Witaj. Kimkolwiek jesteś, skądkolwiek przybywasz i dokądkolwiek zmierzasz w swej wędrówce - witaj. Zapraszam Cię do swego ogrodu. Daj odpocząć znużonemu drogą ciału. Spróbuj odkryć świat tam za tą bramą, która jest przed Tobą.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Restauracja

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość
Sinikar Lekler
Łowca Potworów
avatar

Rasa : Upadły anioł
Skąd : Ashilut
Znaki szczególne : Ciemno-niebieska krew, zimne spojrzenie
Charakter : Nieprzewidywalny
Broń : Katana
Przyjaciele : Loara,Raziel,Sethy,Eleney... I pewnie ktoś jeszcze ale nie pamiętam.
Wrogowie : Raczej nie w sensie wrogowie do zamordowania ale Rashell, Alucard i pewnie paru innych.
Liczba postów : 367
Pełniona funkcja : User
Skąd wiemy o forum? : Z bannera
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Restauracja   Wto Lip 06 2010, 07:32

- Może tak... A może i nie. Któż wie? Ja nie. Powiedział jakby wierszem nie zmazując uśmiechu z twarzy. - Ktoś kogo warto unikać? Nie napotkałem na takich ale lepiej nie kręć się po terenach pałacu w nocy. Strażnicy są bardzo podejrzliwi i... Namolni. Powiedział i celowo zrobił pauzę by ostatnie słowo powiedzieć nieco... Flegmatycznym tonem. - Dlatego uważaj na strażników przede wszystkim. Powiedział jakby krótko streszczając to co miał do powiedzenia wcześniej. Gdy usłyszał pytanie Zoji uśmiechną się. - A ja właśnie tam pracuję. I nic do roboty nie mam uwierz mi. Przez całe dnie błąkam się po avalonie bez celu. Znów powiedział to zawiedzony stanem rzeczy. Z chęcią by zrobił co kolwiek ale nie ma co ani jak. Po prostu, nie potrzebna są usługi maga.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zoja Netheter
Najemnik // Jeździec // Uwodzicielka
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Podróżnik
Wiek postaci : 28
Znaki szczególne : jasnomiodowe oczy
Broń : sztylet noszony na pasku, ew. dwa duze sztylety na plecach
Przyjaciele : Sinikar
Liczba postów : 83
Pełniona funkcja : MG zjawisk dziwnych
Skąd wiemy o forum? : banner

PisanieTemat: Re: Restauracja   Wto Lip 06 2010, 07:44

- No tak, tego mogłam sie spodziewać.. strażnicy chyba już tak mają, nieważne w jakim zakątku świata. - uśmiechnęła się, ale jakoś dziwne, jakby smutno. Można by sądzić, że ze strażnikami wiązała jakieś niekoniecznie miłe wspomnienia.
- w takim razie na prawdę nie wiem, co mogłbys robić. Bo pewnie pokazywanie sztuk na rynku nei wchodzi w grę - roześmiała sie wyobrażając sobie, może nie Sinikara, ale wielkiego maga w czarnej szacie, z kapturem zakrywającym tarzy, który wyciaga z pudła białe króliczki, czy pocztowe gołębie, a w drugiej ręce dzierży magiczny kostur o wielkiej mocy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.yadira.fbl.pl
Sinikar Lekler
Łowca Potworów
avatar

Rasa : Upadły anioł
Skąd : Ashilut
Znaki szczególne : Ciemno-niebieska krew, zimne spojrzenie
Charakter : Nieprzewidywalny
Broń : Katana
Przyjaciele : Loara,Raziel,Sethy,Eleney... I pewnie ktoś jeszcze ale nie pamiętam.
Wrogowie : Raczej nie w sensie wrogowie do zamordowania ale Rashell, Alucard i pewnie paru innych.
Liczba postów : 367
Pełniona funkcja : User
Skąd wiemy o forum? : Z bannera
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Restauracja   Wto Lip 06 2010, 07:51

- Bo to tylko w tym świecie? W każdym świecie,wymiarze strażnicy są tacy sami. Wiem co mówię. Tobie może się to wydawać dziwne ale inne wymiary są na wyciągnięcie ręki. Tuż obok nas. Za ścianą,pod podłogą,nad sufitem. W każdym miejscu i o każdej porze. Wystarczy tylko to widzieć i umieć do nich wejść. A to dla zwykłych istot może wydać się trudne. Dla istot tak wątłych jak ludzie. Wybacz jeśli obrażam twoją rasę ale wy jesteście wątli. Kruszczy niczym porcelana. Wiek was z łatwością zabija. Gdy przerwał swój wywód z jego pleców wyszły skrzydła których końce Sinikar opadł na barkach Zoji. Był ciekawy jak na coś takiego zareaguje. Czarne skrzydła i w dodatku końcówki piór mające czerwone niczym krew. - Też chciałbym wiedzieć co mógłbym robić. Ale nie wiem. Mrukną cicho.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zoja Netheter
Najemnik // Jeździec // Uwodzicielka
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Podróżnik
Wiek postaci : 28
Znaki szczególne : jasnomiodowe oczy
Broń : sztylet noszony na pasku, ew. dwa duze sztylety na plecach
Przyjaciele : Sinikar
Liczba postów : 83
Pełniona funkcja : MG zjawisk dziwnych
Skąd wiemy o forum? : banner

PisanieTemat: Re: Restauracja   Wto Lip 06 2010, 07:57

Wzruszyła zrezygnowana ramionami, juz dawno uswiadomiła sobie, że większość ras, choć wyglądają jak ludzie, żyje o wiele dłużej i moze być nieśmiertelna. Zdawała sobie sprawę ze swojej kruchości rzy każdej walce, jaką musiała stoczyć. Czy to z innym człowiekiem, czy istotą tylko wygladem przypominającą homo sapiens. Uśmiechnęła się smutno do Sinikara, coraz częściej odczuwała zawód z powodu tego, jakiej jest rasy. Mogłaby władać magią, mogłaby być nieśmiertelna, szybsza, zwinniejsza, ładniejsza.. Ale nie była.
Z zafascynowaniem przyglądała się skrzydłom mężczyzny i gdy delikatne pióra opadły na jej barki wyciagnęła ku nim dłoń i musnęła palcami. W oczach widać było, że skrzydła przypadły jej do gustu.
- Piękne. - uniosła głowę i prześlizgnęła się po nich wzrokiem. - Jesteś Upadłym? - zapytała, zastanawiając sie, czy to nie było niedyskretne pytanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.yadira.fbl.pl
Sinikar Lekler
Łowca Potworów
avatar

Rasa : Upadły anioł
Skąd : Ashilut
Znaki szczególne : Ciemno-niebieska krew, zimne spojrzenie
Charakter : Nieprzewidywalny
Broń : Katana
Przyjaciele : Loara,Raziel,Sethy,Eleney... I pewnie ktoś jeszcze ale nie pamiętam.
Wrogowie : Raczej nie w sensie wrogowie do zamordowania ale Rashell, Alucard i pewnie paru innych.
Liczba postów : 367
Pełniona funkcja : User
Skąd wiemy o forum? : Z bannera
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Restauracja   Wto Lip 06 2010, 08:08

- Kiedyś były białe. Ale czy piękniejsze? Nie wiem.To jedno pojecie jest dla mnie wieczną zagadką. Powiedział po czym skrzydła wróciły do pleców. - Czy jestem upadłym? Jeszcze kilka dni temu pytanie brzmiało czy jesteś aniołem? A teraz. Tak jestem upadłym. Z chwilą gdy uświadomił sobie błędy i to że bóstwo cały czas mnie oszukiwało. I z tą chwilą stałem się upadłym. Nie żeby to dziwnie brzmiało ale wolę być upadłym. Bycie aniołem było takie... Nudne. Cały czas miałeś być prostoliniowy jak laleczka na sznurku. Cały czas tylko wychwalać bóstwa. Można powiedzieć że cieszę się z tego że jestem upadłym. Och rety ja głupi. Mam uciąć te skrzydła i dać ci w prezencie? Powiedział z szerokim uśmiechem na twarzy. Nie było to pytanie na serio lecz trochę żartobliwe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zoja Netheter
Najemnik // Jeździec // Uwodzicielka
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Podróżnik
Wiek postaci : 28
Znaki szczególne : jasnomiodowe oczy
Broń : sztylet noszony na pasku, ew. dwa duze sztylety na plecach
Przyjaciele : Sinikar
Liczba postów : 83
Pełniona funkcja : MG zjawisk dziwnych
Skąd wiemy o forum? : banner

PisanieTemat: Re: Restauracja   Wto Lip 06 2010, 08:14

Obserwowała skrzydła, dopóki te nie schowały się spowrotem w Aniele.
- Jeszcze nie widziałam, żeby Anioly schodziły na Dól, dlatego pytałam o upadłego.. Mam nadzieję, że cię to nie zraniło. - powiedziała spokojnie, choć czuła, że, skoro on teraz lepiej się czuje, to takie pytania nie powinny go obrażać.
- Całego nie potrzebuje, wystarczyło by jedno pióro. - uśmiechnęła sie szczerze i upiła kolejny łyk rozwodnionego wina.
- A ty nic nie zamawiasz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.yadira.fbl.pl
Morigan Camont
Mag uczony
avatar

Rasa : Entai
Skąd : Podróżnik
Wiek postaci : 28
Obecny wygląd : Czarne włosy do ramion, szczupła twarz. Blada skóra, niebieskie oczy.
Znaki szczególne : Bardzo jasno błękitne oczy, wyglądające na nie widzące, blada skóra. Opierzone ramie (przykryte rękawem)
Charakter : Bardzo spokojna, cicha, uśmiecha się rzadko. Jest ciekawa świata.
Broń : Nóż, kostur
Liczba postów : 12
Pełniona funkcja : Użytkownik
Skąd wiemy o forum? : Banner

PisanieTemat: Re: Restauracja   Wto Lip 06 2010, 20:59

Słuchała z zainteresowaniem rozmów gości. W końcu właśnie po to wędrowała po Avalonie. Szkoda tylko, ze tak nie wiele nowego dowiadywała się z gwaru w gospodzie. Westchnęła i odstawiła kufel na ladę barową. Uregulowała rachunek uśmiechając się delikatnie do karczmarza i opuściła przybytek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sinikar Lekler
Łowca Potworów
avatar

Rasa : Upadły anioł
Skąd : Ashilut
Znaki szczególne : Ciemno-niebieska krew, zimne spojrzenie
Charakter : Nieprzewidywalny
Broń : Katana
Przyjaciele : Loara,Raziel,Sethy,Eleney... I pewnie ktoś jeszcze ale nie pamiętam.
Wrogowie : Raczej nie w sensie wrogowie do zamordowania ale Rashell, Alucard i pewnie paru innych.
Liczba postów : 367
Pełniona funkcja : User
Skąd wiemy o forum? : Z bannera
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Restauracja   Wto Lip 06 2010, 21:54

Sinikar pochamował śmiech od pytania czy go to zraniło. - Nie nie zraniło mnie to. Słyszałem już gorsze obelgi a nazywanie upadłym to akurat już nie rani teraz. Sinikar skrzyżował ręce na klatce piersiowej i uśmiechnął się. - To jeszcze spotkasz nas sporo. Na tym padole jest nas mnóstwo. Upadłych i nie. Gdy usłyszał stwierdzenie dziewczyny zaśmiał się krótko. - Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem. Powiedział uśmiechając się. Jedno ze skrzydeł wyrosło z pleców. Dłoń Sinikara powędrowała na pióra skrzydeł i jednym ruchem urwał dosyć spore pióro po czym schował skrzydło. - Takie może być? Spytał wręczając Zoji pióro. - Ja? Nie pomyślałem by czegoś zamówić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zoja Netheter
Najemnik // Jeździec // Uwodzicielka
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Podróżnik
Wiek postaci : 28
Znaki szczególne : jasnomiodowe oczy
Broń : sztylet noszony na pasku, ew. dwa duze sztylety na plecach
Przyjaciele : Sinikar
Liczba postów : 83
Pełniona funkcja : MG zjawisk dziwnych
Skąd wiemy o forum? : banner

PisanieTemat: Re: Restauracja   Wto Lip 06 2010, 22:38

- Podróżując w te strony słyszałam, że niewielu tu ludzi.. Może to i lepiej, oni są tacy.. - wydęła wargi - nudni, zazwyczaj. Ja pewnie też? - zadała to pytanie, brzmiące bardziej jak twierdzenie lekko przechylając głowę w prawy bok.
- Chyba sobie żart.. - zaczęła, gdy Sinikar wyciągnął skrzydło, ale po chwili zrezygnowała i przyjęła pióro. Przejechała po nim opuszkami palców, chcąc wyczuć jego fakturę i wpięła skrzydło we włosy tak, że wydawało sie swobodnie opadać razem z nimi z boku głowy.
- No popatrz, a pomyśleć można, że do gospody przychodzi się, żeby cos zjeść i wypic. - uśmiechnęła się zadziornie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.yadira.fbl.pl
Sinikar Lekler
Łowca Potworów
avatar

Rasa : Upadły anioł
Skąd : Ashilut
Znaki szczególne : Ciemno-niebieska krew, zimne spojrzenie
Charakter : Nieprzewidywalny
Broń : Katana
Przyjaciele : Loara,Raziel,Sethy,Eleney... I pewnie ktoś jeszcze ale nie pamiętam.
Wrogowie : Raczej nie w sensie wrogowie do zamordowania ale Rashell, Alucard i pewnie paru innych.
Liczba postów : 367
Pełniona funkcja : User
Skąd wiemy o forum? : Z bannera
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Restauracja   Wto Lip 06 2010, 23:13

- Zazwyczaj tak ale trafiają się wyjątki. Ty do nich należysz. Powiedział znów się uśmiechając. Ostatnio ciężko zmazać z jego twarzy uśmiech. - Mimo iż lubię żartować to to nie było żartem. Powiedział w pełni poważnie po czym znów się uśmiechną. - Ładnie z nim wyglądasz. A i nie martw się o to. Pióra szybko odrastają. Powiedział uprzedzając pytanie jakie zapewne by chciała zadać Zoja. - W gospodzie można robić wiele rzeczy. Spać,jeść,pić,bić się,rozmawiać... Dużo i jeszcze więcej rzeczy można robić w karczmie. A tak w ogóle co cię sprowadza do Avalonu? Spytał nagle zmieniając temat. Zaciekawiło go co by chciała tu robić. Najemnicy nie są potrzebni bo... A może są potrzebni?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zoja Netheter
Najemnik // Jeździec // Uwodzicielka
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Podróżnik
Wiek postaci : 28
Znaki szczególne : jasnomiodowe oczy
Broń : sztylet noszony na pasku, ew. dwa duze sztylety na plecach
Przyjaciele : Sinikar
Liczba postów : 83
Pełniona funkcja : MG zjawisk dziwnych
Skąd wiemy o forum? : banner

PisanieTemat: Re: Restauracja   Wto Lip 06 2010, 23:23

Usmiechnęła się jedynie w odpowiedzi na komplement i znów umoczyła usta w winie, a w kubku powoli było widać dno..
- Właśnie chciałam o to zapytać. - powiedziała zaskoczona lekko. - Tyaaak... - przeciągnęla mrużąc kocie oczy. - Takie miejsce, do wszystkiego. Tutaj? - uniosła brwi, a po chwili wzruszyła ramionami. - Miejsce jak każde inne, jestem Podróznikiem, raczej nie zatrzymuję się nigdzie na stałe.. Pewnie i tutaj nie zabawię wiecej, niz kilka miesięcy. A ty? Po co tutaj przybyłeś?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.yadira.fbl.pl
Sinikar Lekler
Łowca Potworów
avatar

Rasa : Upadły anioł
Skąd : Ashilut
Znaki szczególne : Ciemno-niebieska krew, zimne spojrzenie
Charakter : Nieprzewidywalny
Broń : Katana
Przyjaciele : Loara,Raziel,Sethy,Eleney... I pewnie ktoś jeszcze ale nie pamiętam.
Wrogowie : Raczej nie w sensie wrogowie do zamordowania ale Rashell, Alucard i pewnie paru innych.
Liczba postów : 367
Pełniona funkcja : User
Skąd wiemy o forum? : Z bannera
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Restauracja   Wto Lip 06 2010, 23:29

Sinikar wzdychną wyraźnie. - To był pierwszy wymiar do którego trafiłem... I ostatni w którym będę. Tu trafiłem pierwszy raz i tu zakończę swoją wędrówkę. Swoją drogą to miejsce potrafi zatrzymać nawet najwolniejszą duszę dla siebie. Po prostu. To miejsce jakoś nie pozwala się opuścić. Ciekawa z ciebie osoba wiesz? Spytał od tak. Ciekawiła go ta kobieta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zoja Netheter
Najemnik // Jeździec // Uwodzicielka
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Podróżnik
Wiek postaci : 28
Znaki szczególne : jasnomiodowe oczy
Broń : sztylet noszony na pasku, ew. dwa duze sztylety na plecach
Przyjaciele : Sinikar
Liczba postów : 83
Pełniona funkcja : MG zjawisk dziwnych
Skąd wiemy o forum? : banner

PisanieTemat: Re: Restauracja   Wto Lip 06 2010, 23:34

- Twierdzisz, że Avalon ma w sobie jakiś rodzaj magii? Może magia ziemi? Coś, co sprawia, ze tutaj jest wszystkim dobrze. - przed słowem 'wszystkim' zawahała się, odruchowo chcąc powiedzieć 'ludziom', musiała pozbyć się tej maniery, mogłoby to kogoś urazić.
- Tak sądzisz? - uśmiechnęła się. - Z ciebie również, jeśli mam być szczerą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.yadira.fbl.pl
Sinikar Lekler
Łowca Potworów
avatar

Rasa : Upadły anioł
Skąd : Ashilut
Znaki szczególne : Ciemno-niebieska krew, zimne spojrzenie
Charakter : Nieprzewidywalny
Broń : Katana
Przyjaciele : Loara,Raziel,Sethy,Eleney... I pewnie ktoś jeszcze ale nie pamiętam.
Wrogowie : Raczej nie w sensie wrogowie do zamordowania ale Rashell, Alucard i pewnie paru innych.
Liczba postów : 367
Pełniona funkcja : User
Skąd wiemy o forum? : Z bannera
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Restauracja   Wto Lip 06 2010, 23:49

- Ja nie twierdzę. Ja to wiem. Powiedział i znów się uśmiechnął. To miejsce ma jakąś moc. Moc która powoduje że nikt nie chce opuszczać tej wyspy. Ta moc... Jest potężna. - Dzięki. Miło się rozmawiało ale chyba muszę iść i się ponudzić. Nuda na mnie czekać nie będzie. Powiedział sarkastycznie i wstał. -Zaszczytem było cię poznać. Powodzenia. Powiedział i wyszedł z restauracji. Powoli,nie spiesząc się.
[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zoja Netheter
Najemnik // Jeździec // Uwodzicielka
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Podróżnik
Wiek postaci : 28
Znaki szczególne : jasnomiodowe oczy
Broń : sztylet noszony na pasku, ew. dwa duze sztylety na plecach
Przyjaciele : Sinikar
Liczba postów : 83
Pełniona funkcja : MG zjawisk dziwnych
Skąd wiemy o forum? : banner

PisanieTemat: Re: Restauracja   Wto Lip 06 2010, 23:51

Zoja skineła mu głową na pożegnanie nie odzywając sie. Dpiła rozwodnione wino i rozparła się na ławie, oparta o zimną ścianę. ZZmrużyła oczy i czekała, być może na kolejnego klienta, który zwróci na nią uwagę?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.yadira.fbl.pl
Rashell Galain
Królewska Gwardia // Łucznik
avatar

Rasa : Upadły Anioł
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 26
Znaki szczególne : Krzykliwość
Charakter : Szczera, wesoła, niekiedy wredna
Broń : Łuk z magicznymi strzałami, skrzydła
Przyjaciele : Armia! I Staruszek-Barman-san ^^
Wrogowie : Wszyscy, którzy działają przeciwko Królowej
Liczba postów : 368
Pełniona funkcja : MG/ CB-owy Irytek Poltergeist
Skąd wiemy o forum? : Pierwotnie od Lorki, następnie od Hanki :3

PisanieTemat: Re: Restauracja   Czw Lip 08 2010, 08:52

Drzwi do baru trzasnęły i pojawiła się w nich Rashell. Anielica leniwie podrapała się po glowie i omiotła wzrokiem cały bar. Barman już próbował zwiać na jej widok xD

-STARCZEEEEE- zawyła Rash, ignorując prawa kultury, ale za chwilę dodała ciszej, przeskakując radośnie między stolikami do lady-...pierwsza kolejka dla mnie. I to raz, raz!

Anielica w swoim zwyczaju wskoczyła na ladę i założyła nogę na nogę.

W jej oko wpadła niejaka Zoja (xD), więc chwilę jej się przyglądała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sethy Caliro
Pałacowa bibliotekarka
avatar

Rasa : Heliv
Skąd : Sanvante
Wiek postaci : 12
Obecny wygląd : Szczupła, niewysoka (160cm),czarne długie włosy.
Znaki szczególne : Jasna cera i mała blizna na klatce piersiowej.
Charakter : Trudno okreslić ale raczej miły. Ale też i bardzo zmienny.
Broń : Kosa o czerwonym ostrzu.
Liczba postów : 465
Pełniona funkcja : MG/Użytkownik
Skąd wiemy o forum? : From Loara

PisanieTemat: Re: Restauracja   Czw Lip 08 2010, 09:00

Tuż po niej weszłam ja, jednka już nie tak żywo jak ona. Nie miałam powodu by zachowac się aż tak... niekulturalnie. No tak można było to określić. Podeszłam do lady i usiadłam zamawiając coś z procentami dobrego do picia.
-Witam
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.bazgroly.zafriko.pl
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Restauracja   Czw Lip 08 2010, 09:06

Klaran dogonił Seth przy samym wejściu do baru, więc nawet nie zdążyła zamknąć drzwi, on już był w środku i siedział obok Rashell. Ale na krześle. Ah, ta szybkość Grantów, uwielbiał to.
-Więc też jesteś Upadłym? Pachniesz jak zwykły Anioł. Spotkałem tylko jednego Upadłego, u którego było to samo. Ukrywasz się, czy nie masz na to wpływu? Skinął na barmana, a gdy ten podszedł mruknął do niego -Chivas Regal, dwie kostki lodu.
Powrót do góry Go down
Zoja Netheter
Najemnik // Jeździec // Uwodzicielka
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Podróżnik
Wiek postaci : 28
Znaki szczególne : jasnomiodowe oczy
Broń : sztylet noszony na pasku, ew. dwa duze sztylety na plecach
Przyjaciele : Sinikar
Liczba postów : 83
Pełniona funkcja : MG zjawisk dziwnych
Skąd wiemy o forum? : banner

PisanieTemat: Re: Restauracja   Czw Lip 08 2010, 09:10

Zoja uniosła brwi widząc, jak do baru wparowuje nieznana jej kobieta. Prześlizgnęła sie wzrokiem po jej sylwetce, by zaraz zwrócić twarz w kierunku kolejnej nowoprzybyłej. Jej wino skończyło się, na wyciągnięcie ręki stał pusty już gliniany kubek z naderwanym uchem. Krótkie spojrzenie rzucone w stronę nieźle skołowanego barmana i kilka chwil później pojawiła sie ta sama co wcześniej dziewczyna stawiając przed nią nowy kubek i zabierając stary. Zoja nie odzywała się, nie chcąc przekrzykiwać gwaru rozmów. Z dwóch przybyłych bardziej wpadła jej w oko czerwonowłosa, choć zadna nie była w jej typie.
edit:
i znów brwi miodowookiej podjechały w górę widząc szybkość reakcji mężczyzny, który się właśnie pojawił. Westchnęła, tyak, tutaj bylo więcej nieludzi niż kiedykolwiek gdziekolwiek spotkała..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.yadira.fbl.pl
Rashell Galain
Królewska Gwardia // Łucznik
avatar

Rasa : Upadły Anioł
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 26
Znaki szczególne : Krzykliwość
Charakter : Szczera, wesoła, niekiedy wredna
Broń : Łuk z magicznymi strzałami, skrzydła
Przyjaciele : Armia! I Staruszek-Barman-san ^^
Wrogowie : Wszyscy, którzy działają przeciwko Królowej
Liczba postów : 368
Pełniona funkcja : MG/ CB-owy Irytek Poltergeist
Skąd wiemy o forum? : Pierwotnie od Lorki, następnie od Hanki :3

PisanieTemat: Re: Restauracja   Czw Lip 08 2010, 09:21

Ledwo co otrzymała trunek, a w barze pojawiła się Sethy. Już miała coś do niej powiedzieć, kiedy nagle zauważyła obok siebie Klarana.

-Eee...Szybki- skwitowała tylko, mrugając oczami ze zdziwienia.

W barze zebrało się dużo ludzi. Lubiła ten przepych, chociaż musiała być czujna. W końcu należała do Gwardii, a to zobowiązywało do niektórych rzeczy.

-Tak ogółem to cześć Wam. Nie chciało mi się dyskutować z tamtym typkiem- wyjaśniła o wiele milszym tonem niż wcześniej- Stary kumpel. Niekoniecznie z wojska.

Zapiła ten problem alkoholem.

-Swoją drogą, Rashell jestem. Pachnę jak zwykły Anioł?- powtórzyła słowa Klarana bez cienia emocji, kierując wzrok w posadzkę, ponownie sobie łyknęła- Możliwe. Kwestia uznania. Poza tym mam ujemny staż...Mam w sobie więcej z Anioła niż Upadłego. Nie, już nie mam powodu by się ukrywać.

Zamachała weselej nogami. Póki nie była stuprocentowym Upadłym, mogła się jeszcze cieszyć pewnymi ludzkimi vel anielskimi odruchami. Ponownie spojrzała na Zoję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sethy Caliro
Pałacowa bibliotekarka
avatar

Rasa : Heliv
Skąd : Sanvante
Wiek postaci : 12
Obecny wygląd : Szczupła, niewysoka (160cm),czarne długie włosy.
Znaki szczególne : Jasna cera i mała blizna na klatce piersiowej.
Charakter : Trudno okreslić ale raczej miły. Ale też i bardzo zmienny.
Broń : Kosa o czerwonym ostrzu.
Liczba postów : 465
Pełniona funkcja : MG/Użytkownik
Skąd wiemy o forum? : From Loara

PisanieTemat: Re: Restauracja   Czw Lip 08 2010, 09:40

-No ja go za bardzo nie znam. Tylko trochę
Powiedziałam o Sonikarze to dziś z nim to było moje drugie spotknie a już mnie czegoś uczył. Ach te moje zdolności przekonywania.
-Rzecywiście szybki
Powiedziałam patrząc na Kalarana, ja może wyćwiczyłam szybkośc i zwinnośc ale raczej nie tak bardzo.
-I jestem Sethy
Przedstawiłam się z uśmiechem pijąc swój alkohol. O dziwo stwierdziałm że trunki tutaj sa bardzo dobre.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.bazgroly.zafriko.pl
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Restauracja   Czw Lip 08 2010, 09:51

Szybki, się wie. W końcu był tym, kim był. Wypił swoją szkocką i zawołał barmana. Gdy ten do niego podszedł, nachylił się i powiedział mu coś na ucho. Barman zrobił dziwną minę, jakby zniesmaczoną, ale nie przerażoną, jakby nie było to dziwne. Wyszedł na zaplecze by po chwili wrócić z kieliszkiem, w którym znajdował się ciemny płyn. Klaran łyknął go troszkę i wydał odgłos zadowolenia.
-Ah, to jest to... Powiedział sam do siebie po czym zwrócił się do Rash. -Raczej nie uznania. Po prostu tak pachniesz. Spotkałem już was wielu, zarówno Upadłych jak i nie, wiem jaka jest między wami różnica w zapachu. Albo może raczej, w zapachu waszej krwi. Spojrzał na nią i przyjaźnie się uśmiechnął.
-W sumie, wiem, że z waszej strony nie ma żadnego zagrożenia, więc pozwólcie, że i ja się przedstawię. Klaran Van'Khulev, szósty Grant.
Skłonił lekko głowę znowu upijając łyk płynu z kieliszka. Na jego twarzy wyraźnie malowało się zadowolenie, a na twarzy barmana zniesmaczenie, a nawet obrzydzenie.
Powrót do góry Go down
Zoja Netheter
Najemnik // Jeździec // Uwodzicielka
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Podróżnik
Wiek postaci : 28
Znaki szczególne : jasnomiodowe oczy
Broń : sztylet noszony na pasku, ew. dwa duze sztylety na plecach
Przyjaciele : Sinikar
Liczba postów : 83
Pełniona funkcja : MG zjawisk dziwnych
Skąd wiemy o forum? : banner

PisanieTemat: Re: Restauracja   Czw Lip 08 2010, 09:57

Zoja zapukała paznokciami w kubek, zniecierpliwiona, jakby zastanawiając sie co dalej zrobić. Wstała jednak, poprawiając poły długiej sukni, którą przytrzymywała dłonią nieco powyżej kostek, by nie utrudniać sobie chodzenia między nogami, torbami i stolikami..
Tak, długie, wydekoltowane suknie to było to, co dziewczyna lubiła. Ta miała kolor ciemnobordowy, w ciemnych pomieszczeniach mogłby wydawać sie czarnym. Głęboku dekolt 'w serek' odsłaniał bladą skórę piersi.
Na stole za nią został kubek z rozwodnionym winem..
Stanęła o krok przed niewielką grupką, zawahała się, jednak..
- Zoja. - powiedziała aksamitnym, kobiecym głosem i uśmiechnęła się przebiegajac wzrokiem po ich twarzach. - Wybaczcie, że sie wpraszam, ale chyba nie ma tu nikogo innego równie ciekawego do rozmowy..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.yadira.fbl.pl
Rashell Galain
Królewska Gwardia // Łucznik
avatar

Rasa : Upadły Anioł
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 26
Znaki szczególne : Krzykliwość
Charakter : Szczera, wesoła, niekiedy wredna
Broń : Łuk z magicznymi strzałami, skrzydła
Przyjaciele : Armia! I Staruszek-Barman-san ^^
Wrogowie : Wszyscy, którzy działają przeciwko Królowej
Liczba postów : 368
Pełniona funkcja : MG/ CB-owy Irytek Poltergeist
Skąd wiemy o forum? : Pierwotnie od Lorki, następnie od Hanki :3

PisanieTemat: Re: Restauracja   Czw Lip 08 2010, 10:10

Pierwsza kolejka minęła, więc Rash uszykowała barmana do drugiej i postawiła napełnione kieliszki przed nowymi znajomymi.

-Sethy, Sethy...-zaczęła z uśmiechem- Nie polecę Ci starego Sinikara, bowiem to awanturnik i zbereźnik z legend. Zresztą sama zdążyłaś to zauważyć, nie?- stuknęła swój kieliszek o jej i wypiła do połowy.

Zauważyła błogość na twarzy Klarana spowodowaną wypiciem dziwnego napoju. Pochyliła się nad nim i syknęła:

-Co to? Daj powąchać!- zrobiła chytrą minkę do tego.

Kiedy mężczyzna przedstawił się jako Grant, spytała tylko:

-Szósty? To ilu Was tam jest?

W tym czasie zaczęła grzebać w pamięci, żeby przypomnieć sobie cokolwiek o Grantach. Słyszała już tą nazwę, ale do głowy nic jej konkretnego nie wpadło. Rozpoznał ją po krwi? Czyżby miał coś wspólnego z wampiryzmem? Nie przestraszyła się jednak za bardzo, gdyż Upadłego Anioła zapewne nie dało się już przemienić w cokolwiek gorszego xD

Usłyszała całkiem przyjemny dla ucha, kobiecy głos. Ujrzała tą samą osobę, którą wcześniej obserwowała.

-Witaj, przyłącz się, czemu nie?- uśmiechnęła się z sympatią- Zapewne są tu inne ciekawe osoby, ale pod innym względem.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sethy Caliro
Pałacowa bibliotekarka
avatar

Rasa : Heliv
Skąd : Sanvante
Wiek postaci : 12
Obecny wygląd : Szczupła, niewysoka (160cm),czarne długie włosy.
Znaki szczególne : Jasna cera i mała blizna na klatce piersiowej.
Charakter : Trudno okreslić ale raczej miły. Ale też i bardzo zmienny.
Broń : Kosa o czerwonym ostrzu.
Liczba postów : 465
Pełniona funkcja : MG/Użytkownik
Skąd wiemy o forum? : From Loara

PisanieTemat: Re: Restauracja   Czw Lip 08 2010, 10:13

Może nie umiałam wyczówac zapachy tak jak tu zebrany Grant, co dziwne nie czytałam nigdy o nikim takim choć wyczówałam w nim jakąs część pospolitego wampira. Można było tez dostrzeć po jego zachowaniu że jest z nimi w jakiś sposób spokrewniony czy coś. No właśnie Seth wiedziała że dana istota się różni poprzez dusze, w końcu sama była nieumarłą jak to określił mnie Grant, choć sama bym tego nie powiedziała o sobie. Pół-duch to co innego niż nieumarły, pzrynajmniej tak myślałam.
-Ale no wiesz dla mnie wydawał się miły, a poza tym jakoś nikt mi krzywdy nie zrobi.
Odopweidziałam pewnie. Nie bałam się nikogo bo jak pół-duch może się bać skoro przeżył juz nie jedno spotkanie ze strachem. Spojrzałam na Granta
-No właśnie ilu?
No tak Rash wpadła mi w pytanie ale cóż bywa. Spojrzałam na przybyła.
-Penwie że mozesz
Zachęciłam ją.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.bazgroly.zafriko.pl
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Restauracja   Pią Lip 09 2010, 05:04

Słysząc słowa o Sinikarze Klaran od razu spojrzał na Rash.
-O, ja zdążyłem... Zachowuje się jak książę-dupek.
Słysząc pytanie nadstawił kieliszek w jej stronę.
-Nie wiem czy będzie ci się podobać zapach tego trunku. Już po tym kim jestem powinnaś się domyślić co się w nim znajduje. Ale nie mów nikomu, nie chcę wkopać barmana, to dobry człowiek. Pytanie o ilość Grantów go nie zdziwiło, wszyscy o to pytali gdy im to mówił. -Jest nas wielu, podejrzewam, że nie chciałoby ci się liczyć. Mój numer oznacza, że byłem szóstym Grantem, który stąpał po tej ziemi. Piątka w górę nie żyje, a o resztę nie dbam. Czyli, jakby nie patrzeć, jestem najstarszym Grantem. Mój pradziadek, Pierwszy, został przeklęty przez Boga, ale to długa historia, nie chce mi się teraz opowiadać.
Gdy kolejna kobieta do nich podeszła, przemilczał jej przywitanie z jednego powodu- była jego przysmakiem. Kto wie, może kiedyś skończy jako jego śniadanie? I ciągle intrygowało go, dlaczego krew nieumarłego tak mu się podoba? Jest zimna i martwa. Coś tu nie grało.
Powrót do góry Go down
Rashell Galain
Królewska Gwardia // Łucznik
avatar

Rasa : Upadły Anioł
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 26
Znaki szczególne : Krzykliwość
Charakter : Szczera, wesoła, niekiedy wredna
Broń : Łuk z magicznymi strzałami, skrzydła
Przyjaciele : Armia! I Staruszek-Barman-san ^^
Wrogowie : Wszyscy, którzy działają przeciwko Królowej
Liczba postów : 368
Pełniona funkcja : MG/ CB-owy Irytek Poltergeist
Skąd wiemy o forum? : Pierwotnie od Lorki, następnie od Hanki :3

PisanieTemat: Re: Restauracja   Pią Lip 09 2010, 09:07

(wybacz, Zojka, ONI mi kazali pisać bez Ciebie ^^)

Dalsza analiza charakteru Sinikara nie była już konieczna, więc przemilczała jego osobę. Zainteresowała się zatem zapachem trunku Klarana. No tak- krew. Uśmiechnęła się kątem warg i wróciła do poprzedniej pozycji, badając spojrzeniem sylwetkę Granta.

-Taaak, staruszek jest kochany. Wiele mu zawdzięczam- odwróciła się i mrugnęła czule do barmana, który wymownie spojrzał w sufit.

Zaciekawiła ją ostatnia uwaga Klarana na temat swojego pochodzenia.

-Proszę, proszę. W takim razie jesteś bardzo ważny dla swojej rasy. Musisz na siebie bardzo uważać- wyszczerzyła ząbki w szczerym uśmiechu.

Zaczęła "podróżować" spojrzeniem między Grantem i ludzką kobietą Zoją i zarechotała.

Tylko spróbuj, wampirku- pomyślała, nie zmieniając serdecznego wyrazu twarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azezl Devril
Upadły wojownik
avatar

Rasa : Upadły
Skąd : Altar
Wiek postaci : 2017
Znaki szczególne : Białe włosy oraz krwiście czerwony strój
Broń : Ostrze upadłych
Przyjaciele : dawno odeszli
Wrogowie : dawno zgineli
Liczba postów : 34
Pełniona funkcja : zwykły gracz

PisanieTemat: Re: Restauracja   Pią Lip 09 2010, 09:12

Drzwi się otworzyły a w nich stanął białowłosy mężczyzna ubrany w czerwony płaszcz, u pasa miał w pochwie przyczepiony rapier na którym opierał prawą dłoń. Azezl pokierował się do lady za którą stał gospodarz, skinął głową i zamówił coś. Kontem oka zauważył Rashel i uśmiechnął się pod nosem odpierając swoje zamówienie od barmana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sethy Caliro
Pałacowa bibliotekarka
avatar

Rasa : Heliv
Skąd : Sanvante
Wiek postaci : 12
Obecny wygląd : Szczupła, niewysoka (160cm),czarne długie włosy.
Znaki szczególne : Jasna cera i mała blizna na klatce piersiowej.
Charakter : Trudno okreslić ale raczej miły. Ale też i bardzo zmienny.
Broń : Kosa o czerwonym ostrzu.
Liczba postów : 465
Pełniona funkcja : MG/Użytkownik
Skąd wiemy o forum? : From Loara

PisanieTemat: Re: Restauracja   Pią Lip 09 2010, 09:20

[nom kazalismy hehe Wink]

Nie rozumiałam ich zachowania względem Sinikara ale cóż każdy miałam swoje poglądy i każdy też zachowywałam się inaczej przy innych ludziach. Przynajmniej tak wnioskowałam po ksiązkach jak i temu co kiedyś widziałam po swoich znajomych dawnych. No przeciez ich miałam ale ich opuściłam, musiałam. Przeniosłam wzrok na szklankę z alkoholem i wzięłam 'zdrowego' łyka, poczym przysunełam się do Granta. Chcialam o nim wiedziec jak najwięcej.
-Ciekawe, jedyny najstarszy Grant. To znaczy ile masz lat?
Zapytałam. Wiedziałam że nie powinno się pytać o wiem ale to ponoc tylko kobiet. Spojrzałam na Zoję a potem na Klarana i zastanawiałam się czy on źle nie zareaguje jednka nie chciałam nic robic póki nie trzeba, a poza tym skad musze się wszytskie dowiedzieć. A najlepiej z doświadczenia.
-A właśnei jak staje się Grantem?
Zapytałam i spojrzałam na nieznajomego myśląc. "Ale ciacho"


[ps: bardzo Lubię Dantego ^']
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.bazgroly.zafriko.pl
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Restauracja   Pią Lip 09 2010, 09:36

Barman był wyraźnie zakłopotany. Wciągnął powietrze, jego krew była przesiąknięta alkoholem i nikotyną. Kiedyś się takimi pożywiał, jak próbował unikać w jakikolwiek sposób swojej natury. Bardzo... niesmaczne czasy. Uwaga Rash go zdziwiła.
-Uważać? Proszę Cię. Kto chciałby polować na najstarszego i najsilniejszego z Grantów? Nikt nie jest przecież samobójcą.
Teraz on wyszczerzył kły. Spojrzał na Seth.
-Ile? Nie mam pojęcia... Nie wiem nawet który teraz mamy rok... Zobaczył, że obie dziewczyny wędrują wzrokiem z niego na człowieczą kobietę i z powrotem. Śmieszyło go to, umie panować nad swoimi emocjami i pragnieniem. Potem Seth zadała kolejne pytanie. -Oh, bardzo prosto. Są dwa sposoby. Jeden- urodzić się nim. Drugi- ciebie to nie ruszy, ale wystarczy, że zabrałbym się do Rash, wypił jej krew, ale nie tyle, by umarła. Potem napoiłbym ją moją krwią i, jeśli jest wystarczająco silna nie tylko fizycznie ale i psychicznie, już zachodzi przemiana.
Powrót do góry Go down
Zoja Netheter
Najemnik // Jeździec // Uwodzicielka
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Podróżnik
Wiek postaci : 28
Znaki szczególne : jasnomiodowe oczy
Broń : sztylet noszony na pasku, ew. dwa duze sztylety na plecach
Przyjaciele : Sinikar
Liczba postów : 83
Pełniona funkcja : MG zjawisk dziwnych
Skąd wiemy o forum? : banner

PisanieTemat: Re: Restauracja   Pią Lip 09 2010, 09:40

[FOCH! xD]
Zoja była człowiekiem, fakt, ale jakos musiała nauczyć się życ w królestwie, którego ponad 90% stanowili nie-ludzie. Czy będzie jej łatwo, ile razy stanie twarzą w twarz ze śmiercią, zbyt słaba, by się obronić? Ile razy ktoś ją uratuje, a za ktorym z odsieczą nie pojawi sie żaden książę czy ksieżniczka, niekoniecznie na białym koniu?
Dziewczyna uśmiechnęła się, odsłaniając równe, białe zęby. Uśmiech był niekoniecznie skierowany w stronę Klarana, po prostu rzucony w przestrzeń.
Nikt jednak z towarzystwa jej się nie przedstawił, ale postanowiła to przemilczeć.
Powiodła wzrokiem za nowoprzybyłym i zerknęła kątem oka na dziewczyny, ciekawa ich reakcji. Prawie niezauważalnie uniosła oczy ku powale gospody, usmiechajac sie jednak przy tym. Nie zamawiała więcej alkoholu, nie przepadała za nim..
- Macie moze informacje co do tego, ile ras tutaj zyje? - zapytala nagle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.yadira.fbl.pl
Sethy Caliro
Pałacowa bibliotekarka
avatar

Rasa : Heliv
Skąd : Sanvante
Wiek postaci : 12
Obecny wygląd : Szczupła, niewysoka (160cm),czarne długie włosy.
Znaki szczególne : Jasna cera i mała blizna na klatce piersiowej.
Charakter : Trudno okreslić ale raczej miły. Ale też i bardzo zmienny.
Broń : Kosa o czerwonym ostrzu.
Liczba postów : 465
Pełniona funkcja : MG/Użytkownik
Skąd wiemy o forum? : From Loara

PisanieTemat: Re: Restauracja   Pią Lip 09 2010, 09:51

-Dlaczego mnie nie ruszy?
Zapytałam zaciekawiona. O tak lubiłam nowe informacje i nowe doznania a moze nawet pozwolę się ugryżc by sprawdzić jak to jest skoro mi nic nie grozi. Zastanawiajać sie nad tym dziewczyna człowiek sie odezwała.
-Nie jestem pewna ale prawdopodobnie ponad 20 różnych ras.
Odpowiedziałam zwracajac sie do niej.
-A poza tym jestem Sethy
No tak a przedstawić się to co, brak mi chyba trochę kultury.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.bazgroly.zafriko.pl
Azezl Devril
Upadły wojownik
avatar

Rasa : Upadły
Skąd : Altar
Wiek postaci : 2017
Znaki szczególne : Białe włosy oraz krwiście czerwony strój
Broń : Ostrze upadłych
Przyjaciele : dawno odeszli
Wrogowie : dawno zgineli
Liczba postów : 34
Pełniona funkcja : zwykły gracz

PisanieTemat: Re: Restauracja   Pią Lip 09 2010, 10:03

Azezl patrzył na towarzystwo nie odzywając się i pijąc z dużego kufla piwo.
-Jest tu mieszanka wszystkich znanych mi ras.
Powiedział odstawiając kufel i odwrócił się twarzą do zebranych tu.
-Nazywam się Azezl.
Na jego twarzy widniał cwaniacki i zaczepny uśmiech lecz ni prowokujący, był starym upadłym i nie w jednej gospodzie był, wiedział czym by mogla się skończyć awantura w lokalu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Restauracja   Pią Lip 09 2010, 10:10

Klaran podrapał się po głowie. Upierdliwa, ale i tak już dzisiaj nie miał nic do roboty, to mógł coś powiedzieć.
-Dlaczego, pytasz? Jesteś nieumarła. Nie można nieumarłego zabić powtórnie i by on powtórnie ożył, prawda? Na tym polega zasada przemiany. Człowiek, bądź inna istota ŻYJĄCA podczas przemiany umiera, by potem zostać wskrzeszonym na nowo. Nie staje się wtedy nieumarłym, ale traci swój pierwszy żywot. Eh, jakby ci to... Gdy jakaś istota umiera staje się umarłym. Jeśli ma jakieś powód, lub jest zmuszona, wraca do świata żywych jako nieumarły. Z nami jest podobnie, tylko życie jest odbierane siłą i dawane jest nowe, nieśmiertelne, lepsze, ale w zamian za możliwość bycia nieumarłym i przymus picia krwi. Dlatego, nawet jakbym cię napoił litrem mojej krwi, gdzie nawiasem mówiąc wystarczy kropla, nie ruszy Cię to wcale a wcale. Nie myl nas czasem z wampirami, coś takiego nie istnieje. A żaden Grant nie lubi, gdy nazywa się go wampirem.
Spojrzał na kobietę, której imię brzmi Zoja. Już miał odpowiadać, gdy poczuł kolejnego Upadłego i już obawiał się, że to Sinikar, ale nie pachniał jak on. Azezl, jak się przedstawił, odpowiedział przed nim.
-Seth oraz... Azezl... Tu spojrzał na nowo przybyłego obojętnym wzrokiem. -Oboje się mylicie. Poznałem już dużo więcej zapachów. Nie zdziwiłbym się, jakby było tu ponad 50 lub 60 ras. Ale nie martw się, Moja Droga, wystarczy, że będziesz ostrożna a nic ci się nie stanie.
Mrugnął do niej przyjacielsko. Ludzie są tacy słabi, a jednak tacy silni. Jak wiele ras by bez nich nie istniało? Lub jak wiele ras ludzie wyniszczyli? Można by napisać o tym książkę. Ba! całą sagę.
Powrót do góry Go down
Zoja Netheter
Najemnik // Jeździec // Uwodzicielka
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Podróżnik
Wiek postaci : 28
Znaki szczególne : jasnomiodowe oczy
Broń : sztylet noszony na pasku, ew. dwa duze sztylety na plecach
Przyjaciele : Sinikar
Liczba postów : 83
Pełniona funkcja : MG zjawisk dziwnych
Skąd wiemy o forum? : banner

PisanieTemat: Re: Restauracja   Pią Lip 09 2010, 10:16

Zoja uśmiechneła się na słowa Sethy. Chociaż jedna o tym pomyslała.
- aż tyle? To imponujące liczby, chyba w innych królestwach nie ma Was aż tyle. - uniosła brwi zdziwiona. - Jestem ciekawa co tutaj ciągnie nieludzi. - nie mówiła złośliwie ostatniego słowa, nie było w nim pogardy, złosci, lęku.. po prostu oni dla niej nie byli ludźmi. I tyle.
- Zoja - przedstawiła się Azezlowi jako pierwsza, mruząc oczy i przyglądając się mu spod przymkniętych powiek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.yadira.fbl.pl
Sethy Caliro
Pałacowa bibliotekarka
avatar

Rasa : Heliv
Skąd : Sanvante
Wiek postaci : 12
Obecny wygląd : Szczupła, niewysoka (160cm),czarne długie włosy.
Znaki szczególne : Jasna cera i mała blizna na klatce piersiowej.
Charakter : Trudno okreslić ale raczej miły. Ale też i bardzo zmienny.
Broń : Kosa o czerwonym ostrzu.
Liczba postów : 465
Pełniona funkcja : MG/Użytkownik
Skąd wiemy o forum? : From Loara

PisanieTemat: Re: Restauracja   Pią Lip 09 2010, 10:30

-Nieumarła.
Powtórzyłam za nim z niesmakiem. Jakoś nie lubiałam tego słowa i nigdy tak o sobie nie mówiłam. Przecież ja nie umarłam jeszcze, tylko po prostu nauczyłąm sie władać swoja duszą albo raczej po części z niej kozrystać. Tak pojmowałam swoje moce.
-No cóż czyli rozmnażacię się podobnie jak pospolite wampirki.
Powiedziałam do Granta po czym zerknęłąm na Azaela.
-Sethy
Przedstawiłam się, chyba nie musiałam mu dodawać że tak się nazywam.
-Ech, chzba będę musiała zebrać wszystkie informacje i uzupełnić księgi.
Powiedziałam to bardziej do siebie niż zebranych po czym poprosiłam o dolewkę alkoholu. Barman speszony towarzystwem nalał szybko i zwiał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.bazgroly.zafriko.pl
Rashell Galain
Królewska Gwardia // Łucznik
avatar

Rasa : Upadły Anioł
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 26
Znaki szczególne : Krzykliwość
Charakter : Szczera, wesoła, niekiedy wredna
Broń : Łuk z magicznymi strzałami, skrzydła
Przyjaciele : Armia! I Staruszek-Barman-san ^^
Wrogowie : Wszyscy, którzy działają przeciwko Królowej
Liczba postów : 368
Pełniona funkcja : MG/ CB-owy Irytek Poltergeist
Skąd wiemy o forum? : Pierwotnie od Lorki, następnie od Hanki :3

PisanieTemat: Re: Restauracja   Sob Lip 10 2010, 00:46

Skoro już wszyscy zaczęli się tak przedstawiać, to walnęła ponownie swoje imię, wzruszając ramionami.

-Rashell, Rash, Rasia, Pani i Władca, whatever. A teraz...HOPLA!- chlup w ten głupi dziób.

Trzecia kolejka. Anielica nagle dostrzegła coś, a dokładnie kogoś czerwonego, więc zmrużyła oczy. Oho, rozpoznała osobnika. Był to ten sam Upadły, który obronił ją przed jakimś blondwłosym dziwakiem. Właściwie to dobrze było go ponownie zobaczyć, widocznie został na dłużej.

-Witamy w towarzystwie. Myślałam, że się zmyłeś, w końcu jesteś wysoko rangą jako Upadły i mogłeś znaleźć sobie ciekawsze miejsce- oznajmiła białowłosemu.

Nagle usłyszała od Klarana, że jest możliwość, żeby została Grantem. Prychnęła sceptycznie

-Och nieee, dzięki. Ja swoje instynkty zaspokajam natychmiast. Nie mam charakteru do bycia jakimś Grantem, już prędzej granatem.

Kolejny łyczek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azezl Devril
Upadły wojownik
avatar

Rasa : Upadły
Skąd : Altar
Wiek postaci : 2017
Znaki szczególne : Białe włosy oraz krwiście czerwony strój
Broń : Ostrze upadłych
Przyjaciele : dawno odeszli
Wrogowie : dawno zgineli
Liczba postów : 34
Pełniona funkcja : zwykły gracz

PisanieTemat: Re: Restauracja   Sob Lip 10 2010, 07:30

-Ja wysoko postawiony ? Kiedyś tak teraz każdy jest równy z nasz.
Powiedział unosząc kufel piwa i upijając potężny łyk.
-Poza tym czemu miałbym opuszczać to miejsce jeśli nie zmusza mnie do tego jakaś ważna sytuacja.
Po tych słowach skinął głową do reszty towarzystwa na znak przywitania.
-A co do ras to raczej ty się mylisz bo większość to tylko odgałęzienia innych ras.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zoja Netheter
Najemnik // Jeździec // Uwodzicielka
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Podróżnik
Wiek postaci : 28
Znaki szczególne : jasnomiodowe oczy
Broń : sztylet noszony na pasku, ew. dwa duze sztylety na plecach
Przyjaciele : Sinikar
Liczba postów : 83
Pełniona funkcja : MG zjawisk dziwnych
Skąd wiemy o forum? : banner

PisanieTemat: Re: Restauracja   Sob Lip 10 2010, 07:54

Zoja oparła się plecami o blat i słuchała rozmów. Odruchowo dotkneła dużego, pachnącego jeszcze Upadłym zapewne, pióra.
- Większość ras powstała z ludzi, lub w wyniku mieszania się z ludźmi. - wtrąciła, słowa skierowała głównie w stronę Azezla.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.yadira.fbl.pl
Azezl Devril
Upadły wojownik
avatar

Rasa : Upadły
Skąd : Altar
Wiek postaci : 2017
Znaki szczególne : Białe włosy oraz krwiście czerwony strój
Broń : Ostrze upadłych
Przyjaciele : dawno odeszli
Wrogowie : dawno zgineli
Liczba postów : 34
Pełniona funkcja : zwykły gracz

PisanieTemat: Re: Restauracja   Sob Lip 10 2010, 08:00

-Raczej ludzie są pod rasą niż inni, są oni naczyniem duszy inne rasy jak demony czy anioły nie mają z nimi nic wspólnego. I jak kiedyś powiedziałem syn ognia nie ukłoni się synowi ziemi.
Tym razem zwrócił się do ludzkiej kobiety, nie przepadał za tą rasą to w końcu przez nich był bunt w niebie i też przez nich został strącony na ziemię trzysta lat temu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zoja Netheter
Najemnik // Jeździec // Uwodzicielka
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Podróżnik
Wiek postaci : 28
Znaki szczególne : jasnomiodowe oczy
Broń : sztylet noszony na pasku, ew. dwa duze sztylety na plecach
Przyjaciele : Sinikar
Liczba postów : 83
Pełniona funkcja : MG zjawisk dziwnych
Skąd wiemy o forum? : banner

PisanieTemat: Re: Restauracja   Sob Lip 10 2010, 08:11

Zoja uśmiechneła się w odpowiedzi.
- Nie mówiłam o wszystkich rasach, ale o wielu z nich. - sprostowała. - Po co żywisz urazę do wszystkich ludzi, za to co zrobiła nasza rasa wiele pokoleń temu? - uniosla pytająco brew. - Nie każdy z nas jest taki sam, tak jak wy się różnicie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.yadira.fbl.pl
Azezl Devril
Upadły wojownik
avatar

Rasa : Upadły
Skąd : Altar
Wiek postaci : 2017
Znaki szczególne : Białe włosy oraz krwiście czerwony strój
Broń : Ostrze upadłych
Przyjaciele : dawno odeszli
Wrogowie : dawno zgineli
Liczba postów : 34
Pełniona funkcja : zwykły gracz

PisanieTemat: Re: Restauracja   Sob Lip 10 2010, 08:20

-Czy ja żywię do was urazę? Powiedziałem tylko że nie ukłonie się żadnemu potomkowi syna ziemi a nie że żywię do was urazę, ludzie są zbyt kruchymi istotami by żywić do nich takie uczucia.
Powiedział z uśmiechem dopijając piwa i odstawiając spokojnie kufel na blat stołu.
-I ludzie nie widzą kim są tak na prawdę upadli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zoja Netheter
Najemnik // Jeździec // Uwodzicielka
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Podróżnik
Wiek postaci : 28
Znaki szczególne : jasnomiodowe oczy
Broń : sztylet noszony na pasku, ew. dwa duze sztylety na plecach
Przyjaciele : Sinikar
Liczba postów : 83
Pełniona funkcja : MG zjawisk dziwnych
Skąd wiemy o forum? : banner

PisanieTemat: Re: Restauracja   Sob Lip 10 2010, 08:26

W odpowiedzi zmrużyła jedynie jasnomiodowe oczy, które upodabniały ją do kota, jeśli tylko ktoś by się nad tym zastanowił i uśmiechnęła się.
Wiedziała, dobrze, aż za dobrze, ze ludzie są słabszy od większości, jak nie od wszystkich nie-ludzi. I.. przerażało ją to po trosze. Jednak w tym momencie tylko Grant mógłby dosłyszeć szybsze bicie jej serca, ni to ze strachu, ni ze złości. Złości? Na samą siebie, czy na inne rasy? Tego nawet ona nie wiedziała.
- A wy w nas dostrzegacie tylko krótkowieczne marionetki..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.yadira.fbl.pl
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Restauracja   Sob Lip 10 2010, 08:57

Na słowa Sethy o tym, że rozmnażają się jak pospolite wampirki i gula mu już skoczyła.
-Mówiłem ci przecież, nie nazywaj nas tak. Nie jesteśmy wampirami i nie lubimy tego określenia.
Klaran słuchał ich rozmowy bez cienia zainteresowania. Nie chciał im też przeszkadzać, tego wymagała kultura. ale na słowa Zoji o tym, co inne rasy o nich sądzą, aż mu się coś przewróciło w żołądku... jeśli by coś w nim miał.
-Wy? Marionetkami? Kochana! Bez was nie było by wielu ras, tak jak my, Grant. Mój pradziadek był człowiekiem. Potem dopiero stał się Grantem. To wy dajecie nam najwięcej energii z krwi.


Ostatnio zmieniony przez Klaran Van'Khulev dnia Sob Lip 10 2010, 09:09, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zoja Netheter
Najemnik // Jeździec // Uwodzicielka
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Podróżnik
Wiek postaci : 28
Znaki szczególne : jasnomiodowe oczy
Broń : sztylet noszony na pasku, ew. dwa duze sztylety na plecach
Przyjaciele : Sinikar
Liczba postów : 83
Pełniona funkcja : MG zjawisk dziwnych
Skąd wiemy o forum? : banner

PisanieTemat: Re: Restauracja   Sob Lip 10 2010, 09:07

[ej, to nie ja powiedzialam o tym rozmnażaniu Razz]

Popatrzyla na Klarana, a później znów na Azezla.
- A nie mówiłam? - uśmiechnęła się do Upadłego.
Cieszyła się, że ktoś jej tu przyznał rację. Po raz pierwszy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.yadira.fbl.pl
Sethy Caliro
Pałacowa bibliotekarka
avatar

Rasa : Heliv
Skąd : Sanvante
Wiek postaci : 12
Obecny wygląd : Szczupła, niewysoka (160cm),czarne długie włosy.
Znaki szczególne : Jasna cera i mała blizna na klatce piersiowej.
Charakter : Trudno okreslić ale raczej miły. Ale też i bardzo zmienny.
Broń : Kosa o czerwonym ostrzu.
Liczba postów : 465
Pełniona funkcja : MG/Użytkownik
Skąd wiemy o forum? : From Loara

PisanieTemat: Re: Restauracja   Sob Lip 10 2010, 09:22

-Ale ja wcale Ciebie nie nazwałam wampirem
Zaprzeczyłam stanowczo słowom które niby ja powiedziałam. Czasem można ise pomylić ale tutaj nie było jak.
-Jedynie uznałam że rozmnażacię się podobnie, nic więcej ale jeśli uważasz to za obrazę to wybacz.
Powiedziałam już spokojnym tonem
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.bazgroly.zafriko.pl
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Restauracja   Sob Lip 10 2010, 09:29

-No pewnie. Po za tym, nie myśl sobie, że jesteście tacy słabi, bo uwierz, przeżyłem naprawdę wiele lat, znam historię dość dobrze. Tyle, ile rasy wyniszczyliście, się w głowie nie mieści. A jeszcze wracając do tych ras, Azezl, wcale się nie mylę. Nie czujesz zapachu krwi, te "odłamy" jak je nazwałeś, mają własne zapachy. To już nie są odłamy, lecz zwyczajne rasy.
Kiwnął na barmana i powiedział mu, że chce to samo. Barman pokiwał głową na znak zrezygnowania i znowu wyszedł na zaplecze, by znowu wrócić z kieliszkiem krwi. Spojrzał na Seth.
-Owszem, traktuję to jako obrazę i proszę, byś tego więcej nie rozbiła. Ponieważ wtedy nie ręczę za siebie.
Upił malutki łyczek napoju. Znowu płyn przepłynął mu przez gardło jak przyjemny balsam niwelują stopniowo pragnienie.
Powrót do góry Go down
Zoja Netheter
Najemnik // Jeździec // Uwodzicielka
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Podróżnik
Wiek postaci : 28
Znaki szczególne : jasnomiodowe oczy
Broń : sztylet noszony na pasku, ew. dwa duze sztylety na plecach
Przyjaciele : Sinikar
Liczba postów : 83
Pełniona funkcja : MG zjawisk dziwnych
Skąd wiemy o forum? : banner

PisanieTemat: Re: Restauracja   Sob Lip 10 2010, 09:54

Zoja przygładziła materił sukni na brzuchu i biodrach.
- Cóż.. teraz chyba niewielu już jest zabójców nie-ludzi, prawda? - spytała Klarana. - Przynajmniej podczas swoich podróży prawie ich nie spotykałam..
Oparła łokcie o blat baru, suknia w okolicach biustu naciągnęła się lekko.
- Miło, że ktoś ma o nas zdanie wykraczające poza stereotypy. - znów do Granta, o czym rzuciła szybkie spojrzenie Azezlowi.
czy go nie lubiła? Nie, tego nie mogła powiedzieć. Może po prostu... zły dzien? Cokolwiek, jednak nadal była zdania, że mogłaby z nim normalnie, bez uprzedzeń u obu ze stron porozmawiać. No cóż.. Faktem było też, że podobał jej się, jak zresztą Rash i Sethy..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.yadira.fbl.pl
Azezl Devril
Upadły wojownik
avatar

Rasa : Upadły
Skąd : Altar
Wiek postaci : 2017
Znaki szczególne : Białe włosy oraz krwiście czerwony strój
Broń : Ostrze upadłych
Przyjaciele : dawno odeszli
Wrogowie : dawno zgineli
Liczba postów : 34
Pełniona funkcja : zwykły gracz

PisanieTemat: Re: Restauracja   Sob Lip 10 2010, 10:02

-Stereotyp, o ludziach krążą że są słabi, o upadłych że to wcielenia zła dlatego ich zrzucono na ziemię, każda rasa jest jakoś określana ale większość to nie prawda.
Powiedział i zamówił jeszcze raz to samo.
-Ludzie nie są słabi bo nie zajęli by takiej części świata wypierając starsze rasy.
Już po chwili dostał swe piwo i upił łyk z kufla uśmiechając się do reszty.
-Nikt nie lubi jak myli się go z braterską rasą ale inną.
Tu spojrzał na Klarana wymownie, sam wiedział jak to jest gdy nazywali go aniołem albo demonem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sethy Caliro
Pałacowa bibliotekarka
avatar

Rasa : Heliv
Skąd : Sanvante
Wiek postaci : 12
Obecny wygląd : Szczupła, niewysoka (160cm),czarne długie włosy.
Znaki szczególne : Jasna cera i mała blizna na klatce piersiowej.
Charakter : Trudno okreslić ale raczej miły. Ale też i bardzo zmienny.
Broń : Kosa o czerwonym ostrzu.
Liczba postów : 465
Pełniona funkcja : MG/Użytkownik
Skąd wiemy o forum? : From Loara

PisanieTemat: Re: Restauracja   Sob Lip 10 2010, 10:15

-Nie ręczysz za siebie. Ciekawie.
Ostatnie bardziej powiedziałam do siebie. Jakoś lubiłam różne przygody choć niekoniecznie chciałam sie narażać.
-Mnie tam raczej nikt nie pomyli z nikim inny.
Powiedzialam i poprosiłam barmana o to by znalazł dla mnie jakieś ciastka, lub cokolwiek dobrego do przekąszenia.


Ostatnio zmieniony przez Sethy Caliro dnia Sob Lip 10 2010, 10:27, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.bazgroly.zafriko.pl
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Restauracja   

Powrót do góry Go down
 
Restauracja
Powrót do góry 
Strona 5 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
 Similar topics
-
» Restauracja „Pod skrzydłami”
» Aleksander Rogoziński
» Restauracja ,, Pod krzywym ryjem"
» Restauracja

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Avalon - kraina doskonałości :: Laros - graniczące miasto (trwa odbudowywanie) :: Gospoda-
Skocz do: