pobyć chwile sam, co prawda strasznie mu się nudziło ale oni tego nie zmienią... "czemu nie... ?". Wstał i wszedł do labiryntu zaraz za tą dwójką, a nóż się wydarzy coś ciekawszego, lepsze to niż nic, a dokładnie lepsze to niż siedzenie na ławce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Wejście   Pon Cze 28 2010, 04:29

No, trzy osoby to jeszcze nie jest jakiś wielki tłum...
Zdecydowanie zainteresowałem się dziewczyną, która wyglądała jak zabawka. Nie ma co, niecodzienny widok.
- Chodząca lalka... - powiedziałem do siebie, mając gdzieś co nieznajomi mogą pomyśleć.


Ostatnio zmieniony przez Soteath Sevila dnia Pon Cze 28 2010, 23:39, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Julexuly Cheddamina
Władczyni marionetek // Lalkarka
avatar

Rasa : Atoldae
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 18
Obecny wygląd : Brązowe włosy są zwinięte w luźno zwisające wzdłuż szyi i dekoltu pukle, a obfita grzywka obcięta jest nieco ponad brwiami. Ma makową opaskę w czarną jodełkę i takiego samego koloru sukienkę bez ramiączek, która posiada ciemną falbankę nad dekoltem i ciemną kokardę w dole pleców.
Znaki szczególne : Jest lalką, ubiór, całkowicie białe oczy.
Charakter : O Julexuly nie można powiedzieć złego słowa, jest grzeczna, kulturalna, miła. Elegancka. Czasem zdarza jej się być trochę wścibską, ale to przecież nic dziwnego u dziewięciolatki. Bywa zadziorna, ale nigdy do przesady. Słowem dziecko (a raczej lalka)- cud.
Broń : Lalki o różnych mocach
Przyjaciele : Soteath Sevila
Liczba postów : 38
Pełniona funkcja : Mistrz Gry
Skąd wiemy o forum? : Banner

PisanieTemat: Re: Wejście   Pon Cze 28 2010, 10:28

Jej główka znów się uniosła, a ona ruszyła, tym samym, sztucznym i powolnym krokiem do labiryntu. Jak na razie rozmawiała tylko z dziećmi, więc przeraziła ją wizja rozmowy z dorosłym mężczyzną, ale chciała być jak zwykle taktowna i elegancka. Dziecięcy strach jednak przemógł i udając, że nie zauważyła mężczyzny szła wciąż w głąb labiryntu. Była ciekawa, kto właściwie za nią podaża, ale nie miała odwagi zatrzymać się i odwrócić. Zestresowała się i potknęła o mały kamyk. Sztucznym ruchem porcelanowych rączek chciała złapać się żywołpotu, ale nie udało jej się to. Upadek groził rozbiciem na kawałeczki, więc lalka wydała z siebie cienki, a zarazem cichy pisk.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Wejście   Pon Cze 28 2010, 23:44

Laleczka, przechodząc dość blisko mnie, zaraz miała zaliczyć bliskie spotkanie z ziemią. Na szczęście dla niej, zdążyłem złapać ją za kołnierz.
- Uważaj trochę, mała.- mruknąłem, stawiając ją z powrotem w pionie.
No proszę, uratowałem życie jakiejś nieznajomej istotki. Byłbym z siebie dumny, gdyby wiązało się to z jakimś większym wysiłkiem. A tak to nie to samo.
Powrót do góry Go down
Julexuly Cheddamina
Władczyni marionetek // Lalkarka
avatar

Rasa : Atoldae
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 18
Obecny wygląd : Brązowe włosy są zwinięte w luźno zwisające wzdłuż szyi i dekoltu pukle, a obfita grzywka obcięta jest nieco ponad brwiami. Ma makową opaskę w czarną jodełkę i takiego samego koloru sukienkę bez ramiączek, która posiada ciemną falbankę nad dekoltem i ciemną kokardę w dole pleców.
Znaki szczególne : Jest lalką, ubiór, całkowicie białe oczy.
Charakter : O Julexuly nie można powiedzieć złego słowa, jest grzeczna, kulturalna, miła. Elegancka. Czasem zdarza jej się być trochę wścibską, ale to przecież nic dziwnego u dziewięciolatki. Bywa zadziorna, ale nigdy do przesady. Słowem dziecko (a raczej lalka)- cud.
Broń : Lalki o różnych mocach
Przyjaciele : Soteath Sevila
Liczba postów : 38
Pełniona funkcja : Mistrz Gry
Skąd wiemy o forum? : Banner

PisanieTemat: Re: Wejście   Wto Cze 29 2010, 01:16

July uniosła mlecznobiałe, puste oczy. Spojrzała na mężczyznę, który właśnie uratował jej życie. Prze chwilę dziecięcym ruchem miała ochotę przytulić go, ale jakby opamiętała się. Wpatrywała się chwilę w niego i po chwili złapawszy za brzegi spódniczki dygnęła.
- Dziękuję, Proszę Pana. - powiedziała, nie ukrywając podziwu refleksem i jak jej się wydawało niespotykaną siłą zwiadowcy. Rączki splotła przed sobą. Z ukrytej kieszonki wyjęła coś co było owinięte w śliczny, zdobiony papier. Rozwinęła go i wyciągnęła małe, porcelanowe ręczki w kierunku mężczyzny. Na jej dłoniach spoczywała drewniana, ręcznie pomalowana marionetka, w jasnoniebieskiej sukieneczce.
- Wiem, że ona się Panu nie przyda, ale nie mam nic innego, by wyrazić moją podziękę i podziw. - wyjaśniła oczekując, aż mężczyna weźmie lalkę z jej rąk.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Wejście   Wto Cze 29 2010, 03:13

Rozczulające dziecko. Aż chce się mieć swoje dzieciaki... :3
- Nie ma sprawy. To chyba nic wielkiego.- odpowiedziałem na jej podziękowania. Cóż, skromność była wręcz wymagana od każdego zwiadowcy. Taka niepisana zasada.
Dziewczynka wyciągnęła coś z kieszonki, po krótkiej chwili okazało się, że była to mała laleczka.
Kierowany zwykła grzecznością, przyjąłem ten drobny podarunek. Chwilę obracałem ją w dłoni, przyglądając się zabawce.
- Sama robiłaś?- spytałem, w końcu chowając lalkę do kieszeni.
Powrót do góry Go down
Julexuly Cheddamina
Władczyni marionetek // Lalkarka
avatar

Rasa : Atoldae
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 18
Obecny wygląd : Brązowe włosy są zwinięte w luźno zwisające wzdłuż szyi i dekoltu pukle, a obfita grzywka obcięta jest nieco ponad brwiami. Ma makową opaskę w czarną jodełkę i takiego samego koloru sukienkę bez ramiączek, która posiada ciemną falbankę nad dekoltem i ciemną kokardę w dole pleców.
Znaki szczególne : Jest lalką, ubiór, całkowicie białe oczy.
Charakter : O Julexuly nie można powiedzieć złego słowa, jest grzeczna, kulturalna, miła. Elegancka. Czasem zdarza jej się być trochę wścibską, ale to przecież nic dziwnego u dziewięciolatki. Bywa zadziorna, ale nigdy do przesady. Słowem dziecko (a raczej lalka)- cud.
Broń : Lalki o różnych mocach
Przyjaciele : Soteath Sevila
Liczba postów : 38
Pełniona funkcja : Mistrz Gry
Skąd wiemy o forum? : Banner

PisanieTemat: Re: Wejście   Wto Cze 29 2010, 05:03

Kiwnęła głową. Była skromna, nie chciała ogłaszać na cały świat, ze jest lalkarką i dodatkowo Władczynią Marionetek. Jej drobne usteczka były lekko otwarte, gdyż zapomniała je zamknąć w chwili podziwu. Gdy uświadomiła sobie jak wygląda natychmiast to skorygowała i uśmiechnęła się szczerze.
-Co Pan tu robi? Lubi Pan to miejsce? - spytała. Chciała być jak najbardziej miła i uprzejma dla tego mężczyzny. Przecież uratował jej życie.

/Nie no, ja muszę miec sobie sporo z dziecka. xD/
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Wejście   Wto Cze 29 2010, 08:34

- Całkiem niezła.- powiedziałem w temacie laleczki.
Zabawkę najwyżej zachowa się na szczęście, czy coś w tym rodzaju.
Kilka sekund zajęło mi myślenie nad odpowiedzią na pytanie.
- A jak myślisz? Pierogi lepię. A czy lubię... Kiedyś często tu przychodziłem, można by powiedzieć, że mam sentyment do tego labiryntu.
Sentyment... Jako dziecko często się tu kryłem przed wkurzonymi osiłkami, których irytowała moja skromna osóbka. Praktycznie zawsze się gubili, a ja wychodziłem bez szwanku z każdej utarczki :3
- Taa, przywołuje wspomnienia.- szepnąłem do siebie.
Powrót do góry Go down
Julexuly Cheddamina
Władczyni marionetek // Lalkarka
avatar

Rasa : Atoldae
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 18
Obecny wygląd : Brązowe włosy są zwinięte w luźno zwisające wzdłuż szyi i dekoltu pukle, a obfita grzywka obcięta jest nieco ponad brwiami. Ma makową opaskę w czarną jodełkę i takiego samego koloru sukienkę bez ramiączek, która posiada ciemną falbankę nad dekoltem i ciemną kokardę w dole pleców.
Znaki szczególne : Jest lalką, ubiór, całkowicie białe oczy.
Charakter : O Julexuly nie można powiedzieć złego słowa, jest grzeczna, kulturalna, miła. Elegancka. Czasem zdarza jej się być trochę wścibską, ale to przecież nic dziwnego u dziewięciolatki. Bywa zadziorna, ale nigdy do przesady. Słowem dziecko (a raczej lalka)- cud.
Broń : Lalki o różnych mocach
Przyjaciele : Soteath Sevila
Liczba postów : 38
Pełniona funkcja : Mistrz Gry
Skąd wiemy o forum? : Banner

PisanieTemat: Re: Wejście   Wto Cze 29 2010, 10:26

- Pierogi? - Powtórzyła jak echo niezbyt rozumiejąc ironię. - Jako dziecko. - Mruknęła do siebie. - Lubi Pan dzieci? - Zadała, głośno pytanie znów zwracając oczy ku mężczyźnie. Zastanowiła się chwilę. - Co to jest setnymetr? - Zapytała. W końcu była jeszcze dzieckiem i miała prawo nie wiedzieć nic o sentymencie. Za to, była ciekawska, coraz bardziej. Co chwilę zduszała w sobie chęć przytulenia się do nogi mężczyzny. Nagle coś jej sie przypomniało, zasłoniła sobie usta końcami porcelanowych palców. Wprawny obserwator z pewnością był w stanie zauważyć, jak drżą jej małe dłonie i rozszeżają się powieki.
- Prze pra szam. - powiedziała i odwróciła się przodem do żywopłotu pośpiesznie ocierając łzy, łzy z tworzywa sztucznego, choć szczere.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Wejście   Sro Cze 30 2010, 04:29

Westchnąłem dość głośno. Zapamiętać na przyszłość- nie używać ironii w rozmowie z dzieckiem. Prawdopodobnie będzie się to mijać z celem.
- Nawet lubię dzieciaki, chociaż swoich nie mam. I nie planuję ich mieć.- odpowiedziałem, zgodnie z prawdą. Jakoś nie widziałem siebie w roli troskliwego tatusia :3
- Sentyment. I dowiesz się, gdy przeżyjesz jeszcze kilka lat.
Uśmiechnąłem się do lalki. Nagle, ni z tego ni z owego, zaczęła płakać.
- Nie wiem o co chodzi, ale nie płacz.- powiedziałem, po czym pogłaskałem ją po głowie. Tak na poprawę humoru.
Powrót do góry Go down
Julexuly Cheddamina
Władczyni marionetek // Lalkarka
avatar

Rasa : Atoldae
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 18
Obecny wygląd : Brązowe włosy są zwinięte w luźno zwisające wzdłuż szyi i dekoltu pukle, a obfita grzywka obcięta jest nieco ponad brwiami. Ma makową opaskę w czarną jodełkę i takiego samego koloru sukienkę bez ramiączek, która posiada ciemną falbankę nad dekoltem i ciemną kokardę w dole pleców.
Znaki szczególne : Jest lalką, ubiór, całkowicie białe oczy.
Charakter : O Julexuly nie można powiedzieć złego słowa, jest grzeczna, kulturalna, miła. Elegancka. Czasem zdarza jej się być trochę wścibską, ale to przecież nic dziwnego u dziewięciolatki. Bywa zadziorna, ale nigdy do przesady. Słowem dziecko (a raczej lalka)- cud.
Broń : Lalki o różnych mocach
Przyjaciele : Soteath Sevila
Liczba postów : 38
Pełniona funkcja : Mistrz Gry
Skąd wiemy o forum? : Banner

PisanieTemat: Re: Wejście   Sro Cze 30 2010, 04:53

Odwróciła się twarzą do mężczyzny.
- Bo... taka straszna pani powiedziała mi wczoraj, że nie można rozmawiać z obcymi. - Wychlipiała. Jej białe oczy pełne były sztucznych łez. - A ja przecież Pana nie znam. - Jęknęła.
Nie wiedziała co zrobić i dzięcym odruchem znów zaczęła płakać. Nieco głośniej. Obiema porcelanowymi rączkami chciała otrzeć łzy, ale one pojawiały się wciąż i wciąż.
- A ja Pana polubiłam i chciałabym z Panem rozmawiać. - jej mina odpowiadała minie nieszczęśliwego dziecka. Porcelanowa bródka jej się trzęsła, a mała raz ocierała łzy, raz załamywała ręce. Zacisnęła porcelanowe paluszki na brzegu spódniczki i płakała z oczami wbitymi w ziemię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Wejście   Czw Lip 01 2010, 23:33

Wydałem z siebie coś a'la westchnięcie.
- Cóż, chyba nic na to nie poradzimy, czyż nie?- powiedziałem. Przyklęknąłem by być mniej więcej na jej poziomie.
- Ale nie płacz, bo to nie da zbyt wiele.- dodałem po chwili.
Cała sytuacja wydawała się trochę idiotyczna, ale to z mojego punktu widzenia. Z perspektywy dziewczynki to mógł być istny dramat.
Powrót do góry Go down
Julexuly Cheddamina
Władczyni marionetek // Lalkarka
avatar

Rasa : Atoldae
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 18
Obecny wygląd : Brązowe włosy są zwinięte w luźno zwisające wzdłuż szyi i dekoltu pukle, a obfita grzywka obcięta jest nieco ponad brwiami. Ma makową opaskę w czarną jodełkę i takiego samego koloru sukienkę bez ramiączek, która posiada ciemną falbankę nad dekoltem i ciemną kokardę w dole pleców.
Znaki szczególne : Jest lalką, ubiór, całkowicie białe oczy.
Charakter : O Julexuly nie można powiedzieć złego słowa, jest grzeczna, kulturalna, miła. Elegancka. Czasem zdarza jej się być trochę wścibską, ale to przecież nic dziwnego u dziewięciolatki. Bywa zadziorna, ale nigdy do przesady. Słowem dziecko (a raczej lalka)- cud.
Broń : Lalki o różnych mocach
Przyjaciele : Soteath Sevila
Liczba postów : 38
Pełniona funkcja : Mistrz Gry
Skąd wiemy o forum? : Banner

PisanieTemat: Re: Wejście   Pią Lip 02 2010, 02:09

Przestała płakać.
-Więc co mam zrobić? Ja nie chce, żeby Pan był nieznajomy!- jęknęła i załamała ręce. Przymknęła lekko powieki spod których wyciekło jeszcze kilka sztucznych łez. Mała, porcelanowa istotka nie zauważała faktu, że cały czas mówi do "nieznajomego" i wystarczyłoby sie przedstawić, by stał się już w jakimś stopniu "znajomy". Mała July czuła niewyjaśnione przywiązanie do mężczyzny. Tym razem nie wytrzymała i objęła porcelanowymi rękoma jego nogi i przywarła całym ciałem do jego długiego płaszcza przytulając się dosyć mocno jak na tak kruchą i drobną istotkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Person Wentres
Nadworny Arcymag // Władca wód
avatar

Rasa : PółBóg
Skąd : Ashilut
Liczba postów : 11

PisanieTemat: Re: Wejście   Pią Lip 02 2010, 21:51

Person obserwował to wszystko z bardzo "dziwną miną", nie wiedząc za bardzo co ma zrobić, sytuacja była co najmniej krępująca dla niego, jako że stał w miejscu i obserwował jak mała osóbka płacze a później się przytula do nogi tego Faceta w płaszczu. Jednak postanowił stać nadal i czekać aż ruszą do przodu, lub gdziekolwiek, jako że teraz nie chciał im przeszkadzać...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Wejście   Nie Lip 04 2010, 01:50

Zachowanie małej było naprawdę rozczulające. Od dziś- koniec rozmów z dzieciakami.
- To może się przedstawisz?- zasugerowałem, patrząc na nią.
Prostszego wyjścia chyba nie było. A nawet nie chyba, tylko na pewno. Bo jak inaczej można się poznać?
Powrót do góry Go down
Julexuly Cheddamina
Władczyni marionetek // Lalkarka
avatar

Rasa : Atoldae
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 18
Obecny wygląd : Brązowe włosy są zwinięte w luźno zwisające wzdłuż szyi i dekoltu pukle, a obfita grzywka obcięta jest nieco ponad brwiami. Ma makową opaskę w czarną jodełkę i takiego samego koloru sukienkę bez ramiączek, która posiada ciemną falbankę nad dekoltem i ciemną kokardę w dole pleców.
Znaki szczególne : Jest lalką, ubiór, całkowicie białe oczy.
Charakter : O Julexuly nie można powiedzieć złego słowa, jest grzeczna, kulturalna, miła. Elegancka. Czasem zdarza jej się być trochę wścibską, ale to przecież nic dziwnego u dziewięciolatki. Bywa zadziorna, ale nigdy do przesady. Słowem dziecko (a raczej lalka)- cud.
Broń : Lalki o różnych mocach
Przyjaciele : Soteath Sevila
Liczba postów : 38
Pełniona funkcja : Mistrz Gry
Skąd wiemy o forum? : Banner

PisanieTemat: Re: Wejście   Nie Lip 04 2010, 10:02

Odczepiła się od płaszcza mężczyzny i spojrzała na niego pustymi oczyma.
-Przedstawić? Nazywam się Julexuly Cheddamina. - Powiedziała, bez najdrobniejszego zająknięcia, jakie mogłoby wywołać tak trudnę imię. - Albo July, bo czytałam, że w jakimś języku ten miesiąc co jest teraz tak się nazywa. - Stwierdziła.
- A Pan jak się nazywa? - Zapytała. Zrobiła się weselsza, bo mężczyzna odnalazł sposób, by stał się jej znajomym. Atoldae bardzo się do niego przywiązała, przeciez uratował jej życie, a ona mogła mu dać tylko lalkę, która może świecić w czasie niebezpieczeństwa. "Ten Pan napewno wie kiedy niebezpieczeństwo się zbliża, a poza tym napewno niczego sie nie boi." Pomyślała i zaczęła sobie robić w myślach wyrzuty z głupich podziękowań.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Wejście   Pon Lip 05 2010, 07:37

- Ja się nazywam Soteath Sevila. I miło mi cię poznać.- odpowiedziałem jej, posyłając jej lekki, nikły uśmiech.
- Masz bardzo ciekawe imię.- dodałem po krótkiej chwili. Zdecydowanie nie umiałbym wypowiedzieć go płynnie i bez jakiegoś drobnego potknięcia. Bynajmniej nie za pierwszym razem.
A w temacie tych podziękowań, ratowania życia i całej reszty- nie domagałem się za to nagrody. To po prostu był obowiązek.
Powrót do góry Go down
Julexuly Cheddamina
Władczyni marionetek // Lalkarka
avatar

Rasa : Atoldae
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 18
Obecny wygląd : Brązowe włosy są zwinięte w luźno zwisające wzdłuż szyi i dekoltu pukle, a obfita grzywka obcięta jest nieco ponad brwiami. Ma makową opaskę w czarną jodełkę i takiego samego koloru sukienkę bez ramiączek, która posiada ciemną falbankę nad dekoltem i ciemną kokardę w dole pleców.
Znaki szczególne : Jest lalką, ubiór, całkowicie białe oczy.
Charakter : O Julexuly nie można powiedzieć złego słowa, jest grzeczna, kulturalna, miła. Elegancka. Czasem zdarza jej się być trochę wścibską, ale to przecież nic dziwnego u dziewięciolatki. Bywa zadziorna, ale nigdy do przesady. Słowem dziecko (a raczej lalka)- cud.
Broń : Lalki o różnych mocach
Przyjaciele : Soteath Sevila
Liczba postów : 38
Pełniona funkcja : Mistrz Gry
Skąd wiemy o forum? : Banner

PisanieTemat: Re: Wejście   Pon Lip 05 2010, 20:57

- Dziękuję. - Odpowiedziała lalka i dygnęła. Zauważyła delikatny uśmiech na twarzy człowieka. - Mi również miło Pan poznać, Panie Sevila.
Bałe oczy lalki wpatrzone były w mężczyznę. July miała wrażenie, że jest mu coś winna, nawet jeśli tak nie było.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Person Wentres
Nadworny Arcymag // Władca wód
avatar

Rasa : PółBóg
Skąd : Ashilut
Liczba postów : 11

PisanieTemat: Re: Wejście   Sro Lip 07 2010, 07:26

Sytuacja stał się dla niego trochę krępująca, gapił się na nich i stał w miejscu. Obrócił się na pięcie po czym ruszył w stronę miasta i tak jak na razie nie mając co robić.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Wejście   Sro Lip 07 2010, 09:16

Zdjąłem kaptur z głowy. Nie był mi teraz potrzebny.
Kątem oka spostrzegłem, że nieznajomy mężczyzna, który do tej pory stał kawałek przed labiryntem, odszedł. Cóż, najwidoczniej nie uśmiechało mu się towarzystwo chodzącej lalki i rozmawiającego z nią typa. Różnych wariatów można spotkać.
- Jak to się stało, że jesteś lalką?- zadałem July pytanie, które nurtowało mnie praktycznie od początku rozmowy.
Powrót do góry Go down
Julexuly Cheddamina
Władczyni marionetek // Lalkarka
avatar

Rasa : Atoldae
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 18
Obecny wygląd : Brązowe włosy są zwinięte w luźno zwisające wzdłuż szyi i dekoltu pukle, a obfita grzywka obcięta jest nieco ponad brwiami. Ma makową opaskę w czarną jodełkę i takiego samego koloru sukienkę bez ramiączek, która posiada ciemną falbankę nad dekoltem i ciemną kokardę w dole pleców.
Znaki szczególne : Jest lalką, ubiór, całkowicie białe oczy.
Charakter : O Julexuly nie można powiedzieć złego słowa, jest grzeczna, kulturalna, miła. Elegancka. Czasem zdarza jej się być trochę wścibską, ale to przecież nic dziwnego u dziewięciolatki. Bywa zadziorna, ale nigdy do przesady. Słowem dziecko (a raczej lalka)- cud.
Broń : Lalki o różnych mocach
Przyjaciele : Soteath Sevila
Liczba postów : 38
Pełniona funkcja : Mistrz Gry
Skąd wiemy o forum? : Banner

PisanieTemat: Re: Wejście   Sro Lip 07 2010, 10:10

Julexuly znów obdarzyła mężczyznę szczerym usmiechem i przeciągłym spojrzeniem białych oczu.
- Nie wiem dokładnie jak to się odbywa, ale przeczytałam, że Atoldae, czyli rasa z jakiej się wywodzę to zabawki, które przyjęły dusze zmarłych dzieci. Ja istnieję od niedawna i niewiele wiem o dziecku, z którego duszy się zrodziłam. - Zasmuciła się nieco. - Nie wiesz może czegoś o dzieciach zmarłych w okolicach pałacu? - Zapytała z błyskiem nadzieji w oczach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Wejście   Sro Lip 07 2010, 10:29

Czy wiedziałem coś o zmarłych dzieciach? Głupie pytanie. Dzieci nie posiadałem, a nie miałem żadnych znajomych z dziećmi, którzy mieszkaliby blisko pałacu.
- Niestety, nic o tym nie wiem. Będziesz musiała zapytać o to kogoś innego.- odpowiedziałem, patrząc w jakiś nieokreślony punkt w przestrzeni.
Zaczynało robić się ciemno, a nie miałem zamiaru spędzić nocy w zamkowym labiryncie. Chociaż, całkowita ciemność jeszcze nie panowała. Ale lepiej byłoby wcześniej opuścić to miejsce, niż potem mieć problemy ze strażnikami.
Powrót do góry Go down
Julexuly Cheddamina
Władczyni marionetek // Lalkarka
avatar

Rasa : Atoldae
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 18
Obecny wygląd : Brązowe włosy są zwinięte w luźno zwisające wzdłuż szyi i dekoltu pukle, a obfita grzywka obcięta jest nieco ponad brwiami. Ma makową opaskę w czarną jodełkę i takiego samego koloru sukienkę bez ramiączek, która posiada ciemną falbankę nad dekoltem i ciemną kokardę w dole pleców.
Znaki szczególne : Jest lalką, ubiór, całkowicie białe oczy.
Charakter : O Julexuly nie można powiedzieć złego słowa, jest grzeczna, kulturalna, miła. Elegancka. Czasem zdarza jej się być trochę wścibską, ale to przecież nic dziwnego u dziewięciolatki. Bywa zadziorna, ale nigdy do przesady. Słowem dziecko (a raczej lalka)- cud.
Broń : Lalki o różnych mocach
Przyjaciele : Soteath Sevila
Liczba postów : 38
Pełniona funkcja : Mistrz Gry
Skąd wiemy o forum? : Banner

PisanieTemat: Re: Wejście   Pią Lip 23 2010, 05:54

- Aha. - Odpowiedziała. Nie zawiodło jej to, że Pan Sevila nie wie tego czego dziewczynka chciałaby się dowiedzieć. Przecież miał do tego prawo. - Coś się stało? - Zapytała widząc jego jakby nieco zatroskaną minę. Małą rączką złapała załamanie jego płaszcza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Wejście   Sob Lip 31 2010, 08:43

- Nic się nie stało.- odpowiedziałem.
Spojrzałem na dłoń dziewczynki zaciśniętą na moi płaszczu, a potem na właścicielkę tejże kończyny, jakby dając jej do zrozumienia, że ma puścić.
- Naprawdę miło było cię poznać, ale na mnie już czas. Do widzenia.- powiedziałem i odszedłem stąd.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Darkside Treasure
Łowca // Władca zwierząt
avatar

Rasa : morje
Skąd : NewerLight/Saehamme
Wiek postaci : 29
Liczba postów : 53
Pełniona funkcja : uzytkownik

PisanieTemat: Re: Wejście   Sob Lip 31 2010, 09:01

-Tutaj urywa się jego aura przykro mi - Powiedził Senzo w swoim ojczystym tygrysim języku.-dalej musisz iść sam my tam nie wejdziemy.-dodał i usiadł dumnie wyprostorany. Tsuki poszybował i usiadł na jego ramieniu.
-Sprowadze Rausze spowrotem. Nie oddalajcie się nie chce zostac sam-Darkside wkroczył w labirynt. Nieuśmiechało mu sie iść samemu miał słabą oriętacje. Pamiętał imiona, twarze wydarzenia ale nigdy drogi. Dla otuchy zaczą sobie podśpiewywać cicho by chociaż głos mu toważyszyl.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Darkside Treasure
Łowca // Władca zwierząt
avatar

Rasa : morje
Skąd : NewerLight/Saehamme
Wiek postaci : 29
Liczba postów : 53
Pełniona funkcja : uzytkownik

PisanieTemat: Re: Wejście   Nie Sie 01 2010, 23:03

Szedł coraz głębiej w labirynt, W pewnym momęcie dostrzegł srebrną niematerialną sierść Rauszy.
-RAusza!-podbiegł do ducha i chwycił go w ramiona.
-Deark side-wymruczał duch i zasną. Dark chwycił go pożądnie i kierował się w strone wyjścia. Na jego szczęście zachaczył się końcem płaszcza o gałąź i wrucił jak po sznórku.
- Senzo Tsuki zwijamy się dopuki jestem wstanie go unieś.- Skół i skrzydlaty tygrys powstali i poszli za Darkiem.



z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wejście   

Powrót do góry Go down
 
Wejście
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Wejście główne
» Wejście do kryjówki Ghosta w piwnicy.
» Drzwi wejściowe

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Avalon - kraina doskonałości :: Ashilut :: Pałacowy labirynt-
Skocz do: