Witaj. Kimkolwiek jesteś, skądkolwiek przybywasz i dokądkolwiek zmierzasz w swej wędrówce - witaj. Zapraszam Cię do swego ogrodu. Daj odpocząć znużonemu drogą ciału. Spróbuj odkryć świat tam za tą bramą, która jest przed Tobą.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Ławeczka pod starym dębem

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Layla Lawrence
Obalona królowa (martwa)
avatar

Rasa : -
Skąd : Avalon
Wiek postaci : 2016
Liczba postów : 422
Pełniona funkcja : Administrator
Inne konta : Loara, Namine

PisanieTemat: Ławeczka pod starym dębem   Pią Maj 14 2010, 05:36

Tak jak nazwa tematu wskazuje. Dąb wspaniale ocienia ławkę, więc nie mam się co martwić, że nas słońce zacznie razić Wink
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://myfantasy.forumpolish.com
Sinikar Lekler
Łowca Potworów
avatar

Rasa : Upadły anioł
Skąd : Ashilut
Znaki szczególne : Ciemno-niebieska krew, zimne spojrzenie
Charakter : Nieprzewidywalny
Broń : Katana
Przyjaciele : Loara,Raziel,Sethy,Eleney... I pewnie ktoś jeszcze ale nie pamiętam.
Wrogowie : Raczej nie w sensie wrogowie do zamordowania ale Rashell, Alucard i pewnie paru innych.
Liczba postów : 367
Pełniona funkcja : User
Skąd wiemy o forum? : Z bannera
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Sro Cze 09 2010, 01:17

Sinikar wybrał się na spacer po parku... Pogoda była wręcz idealna... Duża temperatura... Gorące słońce... Ale nie była idealna dla Sinikara który nie znosił zbyt wielkiego ciepła... W końcu spacerując tak dostrzegł ławkę pod sporym dębem rzucającym cień tak duży że zakryje Sinikara... Sinikar usiadł na owej ławce i zagapił się w horyzont... Rozmyślał... Ale nad czym? To wie tylko Sinikar.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Belial Aravi
Oszustka i złodziejka
avatar

Rasa : Demon
Skąd : Zza granic Avalonu
Wiek postaci : 223
Obecny wygląd : charakterystyczne długie włosy i niebieskie oczy. Chodzi w sukienkach, które rzucają się w oczy, ale kiedy chce wtopić się w tłum zakłada beżową szatę.
Znaki szczególne : specyficzny wygląd rzecz jasna ;) Belial jest jednym z demonów, które posiadają skrzydła (normalnie są maskowane). I to bynajmniej nie jest cecha, która ją z nimi identyfikuje - jej skrzydła są białe jak śnieg.
Charakter : paskudny. Jest upierdliwa, marudna i zaczepia każdego, kto nie wykazuje chęci rozmowy. Miewa swoje humorki. Jednak gdy sytuacja wymaga powagi, jest opanowana, oschła i chłodna.
Broń : miecz o imieniu Nanatsusaya, który posiada siedem ostrzy.
Przyjaciele : Gray!! Znam jeszcze Snikersa i Rotena ;d
Wrogowie : wszyscy, których jeszcze nie poznałam x3
Liczba postów : 266
Pełniona funkcja : Użytkownik
Skąd wiemy o forum? : od Loarki
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Sro Cze 16 2010, 04:02

Przeskoczyła z jednej gałęzi na drugą, lądując na ugiętych nogach. Oparła się dłonią o pień drzewa.
- Ale parno... - mruknęła do siebie i spojrzała w górę, na niebo. - Ale pod wieczór pewnie i tak będzie burza >D Duszno jest.
Zmrużyła oczy w wąskie szparki, ale to nie tylko z powodu rażącego słońca. Uchwyciła wzrokiem jakiegoś typa, co to skrzydła białe miał niczym śnieg.
- Wygląda na anioła... - szepnęła do siebie.
Zachowywała idealną ciszę, by nie zwrócić na siebie uwagi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sinikar Lekler
Łowca Potworów
avatar

Rasa : Upadły anioł
Skąd : Ashilut
Znaki szczególne : Ciemno-niebieska krew, zimne spojrzenie
Charakter : Nieprzewidywalny
Broń : Katana
Przyjaciele : Loara,Raziel,Sethy,Eleney... I pewnie ktoś jeszcze ale nie pamiętam.
Wrogowie : Raczej nie w sensie wrogowie do zamordowania ale Rashell, Alucard i pewnie paru innych.
Liczba postów : 367
Pełniona funkcja : User
Skąd wiemy o forum? : Z bannera
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Sro Cze 16 2010, 06:41

Sinikar zdawał się być w innym świecie... Nie. Coś go z niego wyrwało... Poczuł znajome uczucie... Demon. Czysty,nie zmieszany z niczym demon... Sinikar spojrzał się na Belial i wykrzywił twarz w grymas irytacji... Siedząc wyjął miecz i zaczął go polerować kawałkiem szaty... Miecz doskonale odbijał obraz to też widział Belial... - Czego chcesz? Czy przyszłaś tu jak kilka demonów przed tobą by mnie zabić? Muszę cię zmartwić... Przy poprzedniej dwudziestce piątce demonów nie zdążyłem się nawet rozgrzać... Oczywiście nie obrażam cię no ale wśród demonów jestem rozpoznawalny... Przy okazji,Sinikar jestem... Archanioł który hobbystycznie zabija demony... Mówił to wszystko polerując miecz,nawet nie patrząc na Belial... Cóż jak weźmie to sobie do "serca" czy co ona tam ma to trudno...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Belial Aravi
Oszustka i złodziejka
avatar

Rasa : Demon
Skąd : Zza granic Avalonu
Wiek postaci : 223
Obecny wygląd : charakterystyczne długie włosy i niebieskie oczy. Chodzi w sukienkach, które rzucają się w oczy, ale kiedy chce wtopić się w tłum zakłada beżową szatę.
Znaki szczególne : specyficzny wygląd rzecz jasna ;) Belial jest jednym z demonów, które posiadają skrzydła (normalnie są maskowane). I to bynajmniej nie jest cecha, która ją z nimi identyfikuje - jej skrzydła są białe jak śnieg.
Charakter : paskudny. Jest upierdliwa, marudna i zaczepia każdego, kto nie wykazuje chęci rozmowy. Miewa swoje humorki. Jednak gdy sytuacja wymaga powagi, jest opanowana, oschła i chłodna.
Broń : miecz o imieniu Nanatsusaya, który posiada siedem ostrzy.
Przyjaciele : Gray!! Znam jeszcze Snikersa i Rotena ;d
Wrogowie : wszyscy, których jeszcze nie poznałam x3
Liczba postów : 266
Pełniona funkcja : Użytkownik
Skąd wiemy o forum? : od Loarki
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Sro Cze 16 2010, 08:15

Koleś najwyraźniej ją wyczuł, bo zaczął do niej gadać. Przechyliła głowę na bok.
- He? - patrzyła na niego z nierozumiejącym wyrazem twarzy.
"Co tam gadasz...?"
Zeskoczyła z drzewa na ziemię, przyklękając na jedno kolano.
- Czekaj, czekaj... x_x Możesz powtórzyć, bo cię nie słuchałam? - załapała tylko ostatnie. - Snikers?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sinikar Lekler
Łowca Potworów
avatar

Rasa : Upadły anioł
Skąd : Ashilut
Znaki szczególne : Ciemno-niebieska krew, zimne spojrzenie
Charakter : Nieprzewidywalny
Broń : Katana
Przyjaciele : Loara,Raziel,Sethy,Eleney... I pewnie ktoś jeszcze ale nie pamiętam.
Wrogowie : Raczej nie w sensie wrogowie do zamordowania ale Rashell, Alucard i pewnie paru innych.
Liczba postów : 367
Pełniona funkcja : User
Skąd wiemy o forum? : Z bannera
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Sro Cze 16 2010, 19:13

- Tak,tak,tak. Nie snickers tylko Sinikar przy okazji... Wymamrotał pod nosem Sinikar nadal polerując ostrze... "Chyba zaraz się przydasz..." Pomyślał nadal bacznie obserwując w odbiciu Belial. - A skoro już słuchasz to wiedz że to ostrze zabiło już wiele demonów przed tobą... Ciebie też może zabić... I to z przyjemnością samą w sobie. Ale pozostawiam tobie wybór.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Belial Aravi
Oszustka i złodziejka
avatar

Rasa : Demon
Skąd : Zza granic Avalonu
Wiek postaci : 223
Obecny wygląd : charakterystyczne długie włosy i niebieskie oczy. Chodzi w sukienkach, które rzucają się w oczy, ale kiedy chce wtopić się w tłum zakłada beżową szatę.
Znaki szczególne : specyficzny wygląd rzecz jasna ;) Belial jest jednym z demonów, które posiadają skrzydła (normalnie są maskowane). I to bynajmniej nie jest cecha, która ją z nimi identyfikuje - jej skrzydła są białe jak śnieg.
Charakter : paskudny. Jest upierdliwa, marudna i zaczepia każdego, kto nie wykazuje chęci rozmowy. Miewa swoje humorki. Jednak gdy sytuacja wymaga powagi, jest opanowana, oschła i chłodna.
Broń : miecz o imieniu Nanatsusaya, który posiada siedem ostrzy.
Przyjaciele : Gray!! Znam jeszcze Snikersa i Rotena ;d
Wrogowie : wszyscy, których jeszcze nie poznałam x3
Liczba postów : 266
Pełniona funkcja : Użytkownik
Skąd wiemy o forum? : od Loarki
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Czw Cze 17 2010, 00:10

Prychnęła cicho.
- Powiedz mi, jesteś aniołem? - zapytała bez żadnego sarkazmu ani kpiny. - Jeśli nim jesteś, to wiedz, że w tym momencie zachowujesz się jak demon. Anioł, który prowokuje do walki? Niespotykany widok.
Wstała z ziemi, opierając dłonie na biodrach. Przypatrywała mu się.
- Ale przecież aniołki żyją tam u góry... coś musiałeś przeskrobać w takim razie ^^ - tu zachichotała tak, jakby go chciała wyśmiać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sinikar Lekler
Łowca Potworów
avatar

Rasa : Upadły anioł
Skąd : Ashilut
Znaki szczególne : Ciemno-niebieska krew, zimne spojrzenie
Charakter : Nieprzewidywalny
Broń : Katana
Przyjaciele : Loara,Raziel,Sethy,Eleney... I pewnie ktoś jeszcze ale nie pamiętam.
Wrogowie : Raczej nie w sensie wrogowie do zamordowania ale Rashell, Alucard i pewnie paru innych.
Liczba postów : 367
Pełniona funkcja : User
Skąd wiemy o forum? : Z bannera
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Czw Cze 17 2010, 01:25

- Może i zachowują się tak demony... A może i nie... Ale fakt jestem aniołem... A raczej dawnym archaniołem jeśli o to pytasz. No cóż... Skoro cię dziwi to że prowokuje do walki to jeszcze wiele rzeczy nie widziałaś... Powiedział a ostatnie zdanie jakby podniosłym tonem... Gdy usłyszał ostatnie zdanie przez chwilę zastanawiał się nad odpowiedzią... - Wiesz po prawdzie to nie mam pojęcia czemu tam nie mogę wrócić... Czyżby wypisali mnie z listy mieszkańców za to że ponad kilka tysięcy lat temu gdy Lucyfer przegrał pierwszą bitwę o niebo zabrał mnie ze sobą do piekła? Tfu nie zabrał. Pojmał jako jeńca i torturował kilka długich lat... Cóż nie wiem... Wiem tylko że przez długi okres swojego życia żyłem tylko zemstą na was... Na demonach... Z mojej ręki zginęły ich już setki... Być może i oddalam się od tego kim mam być,być może i nie... Wiesz jestem już całkowicie zagubiony w tym świecie... I nie tylko w tym... Nic już nie rozumiem...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Belial Aravi
Oszustka i złodziejka
avatar

Rasa : Demon
Skąd : Zza granic Avalonu
Wiek postaci : 223
Obecny wygląd : charakterystyczne długie włosy i niebieskie oczy. Chodzi w sukienkach, które rzucają się w oczy, ale kiedy chce wtopić się w tłum zakłada beżową szatę.
Znaki szczególne : specyficzny wygląd rzecz jasna ;) Belial jest jednym z demonów, które posiadają skrzydła (normalnie są maskowane). I to bynajmniej nie jest cecha, która ją z nimi identyfikuje - jej skrzydła są białe jak śnieg.
Charakter : paskudny. Jest upierdliwa, marudna i zaczepia każdego, kto nie wykazuje chęci rozmowy. Miewa swoje humorki. Jednak gdy sytuacja wymaga powagi, jest opanowana, oschła i chłodna.
Broń : miecz o imieniu Nanatsusaya, który posiada siedem ostrzy.
Przyjaciele : Gray!! Znam jeszcze Snikersa i Rotena ;d
Wrogowie : wszyscy, których jeszcze nie poznałam x3
Liczba postów : 266
Pełniona funkcja : Użytkownik
Skąd wiemy o forum? : od Loarki
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Czw Cze 17 2010, 01:33

- Nie jesteś aniołem - przerwała mu, zagryzając wargę. - Jeśli twierdzisz inaczej to... jesteś hańbą dla tych niebiańskich istot.
Przykucnęła. Wyciągnęła rękę w stronę ziemi i zaczęła w niej drążyć palcem, tworząc jakieś symbole.
- Lucyfer? - powtórzyła z ironią. - I mścisz się na demonach? Snikersie, Lucyfer to szatan, a demon to demon~ Naucz się odróżniać te dwie rasy, a dopiero potem osądzaj.
Zmarszczyła brwi. Mogła się z nim spokojnie podrażnić, sprawdzając wytrzymałość jego nerwów. Jeśli uda jej się go zdenerwować - znaczy, że z niego taki anioł, co z niej.
- Spotkałam w swym życiu wiele istot niebiańskich, ale pierwszy raz spotykam kogoś takiego, jak ty. Twoje skrzydła powinny zostać obcięte.
Każdy wiedział, że wyrwanie skrzydeł aniołowi równa się jego śmierci. Jeśli jedno skrzydło... to ma jakieś tam szanse na przetrwanie, ale po jakimś czasie i tak dobiłyby takiego anioła choroby.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sinikar Lekler
Łowca Potworów
avatar

Rasa : Upadły anioł
Skąd : Ashilut
Znaki szczególne : Ciemno-niebieska krew, zimne spojrzenie
Charakter : Nieprzewidywalny
Broń : Katana
Przyjaciele : Loara,Raziel,Sethy,Eleney... I pewnie ktoś jeszcze ale nie pamiętam.
Wrogowie : Raczej nie w sensie wrogowie do zamordowania ale Rashell, Alucard i pewnie paru innych.
Liczba postów : 367
Pełniona funkcja : User
Skąd wiemy o forum? : Z bannera
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Czw Cze 17 2010, 01:38

Jeśli zamierza go zdynerwować to zejdzie jej się... - Och doprawdy nie jestem? Fakt nie jestem aniołem tylko archaniołem to po pierwsze. Stwierdził nieco przedrzeźniając Belial. - Tak po primo... Lucyfer to władca piekieł i demon a szatan to zupełnie inna istota... Na jakim ty świecie żyjesz że o tym nie wiedziałaś? Teraz Sinikar odwrócił karty... - Ła nie groź mi tak bo jeszcze się przestraszę... Na każdego przyjdzie pora i trzeba o tym pamiętać... A skrzydła? Phi... Jakbyś nie miała bardziej twórczych gróźb... A i mam rozumieć że spotykasz pierwszy raz takiego anioła jak ja jako komplement? A to dziękuje bardzo. Powiedział uśmiechając się... Cóż zobaczymy kto szybciej pęknie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Belial Aravi
Oszustka i złodziejka
avatar

Rasa : Demon
Skąd : Zza granic Avalonu
Wiek postaci : 223
Obecny wygląd : charakterystyczne długie włosy i niebieskie oczy. Chodzi w sukienkach, które rzucają się w oczy, ale kiedy chce wtopić się w tłum zakłada beżową szatę.
Znaki szczególne : specyficzny wygląd rzecz jasna ;) Belial jest jednym z demonów, które posiadają skrzydła (normalnie są maskowane). I to bynajmniej nie jest cecha, która ją z nimi identyfikuje - jej skrzydła są białe jak śnieg.
Charakter : paskudny. Jest upierdliwa, marudna i zaczepia każdego, kto nie wykazuje chęci rozmowy. Miewa swoje humorki. Jednak gdy sytuacja wymaga powagi, jest opanowana, oschła i chłodna.
Broń : miecz o imieniu Nanatsusaya, który posiada siedem ostrzy.
Przyjaciele : Gray!! Znam jeszcze Snikersa i Rotena ;d
Wrogowie : wszyscy, których jeszcze nie poznałam x3
Liczba postów : 266
Pełniona funkcja : Użytkownik
Skąd wiemy o forum? : od Loarki
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Czw Cze 17 2010, 01:50

- Archaniołem? To jeszcze gorzej. Tym bardziej nie przystoi ci takie zachowanie.
Zmarszczyła nos.
- Lucyfer, to szatan i zamieszkuje piekło. Tak, z tym piekłem to masz rację. Ale o demonach to ty nic nie wiesz.
Uśmiechnęła się zadziornie kątem ust, patrząc na niego spod grzywki opadającej jej na oczy.
- Demony zamieszkują krainę zwaną "Piwnicą". Co prawda znajduje się pod ziemią i nikt tam nie ma wstępu oprócz ras demonowatych, ale jest to najpłytszy poziom. Piekło jest najgłębszym.
Zachichotała wrednie.
- Tak, twoje ciało ma postać wspaniałego anioła, jednak w środku jesteś po prostu zepsuty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sinikar Lekler
Łowca Potworów
avatar

Rasa : Upadły anioł
Skąd : Ashilut
Znaki szczególne : Ciemno-niebieska krew, zimne spojrzenie
Charakter : Nieprzewidywalny
Broń : Katana
Przyjaciele : Loara,Raziel,Sethy,Eleney... I pewnie ktoś jeszcze ale nie pamiętam.
Wrogowie : Raczej nie w sensie wrogowie do zamordowania ale Rashell, Alucard i pewnie paru innych.
Liczba postów : 367
Pełniona funkcja : User
Skąd wiemy o forum? : Z bannera
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Czw Cze 17 2010, 02:05

- Może tak, może nie... Ale w każdym razie służycie Lucyferowi i razem z nim zaatakowaliście piekło... Poza tym raczej zwidów nie miałem... To demony atakowały razem z Lucyferem piekło i to demony razem z nim mnie pojmały i torturowały... Ale mniejsza już o to wszystko... Cóż być może i jestem zepsuty,a być może i nie... Sam siebie nie oceniam... Zresztą widać że przez te lata tak samo nie powinienem was oceniać pod tym samym względem... I nie powinienem zabijać demonów... Chyba teraz, Sinikar po raz kolejny zwątpił... Być może to wszystko było nie potrzebne? Być może demony nie zasłużyły niczym na te śmierć?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Rokudo
Czarodziej
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 34
Liczba postów : 52
Skąd wiemy o forum? : Z wymiany na moim forum.

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Czw Cze 17 2010, 03:14

Niespodziewany, acz znajomy Sinikarowi, radosny, albo może raczej rozbawiony głos Rotena rozszedł się po okolicy.
- Dzień doo-bry.
Mężczyzna spacerował po parku, a przyszedł do dwójki rozmawiających od strony pleców, co mogło nasuwać na myśl przypuszczenie, że chwilę dłużej przysłuchiwał się ich rozmowie, skutecznie ukrywając swoją obecność... A może po prostu akurat tędy przechodził? Tak czy inaczej, zjawił się na miejscu.
- O, witam uroczą panienkę.
Powiedział do Belial kłaniając się jej, a potem spojrzał na Sinikara i uśmiechnął się do niego.
- I pana skrzydlatego.
Przy ich poprzednim spotkaniu nie usłyszał jego imienia, albo nie pamiętał go teraz, więc zwrócił się do niego w taki sposób. Postukał trójzębem o ziemię, po czym rzekł unosząc głowę i patrząc na niebo.
- Piękna pogoda, prawda?
Spytał. Ach, jak on lubił takie błahe tematy do rozmowy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.bleach.forumotion.com
Belial Aravi
Oszustka i złodziejka
avatar

Rasa : Demon
Skąd : Zza granic Avalonu
Wiek postaci : 223
Obecny wygląd : charakterystyczne długie włosy i niebieskie oczy. Chodzi w sukienkach, które rzucają się w oczy, ale kiedy chce wtopić się w tłum zakłada beżową szatę.
Znaki szczególne : specyficzny wygląd rzecz jasna ;) Belial jest jednym z demonów, które posiadają skrzydła (normalnie są maskowane). I to bynajmniej nie jest cecha, która ją z nimi identyfikuje - jej skrzydła są białe jak śnieg.
Charakter : paskudny. Jest upierdliwa, marudna i zaczepia każdego, kto nie wykazuje chęci rozmowy. Miewa swoje humorki. Jednak gdy sytuacja wymaga powagi, jest opanowana, oschła i chłodna.
Broń : miecz o imieniu Nanatsusaya, który posiada siedem ostrzy.
Przyjaciele : Gray!! Znam jeszcze Snikersa i Rotena ;d
Wrogowie : wszyscy, których jeszcze nie poznałam x3
Liczba postów : 266
Pełniona funkcja : Użytkownik
Skąd wiemy o forum? : od Loarki
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Czw Cze 17 2010, 07:38

- A powinieneś. Spójrz czasem na siebie i się osądź, a nie osądzasz wszystkich naokoło xP
Wytkała mu złośliwie język, wstając z ziemi. Wyczuła czyjąś zbliżająca się obecność, ale na razie nic nie mówiła.
- O-o-o, co to to nie == Nikomu nie służę! Jestem niezależnym demonem, tak jak większość z nas >P To, co ciebie pojmało, mogło być tworem Lucyfera: armią demonów mu posłusznych i stworzonych przez niego, nie wiem, w jakiś eksperymentach Rolling Eyes Gdybyś nie umiał wyczuwać istot demonowatych (co już zauważyła), to nawet przez myśl by ci nie przeszło, że jestem demonem.
Tajemnicza postać Rotena zbliżała się do nich. Chłopak ukłonił się przed nią nisko, a ona pochyliła się nad nim i pstryknęła go w nos.
- Czeeeeeeeeeeść.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sinikar Lekler
Łowca Potworów
avatar

Rasa : Upadły anioł
Skąd : Ashilut
Znaki szczególne : Ciemno-niebieska krew, zimne spojrzenie
Charakter : Nieprzewidywalny
Broń : Katana
Przyjaciele : Loara,Raziel,Sethy,Eleney... I pewnie ktoś jeszcze ale nie pamiętam.
Wrogowie : Raczej nie w sensie wrogowie do zamordowania ale Rashell, Alucard i pewnie paru innych.
Liczba postów : 367
Pełniona funkcja : User
Skąd wiemy o forum? : Z bannera
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Czw Cze 17 2010, 08:17

- Ta słyszałem o tej waszej nie zależności... Tylko czemu większość tych demonów o których mówisz... Tych niezależnych, służy czarnoksiężnikom i nie którym demonom? Nie wiem... Może i faktycznie to były eksperymenty Lucyfera może nie... Z jego głębokich rozważań wyrwał go głos Rotena. - Tylko nie ten znowu... Wymamrotał pod nosem... Cóż może i na niego powinien spojrzeć inaczej ale narazie zostawi to na później... - Wybaczcie ale ja muszę lecieć... Może się jeszcze kiedyś spotkamy... Bywajcie. Powiedział po czym podniósł się i ruchem ręki otworzył portal w który wszedł i chwilę po tym się za nim zamkną.
[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Rokudo
Czarodziej
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 34
Liczba postów : 52
Skąd wiemy o forum? : Z wymiany na moim forum.

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Czw Cze 17 2010, 11:00

Pstryczka w nosa przyjął z nieukrywanym zaskoczeniem, ale nie zepsuło to jego humoru, bo nieprzerwanie uśmiechał się delikatnie. Uniósłszy lekko brwi odprowadził wzrokiem Sinikara, który odszedł w nieznane. Kiedy archanioł już zniknął, ciemnowłosy skierował swe spojrzenie na kobietę.
- Czy on aby przypadkiem mnie nie unika?
Spytał sam siebie, ale także Belial, uznając, że jako obiektywny obserwator może będzie ona w stanie odpowiedzieć mu na to pytanie.
- Wydaje mi się, że w ogóle nie przepada za moją osobą.
Podrapał się po głowie to mówiąc i lekko drążąc temat stosunku Sinikara do Rotena.
- Tak czy inaczej, jestem Roten, drobny czarodziej.
Przedstawił się dziewczynie, duży nacisk kładąc na słowo "drobny", by podkreślić, że nie dysponuje żadną mocą godną uwagi. Cóż, może trochę kłamał, ale przecież dla jednego mały pokój ma 10 metrów kwadratowych, dla drugiego 1000.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.bleach.forumotion.com
Belial Aravi
Oszustka i złodziejka
avatar

Rasa : Demon
Skąd : Zza granic Avalonu
Wiek postaci : 223
Obecny wygląd : charakterystyczne długie włosy i niebieskie oczy. Chodzi w sukienkach, które rzucają się w oczy, ale kiedy chce wtopić się w tłum zakłada beżową szatę.
Znaki szczególne : specyficzny wygląd rzecz jasna ;) Belial jest jednym z demonów, które posiadają skrzydła (normalnie są maskowane). I to bynajmniej nie jest cecha, która ją z nimi identyfikuje - jej skrzydła są białe jak śnieg.
Charakter : paskudny. Jest upierdliwa, marudna i zaczepia każdego, kto nie wykazuje chęci rozmowy. Miewa swoje humorki. Jednak gdy sytuacja wymaga powagi, jest opanowana, oschła i chłodna.
Broń : miecz o imieniu Nanatsusaya, który posiada siedem ostrzy.
Przyjaciele : Gray!! Znam jeszcze Snikersa i Rotena ;d
Wrogowie : wszyscy, których jeszcze nie poznałam x3
Liczba postów : 266
Pełniona funkcja : Użytkownik
Skąd wiemy o forum? : od Loarki
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Pią Cze 18 2010, 00:08

Prychnęła z jawnym oburzeniem, patrząc, jak Sinikar odchodzi.
- Co? Tak łatwo zmieniłeś zdanie? Chyba nie byłeś zbytnio przekonany jeśli chodzi o "zło" demonów - mruknęła do siebie, gdy tego już nie było.
Zdenerwowała się lekko. Wystarczyło kilka słów, by otworzył oczy? A do tej pory prawdopodobnie zabił niesłusznie tyle demonów!
Teraz zwróciła uwagę na mężczyznę, którego wcześniej pstryknęła w nos.
- Nie mam pojęcia - burknęła. - Nie znam was.
Spojrzała mu w oczy.
- Roten, nie Roten - przechyliła głowę na bok. - Ale mam nadzieję, że się jeszcze spotkamy!
Nie zdradzając mu swego imienia, wskoczyła na drzewo i zwiała.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Rokudo
Czarodziej
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 34
Liczba postów : 52
Skąd wiemy o forum? : Z wymiany na moim forum.

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Pią Cze 18 2010, 00:28

Pożegnał uciekającą Belial krótkim zawołaniem.
- To do zobaczenia.
Następnie uśmiechnięty obrócił się o 180 stopni i ruszył przed siebie, machając sobie co krok trójzębem, kręcąc nim w dłoni, postukując o ziemię i tym podobne. Po jakimś czasie spacerowania opuścił park.

[zt]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.bleach.forumotion.com
Rashell Galain
Królewska Gwardia // Łucznik
avatar

Rasa : Upadły Anioł
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 26
Znaki szczególne : Krzykliwość
Charakter : Szczera, wesoła, niekiedy wredna
Broń : Łuk z magicznymi strzałami, skrzydła
Przyjaciele : Armia! I Staruszek-Barman-san ^^
Wrogowie : Wszyscy, którzy działają przeciwko Królowej
Liczba postów : 368
Pełniona funkcja : MG/ CB-owy Irytek Poltergeist
Skąd wiemy o forum? : Pierwotnie od Lorki, następnie od Hanki :3

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Pią Lip 02 2010, 00:19

Rashell latała nisko nad okolicą, wypatrując jakiegoś przyjemnego miejsca do wypoczynku. Tego dnia był niesamowity skwar, a Upadłym Aniołom on wyjątkowo nie służy. Rashell tylko klęła raz po raz, ale wreszcie upatrzyła sobie jakiś ogromny cień i ławeczkę znajdującą się pod nim. Od razu wylądowała przy owym miejscu, jej czarne skrzydła zniknęły, a Rash okręciła się wesoło w swojej fioletowej sukience i padła rozkosznie na ławeczkę. Odetchnęła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adachi Aokawa
Wojownik // Najemnik
avatar

Rasa : Demon
Skąd : -
Liczba postów : 20

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Pią Lip 02 2010, 00:39

Idąc tak przez park w upale trzymałem cały czas czaszkę w prawej ręce.
-I coz powiesz ciekawego Rysiu? Musi ci być chłodno skoro nie jesteś obciążony mięśniami i skóra..
Rzekłem dosyć poważnym tonem z notkę śmiechu do czaszki. Następnie poruszyłem jej szczeka mówiąc:
-Zamknij się półgłówku i odstaw na ziemie.. nie mam czasu na twoje zabawy.
Tak wiec rzuciłem czaszka gdzieś w dal a sam z rękoma w kieszeni szedłem rozglądając się za jakimś przytulnym miejscem. Idąc tak wyczułem znajoma aurę... anioła. No cóż, był upadły ale anioł. Gdy popatrzyłem w stronę owej osoby spostrzegłem siedząca w cieniu dziewczynę. Po chwili zastanowienia postanowiłem złożyć wizytę tak więc podszedłem do niej i:
-Witam panią upadłą. Czy mógłbym się dosiąść w te piękna pogodę?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rashell Galain
Królewska Gwardia // Łucznik
avatar

Rasa : Upadły Anioł
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 26
Znaki szczególne : Krzykliwość
Charakter : Szczera, wesoła, niekiedy wredna
Broń : Łuk z magicznymi strzałami, skrzydła
Przyjaciele : Armia! I Staruszek-Barman-san ^^
Wrogowie : Wszyscy, którzy działają przeciwko Królowej
Liczba postów : 368
Pełniona funkcja : MG/ CB-owy Irytek Poltergeist
Skąd wiemy o forum? : Pierwotnie od Lorki, następnie od Hanki :3

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Pią Lip 02 2010, 00:50

Relaksowała się tak w ciszy, kiedy nagle trochę dalej spostrzegła białowłosego jegomościa z czaszką w ręku. Uśmiechnęła się cwanie.

Oho. Ktoś tu lubi czarny humor- pomyślała.

Kiedy osobnik zbliżył się i przywitał, zmierzyła go uważnie wzrokiem. Aurę rozpoznała od razu. Zbyt często miała z nią do czynienia jako Anioł, który likwidował Demony.

-Rozgrzany Pan Demon poszukuje chłodu u boku Zimnej Pani? Śmiało, siadaj. Chociaż szkoda, że wyrzuciłeś tamtą czaszkę. Miałabym trochę Hamleta za darmo, a tak to musisz mnie zabawiać w inny sposób- skwitowała z uśmieszkiem, nie odrywając spojrzenia od osobnika płci męskiej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adachi Aokawa
Wojownik // Najemnik
avatar

Rasa : Demon
Skąd : -
Liczba postów : 20

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Pią Lip 02 2010, 00:58

Uśmiechnąłem się po czym usiadłem obok Anielicy. No cóż, cień jak cień, ja wolałem stać w słońcu, jednak chwila czegoś innego nie zaszkodzi. Dziewczyna wspomniała o czaszce a ja tylko uśmiechnąłem się jeszcze bardziej.
-Rysiu miał swoje humory i wątpię, żeby miał ochotę do nowych znajomości.
Popatrzyłem na anielice raz jeszcze dokładnie ją oglądając. Na mysl kilka rzeczy mi przyszlo jednak chciałem się zabawić.
-Tak wiec zwolennik zła, nikczemności i żartów.. demon Adachi "Władca Mroku" "Książe Ciemności" "Pan Podziemi" i "Mistrz Tańca" sie kłania w obliczu Czystej Pani Aniol, która upadla z nieba..
Przedstawiłem się w miarę dziwny sposób z wymyślonymi na poczekaniu tytułami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rashell Galain
Królewska Gwardia // Łucznik
avatar

Rasa : Upadły Anioł
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 26
Znaki szczególne : Krzykliwość
Charakter : Szczera, wesoła, niekiedy wredna
Broń : Łuk z magicznymi strzałami, skrzydła
Przyjaciele : Armia! I Staruszek-Barman-san ^^
Wrogowie : Wszyscy, którzy działają przeciwko Królowej
Liczba postów : 368
Pełniona funkcja : MG/ CB-owy Irytek Poltergeist
Skąd wiemy o forum? : Pierwotnie od Lorki, następnie od Hanki :3

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Pią Lip 02 2010, 01:07

Parsknęła śmiechem. Demoni osobnik był całkiem zabawny, zatem mogło się szykować na ciekawą wymianę zdań. Sama była zmęczona ciągłymi treningami, więc teraz zamierzała sobie pozwolić na rozluźnienie.

-Ale mi się przyglądasz. Albo chcesz mnie poderwać, albo ze mną walczyć. Drugie dzisiaj odpada, nie bez powodu założyłam jedną z najlepszych sukienek- zakręciła teatralnie oczami

-Ciekawe masz tytuły, nie powiem. Upadły Tępiciel-Gwałciciel Rashell- przedstawiła się z szerokim uśmiechem- Swoją drogą, ciekawe, że wielu Waszych Księżyców Ciemności posiada białe upierzenie na głowie. Próbujecie zamaskować swój "mrok"? Kompleksiki, kompleksiki. Nie da się Was nie wyczuć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adachi Aokawa
Wojownik // Najemnik
avatar

Rasa : Demon
Skąd : -
Liczba postów : 20

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Pią Lip 02 2010, 01:16

Siedziałem tak i siedziałem słuchając dziewczyny. W końcu spojrzałem w niebo.
-A to pech.. czyli zostaje mi tylko pierwsza opcja. w sumie może być zabawnie.
Po tych słowach znów swój wzrok zwróciłem na Anielice. Kiedy ta sie przedstawiła coś mi zabłysło i miałem już mówić lecz.. ta dalej ciągnęła mowę. wspomniała cos o białych włosac... w sumie nigdy się nad tym nie zastanawiałem i nie był to czas na to.
-Hmmm a czy ja będę Twa ofiara o Tepicielko-Gwalcicielko? - Zapytałem z chochlikowatym uśmieszkiem po czym dodałem - Co do moich włosów to jakoś nie zwróciłem uwagi.. ale za to skrzydełka mam czarniutkie...
Pokazałem jedno skrzydło, bo drugiego nie chciało mi się wyciągać o! Nie minęło kilka sekund a i to pierwsze zniknęło - było niekomfortowe.
-Wygląda na to, że lubisz dużo mówić hę?
Ostatnia moja uwaga na jakiś czas, po której czekałem na reakcje Rashell.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rashell Galain
Królewska Gwardia // Łucznik
avatar

Rasa : Upadły Anioł
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 26
Znaki szczególne : Krzykliwość
Charakter : Szczera, wesoła, niekiedy wredna
Broń : Łuk z magicznymi strzałami, skrzydła
Przyjaciele : Armia! I Staruszek-Barman-san ^^
Wrogowie : Wszyscy, którzy działają przeciwko Królowej
Liczba postów : 368
Pełniona funkcja : MG/ CB-owy Irytek Poltergeist
Skąd wiemy o forum? : Pierwotnie od Lorki, następnie od Hanki :3

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Pią Lip 02 2010, 01:26

Spojrzała na niego rozbawiona, siląc się na delikatny sceptycyzm.

-No cóż...Jestem dosyć wybredna, ale w ostateczności mogę się zadowolić i Tobą...- przysunęła się bliżej, próbując jednocześnie zdusić śmiech. Kiedy wspomniał o czarnych skrzydłach, Rash wyciągnęła dłoń, a na jej palcu wskazującym pojawił się czarny motyl. Anielica przyglądnęła się zwierzątku zaciekawiona. Po chwili jednak pstryknęła palcem, a motyl poleciał na w stronę Adachiego i odbił mu się na czole. Rashell nie wytrzymała i roześmiała się, psując zapewne romantyczny nastrój xD Powróciła do poprzedniej pozycji, wciąż trzymając się wygody.

-Mówię tyle, ile robię, zresztą. Poza pajacowaniem zajmuję się jeszcze miażdżeniem "niepotrzebnych"- puściła mu oczko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adachi Aokawa
Wojownik // Najemnik
avatar

Rasa : Demon
Skąd : -
Liczba postów : 20

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Pią Lip 02 2010, 01:46

-Cos mi się wydaje że to nie ja Ciebie podrywam
Powiedziałem w miarę ironicznie z nutka humoru.. dobrego humoru. Cały czas powstrzymywałem się od bezczelnego śmiechu zachowując pozory nieugiętego. Cały czas obserwując dziewczynę zobaczyłem motyla lecącego w stronę mojego czoła. niestety, zanim zdążył mnie dotknąć spalił sie na czarny popiół.
-Ups? - Wydobyłem z siebie tylko małe ups grając niewiniątko - Biedny motylek...
Jedą reka przeczesałem sobie włosy ruchem istnie narcystycznym i gdy Rash skończyła juz mówić dodałem od siebie pare groszy:
-Tak więc moge byc tym niepotrzebnym, jeśli chcesz oczywiście.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rashell Galain
Królewska Gwardia // Łucznik
avatar

Rasa : Upadły Anioł
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 26
Znaki szczególne : Krzykliwość
Charakter : Szczera, wesoła, niekiedy wredna
Broń : Łuk z magicznymi strzałami, skrzydła
Przyjaciele : Armia! I Staruszek-Barman-san ^^
Wrogowie : Wszyscy, którzy działają przeciwko Królowej
Liczba postów : 368
Pełniona funkcja : MG/ CB-owy Irytek Poltergeist
Skąd wiemy o forum? : Pierwotnie od Lorki, następnie od Hanki :3

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Pią Lip 02 2010, 01:57

Ze spokojem obserwowała jak jej cudny motylek spłonął, jednak tuż po nim zmaterializował się kolejny, tym razem sięgając celu. Rash pokazała Adachiemu język.

-Chcesz być niepotrzebnym? Ależ mogę Ci podać gotowy przepis na to, jak się nim stać! Narób szkód w Ashilut albo Sanvante, a natychmiast się po Ciebie zgłoszę. A za pierwsze królestwo otrzymasz jeszcze bonus- powiedziała beztrosko, obserwując uroczy krajobraz dookoła- Ot tak nie chce mi się Ciebie atakować, chyba że mnie poważnie sprowokujesz, ale wydaje mi się, że jesteś zbyt słodziusim i milusim demonkiem- chwyciła go dłońmi za policzki i zrobiła mu głupią minę ^^


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adachi Aokawa
Wojownik // Najemnik
avatar

Rasa : Demon
Skąd : -
Liczba postów : 20

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Pią Lip 02 2010, 02:15

Gdy ta chwyciła mnie za policzki ja zrobiłem mniej więcej to samo.
-Gdy tylko dostanę odpowiednia zapłatę jestem w stanie rozwalić całe to królestwo.
Powiedziałem spokojnie przybliżając twarz do twarzy Rashell. Wystawiłem jej język i puściłem powoli.
A to że jestem słodziusi i milusi to wynika tylko z tego, iz nudzi mi się i nie mam nic ciekawego do roboty.



[srry za jakość postu ale mam urwanie głwoy ;p następny będzie lepszy xD]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rashell Galain
Królewska Gwardia // Łucznik
avatar

Rasa : Upadły Anioł
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 26
Znaki szczególne : Krzykliwość
Charakter : Szczera, wesoła, niekiedy wredna
Broń : Łuk z magicznymi strzałami, skrzydła
Przyjaciele : Armia! I Staruszek-Barman-san ^^
Wrogowie : Wszyscy, którzy działają przeciwko Królowej
Liczba postów : 368
Pełniona funkcja : MG/ CB-owy Irytek Poltergeist
Skąd wiemy o forum? : Pierwotnie od Lorki, następnie od Hanki :3

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Pią Lip 02 2010, 02:20

-Och, jaki Ty groooooooooooźny ^^- w momencie "o" rozszerzyła mu maksymalnie policzki, tworząc mu iście idiotyczną minę. Wreszcie też go puściła, ale zaraz po nowinie o nudach, wbiła mu dłoń w "czaszkę" i utworzyła mu z włosów idealny artystyczny nieład na głowie. Szybko zwiała z ławki, żeby nie stać się ofiarą czegoś podobnego.

-Nie zbliżaj się! Znam różnorodne sztuki walki: kungfu, tekłondo, żółwie-ninja-stajl, king-brus-li-karate-mistrz i kop-w-jaja!

Zrobiła teatralną pozę ninja, a w swojej sukience wyglądała z tym co najmniej dziwnie xD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adachi Aokawa
Wojownik // Najemnik
avatar

Rasa : Demon
Skąd : -
Liczba postów : 20

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Pią Lip 02 2010, 02:36

Uśmiechnąłem się tylko biorąc pod uwagę fakt, iż moje włosy były zawsze w artystycznym nieładzie. Mniejsza o to, dziewczyna myślała, że ominie ja kara. Była co najmniej w błędzie. Powoli wstałem z ławki i podrapałem się w tył głowy.
-Nie mam zamiaru czochrać ci włosów jak ty to uczyniłaś..
Powolnym krokiem podszedłem do niej, a gdy przyjęła pozę "ninja" zaśmiałem się pod nosem.
Twoje sztuczki nic Ci nie pomogą pani Tepiciel-Gwalciciel
Szczególny nacisk postawiłem na druga część przydomka. W pewnym momencie podbiegłem do niej a raczej za nia chwytając Rash jedna ręką za talie, nie za mocno tak by mogła się spokojnie uwolnić. Druga ręka zaś miała za zadanie chronić mój interes przed ewentualnym kopniakiem. Wysunąłem delikatnie głowę tak by zetknąć sie prawie policzkami z anielicą.
wiesz co, jak chcesz to się nie krepuj.. śmiało możesz mnie pocałować.. wiem że tego chcesz
Powiedziałem dość arogancko i ze szczypta ironii w głosie. Chciałem dodać trochę intrygi do tej rozmowy. Po zakończeniu owego zdania pokazałem na krótką chwile język dziewczynie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rashell Galain
Królewska Gwardia // Łucznik
avatar

Rasa : Upadły Anioł
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 26
Znaki szczególne : Krzykliwość
Charakter : Szczera, wesoła, niekiedy wredna
Broń : Łuk z magicznymi strzałami, skrzydła
Przyjaciele : Armia! I Staruszek-Barman-san ^^
Wrogowie : Wszyscy, którzy działają przeciwko Królowej
Liczba postów : 368
Pełniona funkcja : MG/ CB-owy Irytek Poltergeist
Skąd wiemy o forum? : Pierwotnie od Lorki, następnie od Hanki :3

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Pią Lip 02 2010, 02:44

Nie zrobiła nic, żeby się uwolnić. Jedyne co robiła, to próbowała nie wybuchnąć po raz kolejny śmiechem. Kiedy się zbliżył, tylko się uśmiechnęła.

-Pewnie! Niczego innego w życiu nie pragnę...- powiedziała z uczuciem i już prawie położyła swoje usta na jego, gdy nagle jej pięść dziwnym sposobem znalazła się pod brodą Adachiego, traktując go tak, by wyleciał sobie w powietrze.

-Ojej, wybacz...- zakręciła się kilka razy z udawaną nieśmiałością- Czasem tak bywa, że członki same wyrywają się do czynu ^^ Może następnym razem to nadrobimy- stwierdziła z uśmiechem, po czym odwróciła się, prychnęła z rozbawieniem i odeszła w swoją stronę.

(wybacz, muszę lecieć Wink, z/t)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adachi Aokawa
Wojownik // Najemnik
avatar

Rasa : Demon
Skąd : -
Liczba postów : 20

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Pią Lip 02 2010, 02:48

-Do zobaczenia
Powiedziałem tylko po czym rozpostarłem skrzydła i wyruszyłem na poszukiwania Rysia.. No coz, on woli jak się do niego mówi Richard ale kto by tam słuchał czaszki. Gdy go w końcu znalazłem schowałem go za płaszczem i poleciałem w swoja stronę. Ta Anielica mnie zaintrygowała, jednak nie miałem większej nadziei ze znów ie spotkamy. Zabawiłem się i to było najważniejsze, teraz pora na odpoczynek.

z.t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Myu Fanel
Służka
avatar

Rasa : Neko
Skąd : Sanvante
Wiek postaci : 26
Liczba postów : 34
Skąd wiemy o forum? : O znajomego ^^

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Pon Lip 05 2010, 10:26

Ni z skąd ni zowąd na terenach parku, pojawiła się białowłosa dziewczyna. Lecz ów dziewka nie należny do zwykły, ponieważ na jej głowie widnieje para zalotnych kocich uszu. A na jej tyłach, macha się wesoło długi ogonek. Nagle, nie oczekiwanie, na twarzy kotki pojawiły się oznaki zmęczenia, a mianowicie lenistwa. Nie czekając, młoda dziewka wskoczyła szybciutko na pobliski dąb, gdzie ułożyła się wygodnie na jednej z gałęzi. Nikt nie mógł jej znaleźć, jedynie jej ogon zwisał po za gałązką, który tym samym zdradzał kryjówkę kotki. A jej czerwone oczy wbiły się z niebo, po którym chmurki wędrowały bez celu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Rokudo
Czarodziej
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 34
Liczba postów : 52
Skąd wiemy o forum? : Z wymiany na moim forum.

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Pon Lip 05 2010, 23:34

Spacerował, bo cóż innego można robić w parku... No dobra, wiele różnych rzeczy, ale samemu, bez wałówki, już nie tak dużo. Roten jak zwykle wesoło machał sobie trójzębem dzierżonym w dłoni i gdyby ziemia była z żelaza lub marmuru, dałoby się w okolicy usłyszeć pewien charakterystyczny dla niego, wystukiwany trójzębem rytm. W gruncie rzeczy stawiając kolejne kroki wzrokiem wędrował raz na jedne drzewo, raz na drugie, aż przechodząc obok starego dębu zauważył jakąś linę zwisającą z drzewa. Nie miał nic lepszego do roboty, a fakt, po co tu była wprawił go na chwilę w zamyślenie, dlatego zaciekawiony szybko chwycił ją i pociągnął lekko w dół... Dopiero wtedy zauważył, że owa "lina" jest jakaś włochata i przypomina ogon, toteż jeszcze bardziej zainteresowany wypuścił swój trójząb z prawej dłoni, by ten swobodnie opadł na ziemię, zaś lewą ową "linę" pociągnął mocniej... Jakby nie mógł spojrzeć w górę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.bleach.forumotion.com
Myu Fanel
Służka
avatar

Rasa : Neko
Skąd : Sanvante
Wiek postaci : 26
Liczba postów : 34
Skąd wiemy o forum? : O znajomego ^^

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Wto Lip 06 2010, 06:20

Kotka poczuła ze coś lub ktoś złapał ją za ogon, ale jakoś zbytnio nie przejmowała się tym. Myślała ze to jakieś zwierzątko zaczęło nim bawić się, dlatego też nie widziała powodu aby wciągnąć go na gałązkę. Lecz nagle coś ją mocno pociągnęło, aż pazurkami złapała się za gałąź, na której siedziała. I boom ! Można było usłyszeć głośne miaukniecie. Młoda kotka leżała na ziemi, łapać się szybko rękami za ogonek. A jej wzrok skierował się na nieznajomego chłopaka. Warknęła nie za milo, zastanawiając się jak ktoś mógł być tak bez szczelny i pomylić jej ogon z jakąś liną.
-Czemu to zrobiłeś ?-zapytała marszcząc swoje brwi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Rokudo
Czarodziej
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 34
Liczba postów : 52
Skąd wiemy o forum? : Z wymiany na moim forum.

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Wto Lip 06 2010, 14:13

Chłopak na moment zakrył usta, udając zdziwienie, gdy kotka spadła z drzewa.
- Ooch.
Odezwał się, a po chwili przyglądania się dziewczynie, powiedział sam do siebie, jakby rozwiązując jakąś swoją wewnętrzną rozterkę.
- Wiedziałem, że to ogon!
Na ten czas skierował wzrok na trójząb spoczywający mniej więcej u jego nóg na ziemi, zaś potem wrócił nim do dziewczyny, uśmiechnął się do niej miło i zwrócił wesołym tonem.
- Ach, byłem po prostu ciekaw, co za ślicznotka spadnie przede mnie z drzewa.
To powiedziawszy wyciągnął rękę do Myu, lecz wyglądało to tak, jakby wpierw skierował ją po swój trójząb, a ta zabłądziła i przypadkiem zawędrowała w stronę dziewczyny.
- Nie sądziłem, że aż taka, chociaż po takim ładnym ogonku spodziewałem się cudnego stworzenia.
Mówiąc to lekko przekrzywił głowę, jakby chcąc tym gestem zachęcić ją do wykorzystania jego dłoni przy powstawaniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.bleach.forumotion.com
Myu Fanel
Służka
avatar

Rasa : Neko
Skąd : Sanvante
Wiek postaci : 26
Liczba postów : 34
Skąd wiemy o forum? : O znajomego ^^

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Sro Lip 07 2010, 05:51

Widząc wyciągnięta dłoń chłopaka, Myu mruknęła cichutko ze zdziwienia. Ale nie podała swojej dłoni, ponieważ z natury nie jest ufna, a szczególności do rasy ludzkiej.
-Jak wiedziałeś że to ogon, to czemu pociągnąłeś ?-zapytała poirytowana, podnosząc się na nogi, bez niczyjej pomocy.
-Może tego nie wiesz, ale to boli i to dość mocno-dodała patrząc się teraz z ciekawością na młodego chłopaka. Była ciekawa z stąd się wziął i co tu robi. Nagle podeszła bliżej niego, aby móc go obwąchać. Gdy to uczyniła, uśmiechnęła się do niego lekko, lecz ciągle trzymała się na baczności. Bo nie wiadomo co może chodzić po głowie nieznajomego.
-Jestem Myu, a ty ?-zapytała przyglądając się mu z wielką ciekawością.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Rokudo
Czarodziej
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 34
Liczba postów : 52
Skąd wiemy o forum? : Z wymiany na moim forum.

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Sro Lip 07 2010, 06:15

Chłopak ręki, którą skierował by jej pomóc, użył do podniesienia trójzębu, a potem kolejno, gdy Myu mówiła, odpowiadał.
- Czyż to nie oczywiste? Pociągnąłem Cię za ogonek, żebyś spadła. Chciałem sprawdzić, czy wylądujesz na czterech, jak kot, czy jednak jak człowiek.
Tu rozłożył ręce w geście bezradności, jakby to pociągnięcie jej za ogon nie zależało od niego, a było jakimś odruchem bezwarunkowym, którego nie mógł zahamować.
- A jeśli rzeczywiście tak bardzo to boli... Zawsze mogę pomasować.
Zaproponował, przekornie uśmiechając się do niej. Gdy dziewczyna sprawdzała jego zapach, tylko się temu przypatrywał w bezruchu.
- I jak pachnę? Bardziej jak człowiek, czy demon?
Gdy skończyła, spytał wtedy natychmiast, a następnie słysząc jej imię, odpowiedział na pytanie.
- A ja nie...
Najpierw nieco nieuprzejmie, ale zaraz uśmiechnął się wesoło, sygnalizując tym samym, że to tylko taki "żarcik".
- Roten.
Zdradził jej swoje imię, a potem na chwilę wpadł w jakąś zadumę, zamyślił się, by następnie po krótkim czasie milczenia pstryknąwszy palcami powiedzieć do dziewczyny.
- Myu... W sumie, to wolałbym mówić do Ciebie kotku!
Przez cały czas delikatnie uśmiechał się, jak to miał w zwyczaju.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.bleach.forumotion.com
Myu Fanel
Służka
avatar

Rasa : Neko
Skąd : Sanvante
Wiek postaci : 26
Liczba postów : 34
Skąd wiemy o forum? : O znajomego ^^

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Sro Lip 07 2010, 08:52

-Jak widać, nie każdy kotek umie spadać na cztery łapki-rzekła oblizując się zalotnie, patrząc na Roten'a.
-I obejdzie się bez masażu, chociaż nie pogardzę małymi pieszczotami-odpowiedziała z małym uśmieszkiem na ustach, aż zamruczała z tego wszystkiego. Następnie podeszła jeszcze bliżej chłopaka, aby móc go obejrzeć dokładniej z bliska i w razie jakiegoś nie dowierzania dotknąć, uszczypnąć.
-Pachniesz jak zwyczajny człowiek. Nawet ładnie-dodała na słowa Roten'a. Można powiedzieć że nabrała trochę zaufania co do jego osoby, ale nie do końca. Jak nie patrzeć, miała uraz co do tej rasy.
-Kotku ? Jeśli będziesz grzeczny to może ci pozwolę mnie tak nazywać-oznajmiła uśmiechając się do niego zalotnie. Po czym liznęła go delikatnie po policzku, aby sprawdzić czy jest słodki, smaczny.

/ Tylko nie myśl że chce ciebie zjeść xD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Rokudo
Czarodziej
avatar

Rasa : Człowiek
Skąd : Ashilut
Wiek postaci : 34
Liczba postów : 52
Skąd wiemy o forum? : Z wymiany na moim forum.

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Sro Lip 07 2010, 11:20

Roten wydawał się być rozbawiony. Był prawdopodobnie wyższy od dziewczyny o głowę, więc gdy podeszła do niego na bardzo bliską odległość - spojrzał na nią z góry i kontynuując rozmowę o zapachu wpierw odrzekł.
- A więc zapach całkowicie zdradza moją osobę... Faktycznie, jestem tylko zwykłym, przeciętnym, niegroźnym człowiekiem.
Zapewnił, wzruszając ramionami, jakby z zawodem, że nie jest nikim specjalnym, wyjątkowym, a popularnym przedstawicielem prawdopodobnie najliczniejszej humanoidalnej rasy na tym nieszczęsnym świecie. Delikatnie polizany wzdrygnął się - nie, żeby mu to nie pasowało, czy go przestraszyło. Po prostu nie spodziewał takiego gestu ze strony dziewczyny. Nie stracił jednak przy tym pewności siebie, po prostu jeszcze bardziej rozweselony uniósł nieco wyżej prawy kącik ust i rzekł.
- Grzeczny? No cóż, odpada. W takim rezygnuję. Pozostaje mi zwracać się do panienki po imieniu.
Zaśmiał się cicho, wesoło, jednak niemal nie otwierając przy tym ust, a jednocześnie położył jej rękę na głowie i lekko po niej podrapał, po włosach. Z racji iż w przeciwieństwie do Myu on nie miał długich paznokci, nie powinno jej to zaboleć. Po krótkim namyśle chyba przyszło mu jednak coś innego do głowy i zmienił zdanie, ponieważ dodał.
- Chociaż w sumie... Silniejszy nie musi się pytać słabszego o pozwolenie. Tak to chyba już jest na tym świecie, co, Kotku?
Dość mocno zaakcentował ostatnie słowo, przyglądając się w trakcie tego dziewczynie, acz nie wykonując szczególnych ruchów, poza tym że nieprzerwanie drapał ją lekko po główce, jak typowego kociaka, a drugą ręką kiwał sobie trójzębem. Na pewno to co powiedział nie było zbyt miłym, czy pocieszającym stwierdzeniem, ale mówił to w miarę łagodnym, uprzejmym tonem, przez co wymowa tych słów wydawała się lżejsza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.bleach.forumotion.com
Myu Fanel
Służka
avatar

Rasa : Neko
Skąd : Sanvante
Wiek postaci : 26
Liczba postów : 34
Skąd wiemy o forum? : O znajomego ^^

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Pią Lip 09 2010, 00:55

-Może i jesteś zwykłym i przeciętnym człowiekiem, ale co do tego ze jesteś niegroźny, tu muszę ciebie poprawić. Zycie mi pokazało ze nawet najmniejsza forma życia, umie zabić lub zniszczyć "lepszą od siebie"-powiedziała akcentując ostatnie swoje słowa, a na jej twarzy ukazał się mały grymas. Jak widać, uraz nabyty w dzieciństwie zostanie już jej chyba do końca życia. Gdy ten zaczął ją drapać po głowie, ta nie mogla powstrzymać się od cichego, aczkolwiek przyjemnego dla uszu pomrukiwania. Lecz słysząc następne słowa chłopaka, kotka odskoczyła delikatnie od niego. Po jej twarzy można było poznać ze jego słowa nie przypadły do gustu dziewczyny.
-Nie wiem co przez to chciałeś powiedzieć, ale nie podoba mi się to-oznajmiła nieufnie, machając ogonkiem na wszystkie strony. Myu miała mieszane uczucia co do Roten'a. Z jednej strony miły i w ogóle przyłóż do rany, ale coś ją niepokoiło w jego zachowaniu i posturze. Możliwe ze sam fakt, ze jest człowiekiem. A ona to tej rasy miała i ma dystans, chociaż mieszka miedzy nimi, ale jednak woli nie zadzierać z nimi, bo wie jak to może się skończyć.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sinikar Lekler
Łowca Potworów
avatar

Rasa : Upadły anioł
Skąd : Ashilut
Znaki szczególne : Ciemno-niebieska krew, zimne spojrzenie
Charakter : Nieprzewidywalny
Broń : Katana
Przyjaciele : Loara,Raziel,Sethy,Eleney... I pewnie ktoś jeszcze ale nie pamiętam.
Wrogowie : Raczej nie w sensie wrogowie do zamordowania ale Rashell, Alucard i pewnie paru innych.
Liczba postów : 367
Pełniona funkcja : User
Skąd wiemy o forum? : Z bannera
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Sob Lip 10 2010, 06:43

Cóż... Daleko Sinikar nie zaleciał. Zawrócił jeszcze na moment na ścieżki w parku by sprawdzić czy nikt za nim nie zatęsknił. Nic, pustka. Sinikar wzdychnął zawiedzony i zaczął lecieć nisko nad ścieżkami. Leciał tak spory kawałek i zapatrzył się na Rotena rozmawiającego z Neko. "Ciekawe kto to." Pomyślał patrząc na kotkę. Cóż niestety wpadł w gałęzie dębu i rozbił się dosłownie o niego po czym zsunął się na ziemie i uderzył o nią z hukiem. - Ała. Mruknął głośno i zaczął się podnosić. Każda kość wydawała głośne trzaski ale gdy Sinikar się wyprostował kręgosłup wydał trzask porównywalny z hukiem z jakim Sinikar spadł z drzewa. Odwrócił się i ujrzał czarodzieja oraz kotkę. Cóż kultura wymaga tak więc Sinikar ukłonił się. Nie do pasa,nie skinął tylko głową. Coś między tym a tym. - Wybaczcie za to wejście bez pytania ale się zagapiłem. Sinikar. Powiedział chowając czarne skrzydła z powrotem do pleców. - Tobie się przedstawiać nie będę bo raczej nie trzeba. Powiedział patrząc wymownie na postać czarodzieja. Jednak zainteresował się bardziej kotką. Czy to zbieg okoliczności że każda neko którą spotyka jest nad wyraz piękną istotką? Zapewne. A może to szczęście Sinikara? Może.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Myu Fanel
Służka
avatar

Rasa : Neko
Skąd : Sanvante
Wiek postaci : 26
Liczba postów : 34
Skąd wiemy o forum? : O znajomego ^^

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Sob Lip 10 2010, 06:56

Wpatrując się tak na Roten'a, nagle do jej uszu doszedł jakiś odgłos, przypominający łamanie się czegoś lub kogoś (xd). Od razu jej łepek przekręcił się w stronę odgłosu, a jej oczom ukazał się nieznajomy mężczyzna. *Czyżby następny człowiek ?...Nie* stwierdziła po zapachu, a jej nos nigdy się nie mylił. Gdy ten się przedstawił i przeprosił za swoje nietypowe wejście, Myu rzekła uśmiechając się delikatnie :
-Witam, ja jestem Myu. Może w czymś pomoc ?-zapytała patrząc na połamane gałęzie i zastanawiając się czy ów osobnik nie połamał się jak to drzewo, w które nieźle zasadził.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sinikar Lekler
Łowca Potworów
avatar

Rasa : Upadły anioł
Skąd : Ashilut
Znaki szczególne : Ciemno-niebieska krew, zimne spojrzenie
Charakter : Nieprzewidywalny
Broń : Katana
Przyjaciele : Loara,Raziel,Sethy,Eleney... I pewnie ktoś jeszcze ale nie pamiętam.
Wrogowie : Raczej nie w sensie wrogowie do zamordowania ale Rashell, Alucard i pewnie paru innych.
Liczba postów : 367
Pełniona funkcja : User
Skąd wiemy o forum? : Z bannera
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Sob Lip 10 2010, 07:07

- Myu... Piękne imię. Czy to tylko moje szczęście czy coś więcej że każda pani będąca członkiem rasy Neko jest nad wyraz piękna? A może każda kobieta waszej rasy jest tak piękna jak pani? Spytał uśmiechając się wyraźnie. Cóż wszystko co mówi to prawda. Każda członkini rasy Neko jaką spotkał wyróżniała się nadzwyczajną urodą. Ta wyjątkiem nie była. - Nie raczej nie da rady pomóc. Jeśli coś złamałem to poczuje to zapewne za kilka chwil. Powiedział i zaczął ruszać różnym częściami ciała chcąc wybadać czy coś złamał. Gdy ruszył torsem poczuł mocny ból w miejscu gdzie są żebra. - Chyba żebro jest złamane poza tym nic więcej. Chyba.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Myu Fanel
Służka
avatar

Rasa : Neko
Skąd : Sanvante
Wiek postaci : 26
Liczba postów : 34
Skąd wiemy o forum? : O znajomego ^^

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Sob Lip 10 2010, 07:25

-Dziękuje-odpowiedziała nieśmiało słysząc komplementy, które dotyczyły jej urody i imienia.
-Ale proszę nie przesadzać, przecież są piękniejsze ode mnie-dodała szybko. Jak można zauważyć kotka należy do skromnych, ale czasami jest aż za bardzo. Choć nie pierwszy raz słyszała takiego rodzaju komplementy.
-Przepraszam, ale nie miałam przyjemności spotkać innego czlonka mojej rasy, wiec nie mogę odpowiedzieć na pana pytanie-oznajmiła uśmiechając się szerzej. Widać ze chłopak zdobył od razu jej zaufanie, nie to co rasa ludzka, do której ma dość wielki uraz.
-I proszę do mnie nie mówić pani, bo nie jestem jeszcze taka stara-mruknęła uprzejmie do anioła. Chyba ów skrzydlaty przypadł jej do gustu, bo mało kiedy jest taka grzeczna i mila dla innych. Lecz słysząc słowa chłopaka o bólu, który czul w okolicach torsa, Myu szybko znalazła się obok niego,a na jej twarzy ukazało się duże przejecie.
-Może trzeba przejść się do lekarza, żeby to obejrzał-stwierdziła, patrząc zalotnie prosto w oczy aniołka, jak to już kotki maja w naturze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sinikar Lekler
Łowca Potworów
avatar

Rasa : Upadły anioł
Skąd : Ashilut
Znaki szczególne : Ciemno-niebieska krew, zimne spojrzenie
Charakter : Nieprzewidywalny
Broń : Katana
Przyjaciele : Loara,Raziel,Sethy,Eleney... I pewnie ktoś jeszcze ale nie pamiętam.
Wrogowie : Raczej nie w sensie wrogowie do zamordowania ale Rashell, Alucard i pewnie paru innych.
Liczba postów : 367
Pełniona funkcja : User
Skąd wiemy o forum? : Z bannera
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Sob Lip 10 2010, 07:35

- Może i są ale póki co nie spotkałem. Powiedział niezmazując uśmiechu Sinikar. - Nie miałaś okazji? Hm... Na dworze Ashilut jest druga członkini rasy neko, Saori. Tak dla informacji jakbyś chciała zobaczyć kogoś ze swojej rasy. Powiedział z pogodnym [pomimo bólu który dał o sobie znać] wyrazem twarzy Sinikar. - Dobrze zatem Myu. Odpowiedział krótko na prośbę Myu by nie mówić o niej pani. Cóż skoro chce niech tak będzie. Gdy kotka znalazła się tuż przy nim uśmiechnął się szerzej na jej stwierdzenie. - Nie trzeba. Nie lubię szpitali. Są takie... Zimne i białe. Br. Poza tym to samo się zagoi. Ewentualnie jak nie będzie chciało to trochę magią pomogę. Gdy zauważył to zalotne spojrzenie jakoś nie bardzo wiedział jak na nie zareagować. Cóż... Pomimo wszystko przyjemnie się patrzyło w oczy Myu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Myu Fanel
Służka
avatar

Rasa : Neko
Skąd : Sanvante
Wiek postaci : 26
Liczba postów : 34
Skąd wiemy o forum? : O znajomego ^^

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Sob Lip 10 2010, 07:48

-Inny neko ? A myślałam ze jestem ostatnim okazem tej rasy, ale pomyliłam się-oznajmiła marszcząc delikatnie obie brwi. Kto pomyślałby ze jednak są jeszcze tacy sami jak ona, aż zrobiło się jej cieplej w piersi.
-Z chęcią poznałabym ją, ale prawdę mówiąc nigdy nie przekraczałam granicy kraju-dodała trochę przerażona na myśl o nie znanych jej terenach. Nie była bojaźliwa, ale jednak poczuła mały strach przed nie znanym.
-Mogę poznać twój wiek ? Bo jestem ciekawa ile mogą żyć anioły-zapytała trochę zakłopotana. Ale musiała zapytać, bo ciekawość nie dałaby jej spać po nocach. Ale po usłyszeniu jego odmowy co do odwiedzin szpitala, trochę skrzywiła się.
-A ja myślę ze powinieneś tam pójść. Ale jak nie chcesz, nie będę ciebie zmuszać-odparła uśmiechając się do niego szeroko, po czym zaczęła mruczeć delikatnie. To było silniejsze od niej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sinikar Lekler
Łowca Potworów
avatar

Rasa : Upadły anioł
Skąd : Ashilut
Znaki szczególne : Ciemno-niebieska krew, zimne spojrzenie
Charakter : Nieprzewidywalny
Broń : Katana
Przyjaciele : Loara,Raziel,Sethy,Eleney... I pewnie ktoś jeszcze ale nie pamiętam.
Wrogowie : Raczej nie w sensie wrogowie do zamordowania ale Rashell, Alucard i pewnie paru innych.
Liczba postów : 367
Pełniona funkcja : User
Skąd wiemy o forum? : Z bannera
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Sob Lip 10 2010, 07:58

- Z pewnością się myliłaś. Na świecie jest pełno Neko tak jak ludzi,aniołów i innych istot. Nigdy nie myśl że jesteś sama bo tak nie jest. Powiedział a ostatnie zdanie wypowiedział tonem mędrca. - Oj to źle. Nie żebym zachęcał ale warto zajrzeć w miejsca poza granicami kraju. Nie które są iście... Magiczne. Powiedział uśmiechając się ponownie. Cóż dosyć miło mu było w towarzystwie Myu więc nieco mu się język rozwiązał. - Ciężko określić ile mam w tym momencie. Sto lat? Nie... W zasadzie sam nie wiem gdyż straciłem rachubę gdy miałem 650 lat. Cóż... Przy wielu istotach on jest dosyć stary. Co ja mówię on jest bardzo stary patrząc na inne istoty. - Anioły mogą żyć bez końca o ile ktoś im nie ukróci życia. A to złamanie na pewno życia mi nie ukróci. Po prostu nie lubię lekarzy czy szpitalów. Mam z nimi nieco złych wspomnień. Na samo wspomnienie o tym co kiedyś było z pewnym lekarzem wzdrygnął się. Nie znosił do tego wracać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Myu Fanel
Służka
avatar

Rasa : Neko
Skąd : Sanvante
Wiek postaci : 26
Liczba postów : 34
Skąd wiemy o forum? : O znajomego ^^

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Sob Lip 10 2010, 08:20

-Widzisz, nie miałam przyjemności, ani odwagi aby zwiedzić świat, inny świat niż ten tutaj, w którym żyje. No i masz tego skutki. Nawet nie jestem świadoma tego ze są inni, tacy sami jak ja-oparła trochę rozbawiona tym wszystkim. Ile jej rzeczy i przygód omija.
-Jakbym miała pana, to na pewno byłaby bardziej odważna. A tak nie mam nikogo kto się mną zaopiekuje na nieznanych mi terenach. Ale to nie ważne-dodała, ale szybko chciała zmienić temat, aby nie nudzić aniołka. Na pewno go to nie obchodziło, a ona sama nie lubi zawracać głowy swoimi sprawami, a szczególnie przynudzać innych swoim towarzystwem.
-Ale nie wyglądasz na starego. Nawet przystojny jesteś. Tez chciałabym mieć skrzydła, aby móc ujrzeć świat z góry-powiedziała składając ręce przed siebie i robiąc maślane oczka do nieba.
-Tez nie lubię lekarzy, oni śmierdzą. Mój nos tego nie wytrzymuje-dorzuciła swoje piec groszy do wypowiedzi Sinisia co do lekarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sinikar Lekler
Łowca Potworów
avatar

Rasa : Upadły anioł
Skąd : Ashilut
Znaki szczególne : Ciemno-niebieska krew, zimne spojrzenie
Charakter : Nieprzewidywalny
Broń : Katana
Przyjaciele : Loara,Raziel,Sethy,Eleney... I pewnie ktoś jeszcze ale nie pamiętam.
Wrogowie : Raczej nie w sensie wrogowie do zamordowania ale Rashell, Alucard i pewnie paru innych.
Liczba postów : 367
Pełniona funkcja : User
Skąd wiemy o forum? : Z bannera
Inne konta : -

PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   Sob Lip 10 2010, 08:40

- Nie jest potrzebna wielka odwaga by zwiedzać świat. Wystarczy jej choć odrobina. Powiedział znów z tonem mędrca Sinikar. Cóż... Faktycznie omija ją wiele przygód ale też i wiele niebezpieczeństw. - Cóż... Gdyby nie to że moje... Życie jest dosyć niebezpieczne to ja mógłbym być twoim "panem". Cóż. Życie upadłego arcymaga który dodatkowo jest ciągłym celem dla demonów nie jest bezpieczne. Gdyby nie to z chęcią bym został twoim panem. Wbrew pozorom nie nudziła swoimi słowami Sinikara. Gdy usłyszał komplementy od Myu lekko się uśmiechną [ponownie] - Cóż dziękuje. A posiadanie skrzydeł nie zawsze jest bezpieczne. Trzeba bardzo uważać na wszelkie góry i drzewa. Skutki nieostrożności masz przed sobą. Powiedział z lekką nuta humoru na końcu. Cóż wystarczyło się zagapić i rąbnął potężnie w drzewo. - Nie wiem czy śmierdzą ale mam bardzo złe wspomnienia z lekarzami. Jeden z nich najwyraźniej nieco chory chciał mnie dosłownie wypatroszyć bo myślał że jestem martwy. Gdyby nie to że wtedy nóż mu zamarzał w moich ranach to zapewne by mnie wypatroszył. A ja tylko do cholery byłem nieprzytomny. Nawet oddychałem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ławeczka pod starym dębem   

Powrót do góry Go down
 
Ławeczka pod starym dębem
Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Avalon - kraina doskonałości :: „Ziemia Niczyja” - tereny poza krainą :: Stary park-
Skocz do: